G
Gabor311
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 50
Proszę o pomoc mój tata ma taki problem na jego emeryturę wsiadł komornik pozostawiając na zycie cos ponad 500zł. Przyczyna?
Dwa rachunki telefoniczne w maja 2001 które zapłacił tyle , że 40 dni po terminie . Przesłał operatorowi faxem te rachunki sprawa ucichła. Po jakimś roku firma windykacyjna napisała wezwanie do zapłaty tej kwoty tyle , że z odsetkami. Ojciec ponownie faksował dowody zapłaty i wysłał listem tyle , że nie ma juz potwierdzenia nadania. ma natomiast dowody wpłaty. Rodzice przeprowadzili się w między czasie. Okazało się, że 3 sierpnia 2007r. sąd wydał wyrok , który dostał klauzule wyknalności . Ojciec nie był na rozprawie ponieważ nie został powiadomiony o terminie w nowym miejscu zamieszkania a w starym oczywiste, ze nie odebrał. O egzekucji dowiedział sie dopiero widząc za malą kwote na przkazie emerytalnym. Pani w Zusie poinformowała go o wszystkim. Dotarł do komornika, pokazał dowody wopłaty, skierowano go do sądu . Tam miła Pani pwoiedziała co ma napisac i do kogo _pozew. Natomiast teraz dostał wezwanie do uzupelnienia braku formalnego pod rygorem zwrotu pozwu w ten sposób, że ma określić czy jego pismo sąd ma potraktowwać jako sprzeciw od nakazu zapłaty czy też wnisek o wstrzymanie wykonalności . Poradźcie proszę co ma zrobic i co jest lepsze, bo nie muszę chyba dodawać, że mój tato jest laikiem o jak to bywa sądu to sie raczej no i jest wstrząsnięty ta sprawą. Bo mając dowody wpłaty w ręku musi żyć przez jakiś czas za 500zł czy jest jakas kwota emerytury, która nie podlega egzekucji? Mamy czas do środy proszę pomózcie, bo boję sie że czegoś możemy nie dopatrzyć - szczegóły proceduralne - terminy itd . czy jest jakiś sposób na takie formy windykacyjne?
Dwa rachunki telefoniczne w maja 2001 które zapłacił tyle , że 40 dni po terminie . Przesłał operatorowi faxem te rachunki sprawa ucichła. Po jakimś roku firma windykacyjna napisała wezwanie do zapłaty tej kwoty tyle , że z odsetkami. Ojciec ponownie faksował dowody zapłaty i wysłał listem tyle , że nie ma juz potwierdzenia nadania. ma natomiast dowody wpłaty. Rodzice przeprowadzili się w między czasie. Okazało się, że 3 sierpnia 2007r. sąd wydał wyrok , który dostał klauzule wyknalności . Ojciec nie był na rozprawie ponieważ nie został powiadomiony o terminie w nowym miejscu zamieszkania a w starym oczywiste, ze nie odebrał. O egzekucji dowiedział sie dopiero widząc za malą kwote na przkazie emerytalnym. Pani w Zusie poinformowała go o wszystkim. Dotarł do komornika, pokazał dowody wopłaty, skierowano go do sądu . Tam miła Pani pwoiedziała co ma napisac i do kogo _pozew. Natomiast teraz dostał wezwanie do uzupelnienia braku formalnego pod rygorem zwrotu pozwu w ten sposób, że ma określić czy jego pismo sąd ma potraktowwać jako sprzeciw od nakazu zapłaty czy też wnisek o wstrzymanie wykonalności . Poradźcie proszę co ma zrobic i co jest lepsze, bo nie muszę chyba dodawać, że mój tato jest laikiem o jak to bywa sądu to sie raczej no i jest wstrząsnięty ta sprawą. Bo mając dowody wpłaty w ręku musi żyć przez jakiś czas za 500zł czy jest jakas kwota emerytury, która nie podlega egzekucji? Mamy czas do środy proszę pomózcie, bo boję sie że czegoś możemy nie dopatrzyć - szczegóły proceduralne - terminy itd . czy jest jakiś sposób na takie formy windykacyjne?