Wymagalność, a przedawnienie, taka mała różnica.
Napisałeś kolego:
"Niemożliwe od czerwca/lipca e-sąd nie przyjmuje spraw przedawnionych".
Tymczasem zdaniem prawdziwym, jeśli znasz zasady logiki, jest tylko zdanie od 7 lipca 2013 r. w elektronicznym postępowaniu upominawczym NIE POWINNO się rozpatrywać spraw, których wymagalność jest starsza, niż 3 lata licząc na dzień wniesienia pozwu.
Z tego zdania wynika, że w esądzie mogą być złożone skutecznie wszelkie sprawy, a to od referendarza tylko zależy, czy wyda, czy nie wyda nakazu zapłaty w tej sprawie.
Skutek jest tylko taki, że jak wniesiesz sprawę, w której wymagalność jest ponad 3 lata, to sprawa zostanie zarejestrowana w sądzie, a nakaz NIE powinien być wydany. Powyższe nie oznacza, że:
- sprawy sąd nie przyjmie;
- sprawy przedawnionej nie przyjmie;
- może przez omyłkę wydać nakaz;
I tak dalej.
Nie pisząc już o tym, bo skąd miałbyś to wiedzieć, że istnieje cała lista roszczeń, których terminy przedawnienia są krótsze, niż 3 lata, w tym umowa sprzedaży, umowa przewozu, zlecenia itp.
Poza tym katalogiem mamy również instytucję nowacji.
Więc w esądzie można uzyskać i nakaz na roszczenie, które było przedawnione, ale na skutek nowacji (ugoda itp.) przekształciło się w nowe zobowiązanie.
Tak na przyszłość jeśli chcesz prowadzić dyskusję, a tym bardziej udzielać komuś rad, to zapoznaj się z treścią tego o czym chcesz napisać.
Wklepanie postu w stylu "niemożliwe", skoro gość dostał nakaz, a pyta się jak wnieść sprzeciw, niczego nie wnosi do dyskusji i utrudnia pomoc odbiorcy, gdyż trzeba prostować Twoje dyrdymały.