Sachalin
Stały bywalec
- Dołączył
- 11.2012
- Odpowiedzi
- 1 979
- Autor Autor
- #21
Uczę się od najlepszych. Nie bójmy się tych słów i nazywajmy rzecz po imieniu 
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Moja sprawa jest nieco inna a mi nie jest wszystko jedno.kumak napisał:Jak juz Pan wygra ten proces przed WSA czy NSA to sie okaze, ze nie mozna wyroku wyegzekwowac bo to zalezy od "kultury urzednika"
Jest już opublikowane uzasadnienie.voyteg napisał:niby skąd rolą sądu jest badanie czy to decyzja koncząca postępowanie?
Odnośnie do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji naruszenia art. 134 § 1 i § 2 P.p.s.a. poprzez wyjście przez Sąd poza granice skargi i poza granice sprawy administracyjnej stwierdzić należy, że jest on niezasadny. Wojewódzki Sąd Administracyjny rzeczywiście podał niezrozumiały powód merytorycznego rozpatrywania skargi na bezczynność wskazując, że czyni to w celu dokonania oceny, czy decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego była decyzją kończącą postępowanie w sprawie. Stwierdzenie Sądu, że decyzja ta jest decyzją kończącą postępowanie nie może być jednak uznane za wyjście poza granice skargi i poza granice sprawy. Decyzja Kolegium jest bowiem decyzją kończącą postępowanie niezależnie od tego, czy zostanie to stwierdzone przez sąd administracyjny, czy też nie. Jest to obiektywna właściwość tej decyzji. Zaznaczyć jedynie należy, że decyzja Kolegium jest decyzją kończąca postępowanie odwoławcze przed tym organem, a nie jak to stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny decyzją kończącą postępowanie przed organem pierwszej instancji. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło bowiem decyzję organu I instancji i organ ten będzie zobowiązany kontynuować postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy i ponownie rozpatrzyć wniosek o ustalenie tych warunków złożony przez skarżącego kasacyjnie.
Sachalin napisał:
Zasadnie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji uznał, że doszło do bezczynności Samorządowego Kolegium Odwoławczego w rozpatrzeniu ww. odwołania.
Gdyby tak było, to w omawianej sprawie należałoby uznać, że organ pozostawał w bezczynności. Sprawa nie została bowiem załatwiona w terminach przewidzianych przepisami kpa, zaś organ nie zawiadomił stron w trybie art. 36 kpa o niezałatwieniu sprawy w terminie.