Sprzeciw od nakazu zapłaty czy tylko zaskarżenie kosztów?????

  • Autor wątku Autor wątku jusi80
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jusi80

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
2
Witam serdecznie. Bardzo proszę o poradę w mojej sprawie. Dostałam nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z e-sądu w Lublinie. Sprawa dotyczy kredytu w SKOK. Kwota jaką muszę spłacić to ponad 15tys zł plus koszty procesu prawie 2600 zł ( w tym 2400 koszty adwokata SKOKu). Kredyt w SKOKU mam od 2007 roku. Do października 2010 kredyt spłacałam regularnie, potem w związku z trudnościami płaciłam z opóźnieniami. Zawsze gdy opóźniłam się miesiąc ze spłatą to w następnym spłacałam dwie. Czasami otrzymywałam z banku monity, telefony, smsy. Natomiast od czerwca 2011 nie otrzymałam żadnego zawiadomienia o zadłużeniu. Według moich wyliczeń mam zaległą jedną ratę. Myślałam, że skoro bank nie reaguje żadnymi monitami to jest OK. Niestety otrzymałam ten nakaz wraz z tymi chorymi dużymi kosztami. W pozwie napisane jest, że SKOK wypowiedział mi umowę, ze skutkiem na dzień 10.10.2011??? Ja żadnego wypowiedzenia, ani innego pisma nie otrzymałam! W tym czasie przebywałam na długim zwolnieniu lekarskim, więc jestem pewna, że nikt inny z domowników nie odebrał pisma w moim imieniu. Jestem skłonna całe spłacić zadłużenie w SKOKu, nie zgadzam się jedynie z kosztami. Jeżeli SKOK przysłałby mi wypowiedzenie umowy, lub inne pismo, albo w inny sposób by się ze mną skontaktował na pewno nie dopuściłabym do sprawy w sądzie, wiedząc jakie mogą grozić mi dodatkowe koszty. Zgodnie z pouczeniem przysługuje mi sprzeciw od nakazu zapłaty lub zaskarżenie kosztów procesu. Proszę o poradę co mam zrobić??? Mam się odwołać od wyroku czy tylko zaskarżać koszty? Czy moja argumentacja jest wystarczająca aby sąd zwolnił mnie z kosztów? Chcę spłacić dług, nie zgadzam się z kosztami. Bardzo dziękuję za pomoc.
 
Zaskarżenie kosztów jest skuteczne TYLKO GDY są one źle wyliczone. W tej sytuacji więc skarga na koszty będzie nieskuteczna.

Radzę skontaktować się ze SKOK i zapytać kiedy wypowiedzieli umowę, dlaczego kiedy wysłali wypowiedzenie itp.

Jeśli będziesz pewna, że nie wypowiedzieli umowy skutecznie lub nie mieli podstaw do wypowiedzenia umowy (zaległość nie przekraczała wysokości dwóch rat), wówczas MUSISZ wnosić sprzeciw i żądać oddalenia powództwa z uwagi na PRZEDWCZESNOŚĆ żądań. Skoro umowa była wypowiedziana przy braku podstaw, to jej wypowiedzenie było nieskuteczne, a więc i roszczenie jest bezzasadne.

Oczywiście musisz regularnie wpłacać nadal kwoty w wysokości rat.
 
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Kontaktowałam się ze SKOKIEM. Powodem wypowiedzenia umowy było nieterminowe spłacanie rat. Według nich zalegałam z więcej niż z dwoma ratami. Gdy zobaczyłam historię spłacania rat okazało się, że moje wpłaty nie były księgowane na poczet rat ale np na koszty telefonów windykacyjnych w wysokości 250zł!!!! 2 telefony plus kilka kosztów pism po 35zł i zaległość urosła do kilku rat. SKOK jest zdecydowany rozłożyć mi zaległość na raty (ale łącznie z kosztami adwokata). Ja chciałabym spłacić dług w całości ale bez tych dodatkowych kosztów adwokata 2400zł, skok nie chce się na to zgodzić. I teraz mam pytanie czy jest sens składania sprzeciwu??? Czy jeśli złożę sprzeciw to koszty adwokata/sądowe mogą się powiększyć???
 
Jeśli pani złoży sprzeciw mogą się powiększyć koszty sądowe. Wszystko zależy od tego, ile obecnie uiszczono, czy całą czy 1/4 opłaty (cała wynosi 5% od wartości należności głównej).

Mają rację w całości. Proszę przeczytać umowę, tam pani zgodziła się na naliczanie wpłat w pierwszej kolejności nra brakujące opłaty i odsetki.
 
Powrót
Góra