Sprzeciw do wyroku nakazującego zapłatę...

  • Autor wątku Autor wątku s-50
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

s-50

Użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
78
Witam. Mam problem dotyczacy auta ktore sprzedałem w ubiegłym roku. Jakis czas temu dostałem pismo ze strazy miejskiej, dotyczace mandatu za parkowanie w niedozwolonym miejscu (100zł).

Dzwonilem kilku krotnie na numery podane w pismie, niestety bezskutecznie, udalo mi sie dopiero po jakims czasie, myslalem ze wystarczy moje ustne oswiadczenie ze auto zostalo sprzedane (nie zglosilem sprzedazy w urzedzie), pani podala mi adres meilowy i poprosila o kopie umowy sprzedazy (w tym przypadku faktury gdyz prowadzilem w tym czasie dzialalnosc), fature wyslalem i do dnia dzisiejszego myslalem ze sprawa jest zalatwiona. Dzis otrzymalem wyrok sadowy nakazujacy zaplate (200zl grzywna plus 80zl jakies koszta).

Wiem ze mam 7 dni na sprzeciw do wyroku, tylko za bardzo nie wiem jak to napisac i jakich argumentow uzyc. Czy argument ze sprzedalem auto plus kopia umowy w zalaczniku bedzie wystarczajaca? Czy sad pomimo wszystko moze mnie ukarac i umotywowac to tym ze zaniechalem zgloszenia do strazy sprzedazy auta? Gdybym wyslal list mial bym potwierdzenie czarno na bialym, jesli chodzi o meila nie mam nic...
 
Powrót
Góra