B
balanba
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 11
Witam
A wiec dzisiaj zostałem przesłuchany w sprawie narkotyków. Odrazu na wstępie powiem ze nic nie miałem przy sobie ani wogóle tym sie nie zajmowałem. Wzieli mnie na przesłuchanie ze szkoły w trakcie lekcji oraz moich kolegów z którymi uczymowałem dobre stosunki. Wiedziałem że oni popalali ale ja z nimi nie paliłem (chodzi o marihuane). Na przesłuchaniu pytali sie czy dileruje od kogo kupuje i czy pale. Powiedziałem im prawde ze zapaliłem 2 razy z kuzynem i że to było około 2 lata wstecz od dnia dzisiejszego. Diletrowac nie dileruje ani nie zajmuje sie tym. Jak juz wcześniej mowiłem zapalilem 2 razy. Podejrzewam że na mnie nagadała babcia kumpla która jest na niego cięta (mieszkał z nią w domu a pużniej go wyrzuciła jak psa) wmawia wszystkim ze jesteśmy cpunami i wkońcu zadzwoniła na policje.
Po przesłuchaniu spisal policjant protokół i mogłem iśc do domu.
Mam 18 lat wiec chciałbym sie zapytac co mi grozi w tej sprawie. I czy bedzie
jakieś postępowanie ?? Także mnie ciekawi czy będę miał konfrontacje z babcią kumpla i czy policjanci na podstawie jej zeznań mogą mi udowodnic winę. Czy muszą miec solidne dowody?
Z góry dziękuje napewno wasze wypowiedzi w jakimś stopniu rozjaśnia mi ta cała sytuacje.
A wiec dzisiaj zostałem przesłuchany w sprawie narkotyków. Odrazu na wstępie powiem ze nic nie miałem przy sobie ani wogóle tym sie nie zajmowałem. Wzieli mnie na przesłuchanie ze szkoły w trakcie lekcji oraz moich kolegów z którymi uczymowałem dobre stosunki. Wiedziałem że oni popalali ale ja z nimi nie paliłem (chodzi o marihuane). Na przesłuchaniu pytali sie czy dileruje od kogo kupuje i czy pale. Powiedziałem im prawde ze zapaliłem 2 razy z kuzynem i że to było około 2 lata wstecz od dnia dzisiejszego. Diletrowac nie dileruje ani nie zajmuje sie tym. Jak juz wcześniej mowiłem zapalilem 2 razy. Podejrzewam że na mnie nagadała babcia kumpla która jest na niego cięta (mieszkał z nią w domu a pużniej go wyrzuciła jak psa) wmawia wszystkim ze jesteśmy cpunami i wkońcu zadzwoniła na policje.
Po przesłuchaniu spisal policjant protokół i mogłem iśc do domu.
Mam 18 lat wiec chciałbym sie zapytac co mi grozi w tej sprawie. I czy bedzie
jakieś postępowanie ?? Także mnie ciekawi czy będę miał konfrontacje z babcią kumpla i czy policjanci na podstawie jej zeznań mogą mi udowodnic winę. Czy muszą miec solidne dowody?
Z góry dziękuje napewno wasze wypowiedzi w jakimś stopniu rozjaśnia mi ta cała sytuacje.