P
paczek1606
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 4
Witam
Jest taka sprawa: Rok temu straciłam pracę i nie stać mnie było na spłacanie kredytu w banku. Bank wypowiedział mi umowę i moje długi przejął wierzyciel. Byłam u prawnika, a ten zaproponował mi odroczenie terminu spłaty, albo banki oddłużeniowe. Raty, które wierzyciel mi proponuje są bardzo wysokie. Chciałabym to spłacać, ale w normalnych ratach, żebym wiedziała że mój dług będzie się zmniejszał. Chciałabym się dowiedzieć co sądzicie o radach prawnika i czy można ufać tym bankom. Proszę również o wasze rady co z tym mam zrobić.
Jest taka sprawa: Rok temu straciłam pracę i nie stać mnie było na spłacanie kredytu w banku. Bank wypowiedział mi umowę i moje długi przejął wierzyciel. Byłam u prawnika, a ten zaproponował mi odroczenie terminu spłaty, albo banki oddłużeniowe. Raty, które wierzyciel mi proponuje są bardzo wysokie. Chciałabym to spłacać, ale w normalnych ratach, żebym wiedziała że mój dług będzie się zmniejszał. Chciałabym się dowiedzieć co sądzicie o radach prawnika i czy można ufać tym bankom. Proszę również o wasze rady co z tym mam zrobić.