K
kamilbli
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam pisze do państwa z głupią sprawą!
W maju do mych drzwi tzn. do sąsiada drzwi zapukała policja z nakazem przeszukania mieszkania. Wszystko przez moje głupie pomysły z allegro.(Założyłem konto o byle jakich danych i chciałem poprzez wysyłanie mieli pytać czy chciał by ktoś kupić pirackie gry do konsoli Playstation2). Sąsiadowi zabrali 2 dyski twarde oraz znaleziono u niego moje płyty pirackie (filmy jakieś programy) lecz nie znaleziono tam gier. Przyznałem sie że to ja założyłem to konto u niego na komputerze i korzystałem z niego. Jestem nie letni tzn. wtedy jeszcze nie miałem ukończone 17 lat wiec odpowiadam jako osoba nieletnia. Wzieli sąsiada na przesłuchanie potem przyjechali do mnie zrobili przeszukanie lecz u mnie nie znaleźli żadnych kopi plyt... Na drugi dzień musiałem zgłosić sie na komendę policji złożyć zeznania.. zeznałem że wszystkie kopie znalezione u sąsiada należą do mnie. Postawiono mi zarzuty posiadania pirackiego oprogramowania. (Nic nie zostało wspomniane o sprzedaży gier) Pani która prowadzi moja sprawę powiedziała że pierwszy raz ma do czynienia z nieletnim jeśli chodzi o przestępstwo gospodarcze. Postawione mi zarzuty jest to kara grzywny w wysokości około 7tys.zł (jak do tej pory chyba ze jakaś firma jeszcze sie zgłosi). Zeznałem że wszystkie te płyty były do użytku własnego. A także może grozić mi kurator. Z powyższym mam pytanie czy jest szansa ze wyrok zostanie umorzony? Co mogę zrobić aby ewentualna kwotę zmniejszyć? Teraz czekam na sprawę w sądzie... Sytuacja w mojej rodzinie nie jest za dobra... Drugi pan na policji mówił że większość takich spraw jest umazanych? Czy może ktoś z państwa się spotkał z osobą nie letnia z przestępstwem gospodarczym? co może mi jeszcze za to grozić jak to sie może ostatecznie skończyć?
W maju do mych drzwi tzn. do sąsiada drzwi zapukała policja z nakazem przeszukania mieszkania. Wszystko przez moje głupie pomysły z allegro.(Założyłem konto o byle jakich danych i chciałem poprzez wysyłanie mieli pytać czy chciał by ktoś kupić pirackie gry do konsoli Playstation2). Sąsiadowi zabrali 2 dyski twarde oraz znaleziono u niego moje płyty pirackie (filmy jakieś programy) lecz nie znaleziono tam gier. Przyznałem sie że to ja założyłem to konto u niego na komputerze i korzystałem z niego. Jestem nie letni tzn. wtedy jeszcze nie miałem ukończone 17 lat wiec odpowiadam jako osoba nieletnia. Wzieli sąsiada na przesłuchanie potem przyjechali do mnie zrobili przeszukanie lecz u mnie nie znaleźli żadnych kopi plyt... Na drugi dzień musiałem zgłosić sie na komendę policji złożyć zeznania.. zeznałem że wszystkie kopie znalezione u sąsiada należą do mnie. Postawiono mi zarzuty posiadania pirackiego oprogramowania. (Nic nie zostało wspomniane o sprzedaży gier) Pani która prowadzi moja sprawę powiedziała że pierwszy raz ma do czynienia z nieletnim jeśli chodzi o przestępstwo gospodarcze. Postawione mi zarzuty jest to kara grzywny w wysokości około 7tys.zł (jak do tej pory chyba ze jakaś firma jeszcze sie zgłosi). Zeznałem że wszystkie te płyty były do użytku własnego. A także może grozić mi kurator. Z powyższym mam pytanie czy jest szansa ze wyrok zostanie umorzony? Co mogę zrobić aby ewentualna kwotę zmniejszyć? Teraz czekam na sprawę w sądzie... Sytuacja w mojej rodzinie nie jest za dobra... Drugi pan na policji mówił że większość takich spraw jest umazanych? Czy może ktoś z państwa się spotkał z osobą nie letnia z przestępstwem gospodarczym? co może mi jeszcze za to grozić jak to sie może ostatecznie skończyć?