Sprawa w sadzie vivus

  • Autor wątku Autor wątku kokierek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kokierek

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2016
Odpowiedzi
8
Witam, dostałam pismo z sadu że mam zapłacić pożyczkę i zwiazane z nia koszty a takze koszty sadowe. Prowadzi to niby firma GCM, ale zadnego pisma nie dostalam ze bedzie sprawa w sadzie lub nakaz zaplaty od tej firmy windykacyjnej. Co robic?
 
Pozew i nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym
 
no to trzeba złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty jak się z tym nie zgadzasz, lub zapłacić.
 
Jak zapłacę na stronie vivusa pożyczkę to koszty sadowe tez bede musiala zapłacić? Jak tak to komu?
 
Nawet żadnego pisma nie dostałam że będzie sprawa w sadzie lub że GCM przekazuje sprawę do sadu.
 
Nic nie zapłacisz. Wnieś sprzeciw i podaj we wniosku że gcm nie posiada legitymacji czynnej. Sprawa już wielokrotnie była omawiana.
 
kokierek napisał:
Nawet żadnego pisma nie dostałam że będzie sprawa w sadzie lub że GCM przekazuje sprawę do sadu.
nie musieli informować, przecież pożyczyłaś to trzeba było oddać pożyczkę,
 
Może mi ktoś pomóc, bo nigdy takiego sprzeciwu nie wnosiłam. Czyli pożyczkę mogę już spłacić w dniu dzisiejszym?
 
kokierek napisał:
Może mi ktoś pomóc, bo nigdy takiego sprzeciwu nie wnosiłam. Czyli pożyczkę mogę już spłacić w dniu dzisiejszym?
Albo wnosisz sprzeciw od nakazu zapłaty i nie płacisz. Albo płacisz ponieważ zgadzasz się z nakazem. W sprzeciwie piszesz po prostu że według ciebie powód nie posiada legitymacji czynnej i tyle.
 
Tylko mam podać we wniosku że GCM nie posiada legitymacji czynnej?
 
oraz że kwoty wykazane w nakazie są kwotami bezzasadnymi,
 
GCM nie posiada legitymacji czynnej do występowania w sprawie. Nie ma udowodnionego roszczenia. Nie zawierałaś (eś) z powodem żadnej umowy. Nie ma dowodu na zawarcie przez Ciebie pożyczki Vivus. I tak dalej....
 
kokierek - Ty najpierw dokładniej przeanalizuj pozew i wszystkie załączniki. Nikt pozwu nie widział a każdy rad udziela.
 
Właściwie fakt. Działamy na pamięć trochę. Ale to tylko dlatego że GCM ma jeden wzór pozwu i jednakowe "dowody". Nie padło najważniejsze pytanie. Z jakiego sądu przyszedł nakaz?
 
Powrót
Góra