K
kubello
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam, problem jest następujący, i wynika on z mojej nieznajomości prawa niemiecko - polskiego, kiepskiej znajomości języka oraz odległości jaka dzieli mnie od mojej Babci.
Zacznę od początku. Moja Babcia posiada obywatelstwo Niemieckie i Polskie. Nie wiem czy jest to właściwe sformułowanie, ale jest ubezwłasnowolniona z powodu demencji starczej, posiada wyznaczonego przez sąd opiekuna (sąd nie zgodził się na moją opiekę, pewnie dlatego że nie pracuję oficjalnie i jestem studentem) i przebywa obecnie w Niemieckim domu starości (heim). Opiekun ten rozporządzał także majątkiem Babci - mieszkanie w Polsce dał do wynajęcia firmie, a Niemieckie zlikwidował. Obecnie opiekun Babci z którym kontaktowałem się mail'owo (przedstawiał mi skany dokumentów z Niemieckiego sądu), stwierdził że rezygnuje z tej funkcji i przejmuje ją ktoś inny (czekam na kontakt).
Moja Babcia po namowach zdecydowała że chciałaby się przeprowadzić do Polskiego domu spokojnej starości - abyśmy byli bliżej siebie (jestem jedyny z rodziny). Chciałaby otrzymywać rentę do Polski na utrzymanie w tym ośrodku.
Czas na procedurę - szczerze mówiąc to czuję się jak dziecko we mgle w tej sprawie.
1. Czy Babcia otrzyma Niemiecką rentę w Polsce?
2. Co muszę załatwić aby tak się stało z tą rentą?
3. Czy mogę ot tak pojechać i zabrać babcię do Polski? (w sytuacji kiedy nie ma tego opiekuna)
4. Jeżeli nie mogę tego zrobić ot tak, to gdzie i jak mogę to załatwić? Z kim powinienem się kontaktować, dopóki nie ma opiekuna przydizelonego?
5. Czy po takiej operacji Babcia będzie mogła dalej zarządzać swoim mieszkaniem? - Babcia chce abym to ja się nim zajmował. Nie chodzi tu o przepisanie, ale o nadanie mi praw do zarządzania.
6. Czy Babcia może dalej spisać testament w obecności notariusza czy potrzeba jakichś dodatkowych zabiegów?
Uprzedzę od razu niektórych bo spotkałem się już z nieuprzejmością w związku z jakimiś teoriami spiskowymi - to że Babcia cierpi na demencję nie oznacza że nie można z nią normalnie rozmawiać. Czasami coś zapomni albo zmieni jakieś fakty, ale jest bardzo kumata i w pełni świadoma co się dzieje i dlaczego. Babcia chce być w domu opieki ponieważ jest to dla niej wygodne i nie chce czuć się ciężarem - wie że studiuję i nie chce abym przerywał studiów.
Powyższe pytania, czy w to wierzycie czy nie, zostały zadane przez moją Babcię, także proszę sobie darować jakieś domysły i cwaniakowanie. Wszystkim chętnym pomocy z góry dziękuje. Jakub
Zacznę od początku. Moja Babcia posiada obywatelstwo Niemieckie i Polskie. Nie wiem czy jest to właściwe sformułowanie, ale jest ubezwłasnowolniona z powodu demencji starczej, posiada wyznaczonego przez sąd opiekuna (sąd nie zgodził się na moją opiekę, pewnie dlatego że nie pracuję oficjalnie i jestem studentem) i przebywa obecnie w Niemieckim domu starości (heim). Opiekun ten rozporządzał także majątkiem Babci - mieszkanie w Polsce dał do wynajęcia firmie, a Niemieckie zlikwidował. Obecnie opiekun Babci z którym kontaktowałem się mail'owo (przedstawiał mi skany dokumentów z Niemieckiego sądu), stwierdził że rezygnuje z tej funkcji i przejmuje ją ktoś inny (czekam na kontakt).
Moja Babcia po namowach zdecydowała że chciałaby się przeprowadzić do Polskiego domu spokojnej starości - abyśmy byli bliżej siebie (jestem jedyny z rodziny). Chciałaby otrzymywać rentę do Polski na utrzymanie w tym ośrodku.
Czas na procedurę - szczerze mówiąc to czuję się jak dziecko we mgle w tej sprawie.
1. Czy Babcia otrzyma Niemiecką rentę w Polsce?
2. Co muszę załatwić aby tak się stało z tą rentą?
3. Czy mogę ot tak pojechać i zabrać babcię do Polski? (w sytuacji kiedy nie ma tego opiekuna)
4. Jeżeli nie mogę tego zrobić ot tak, to gdzie i jak mogę to załatwić? Z kim powinienem się kontaktować, dopóki nie ma opiekuna przydizelonego?
5. Czy po takiej operacji Babcia będzie mogła dalej zarządzać swoim mieszkaniem? - Babcia chce abym to ja się nim zajmował. Nie chodzi tu o przepisanie, ale o nadanie mi praw do zarządzania.
6. Czy Babcia może dalej spisać testament w obecności notariusza czy potrzeba jakichś dodatkowych zabiegów?
Uprzedzę od razu niektórych bo spotkałem się już z nieuprzejmością w związku z jakimiś teoriami spiskowymi - to że Babcia cierpi na demencję nie oznacza że nie można z nią normalnie rozmawiać. Czasami coś zapomni albo zmieni jakieś fakty, ale jest bardzo kumata i w pełni świadoma co się dzieje i dlaczego. Babcia chce być w domu opieki ponieważ jest to dla niej wygodne i nie chce czuć się ciężarem - wie że studiuję i nie chce abym przerywał studiów.
Powyższe pytania, czy w to wierzycie czy nie, zostały zadane przez moją Babcię, także proszę sobie darować jakieś domysły i cwaniakowanie. Wszystkim chętnym pomocy z góry dziękuje. Jakub