K
kubi2
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 50
Nie bardzo wiem, czy tutaj to sie nadaje, ale opisze sytuacje. Ostatnio rozmawialem z pewnym dziennikarzem na temat firmy, w ktorej pracuje. Rozmowa byla dosc dluga, jednak w artykule ukazal sie jej malutki fragment. ogolnie oddawal to co powiedzialem, ale w pewnym momencie uzylem skrutu myslowego, ktory w kontekscie calosci brzmial (mogl zostac odczytany) inaczej. Moj pracodawca uznal, ze powiedzialem nieprawde i zada sprostowania. Moje pytanie to czy w takim przypadku faktycznie powinienem sprostowac swoja wypowiedz, czy tez taki obowiazek ciazy na redaktorze, ktory skrocil ja, przez co zatracila ona swoj sens. Dodam, ze material opublikowany zostal bez mojej autoryzacji, czyli nie mialem wplywu na to co sie pojawi.