S
sases
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 10
Witam.W 2012 podpisałem z jednym operatorem umowę abonamentową na 12mcy, bez telefonu, w taryfie "nielimitowane połączenia do wszystkich sieci" Przez jakieś 3 miesiące było wszystko ok.-3 lub 4 rachunki opłaciłem na czas.Po jakichś 4 miesiącach operator zablokował mi połączenia wychodzące.Zadzwonił konsultant i stwierdził ,że "za dużo dzwonię i łamię w ten sposób zapisy w umowie".Mogą mi odblokować ,jak ograniczę rozmowy.No jaja jakieś.Stwierdziłem że jak mam nielimitowane to mogę dzwonić ile chcę ,a nie tyle ile mi pozwolą.Nie odblokowali mi połączeń wychodzących,więc przestałem płacić rachunki.Po kilku miesiącach karta była całkowicie nieaktywna.I się zaczęło,windykatorzy ,straszenie itp.Potem wyrok z e-sądu.Odwołałem się skutecznie.Teraz przyszło info o rozprawie w Sądzie Rejonowym.Mam sprawę za 10 dni.Nie jestem w stanie udowodnić ,że przestałem płacić od momentu jak mi zablokowali kartę.Jak mam się bronić?Może Sąd na mój wniosek zażądać od operatora by podał datę zablokowania karty?I wtedy by było widoczne ,że tego dnia wszystkie faktury były uregulowane...Co radzicie?