Sprzeciw od nakazu zapłaty i wezwanie na sprawę

  • Autor wątku Autor wątku Sylwia253
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sylwia253

Użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
37
Witam,
Moja sprawa wygląda następująco:
1. Firma windykacyjna w 05.2012 r. przesłała mi listem poleconym pismo z nakazem zapłaty za zaległe czesne, uznałam to za jakąś pomyłkę i w ogóle się tą sprawą nie zajęłam.
2. W styczniu b.r. dostałam nakaz zapłaty z Sądu w Lublinie o zapłatę roszczeń za czesne (7 miesięcy), decyzja o skreśleniu z listy studentów była w 10.2007 r. Napisałam sprzeciw powołując się na zarzut przedawnienia oraz na fakt, że w 02.2007 r. napisałam podanie o rozwiązanie umowy z uczelnią.
2. Teraz dostałam pozew i wezwanie na rozprawę, wraz z kompletem dokumentów, m.in. kopią umowy z Uczelnią, w której jest napisane, że wniosek o rozwiązanie Umowy z uczelnią powinien być złożony na 30 dni przed końcem semestru (w moim przypadku koniec semestru przypadał na 28 lutego). Wynika z tego, ze nie dotrzymałam terminu (złożyłam wymówienie w lutym), więc szkoła miała prawo naliczać czesne za kolejny semestr.

Moje pytanie jest takie czy mogę a nawet czy powinnam w tym przypadku powołać się tylko na zarzut przedawnienia, bo od czasu decyzji o skreśleniu z listy studentów (10.2007 r.) do 05.2012 r. (list polecony z firmy windykacyjnej) nie przychodziły żadne pisma czy też upomnienia z informacją o długu, a w każdym razie na pewno nie listem poleconym?

Bardzo proszę o odpowiedź.
Zależy mi na czasie, bo przed rozprawą powinnam chyba wnieść sprzeciw do pozwu i nie wiem czy mam się powołać właśnie na zarzut przedawnienia.

Pozdrawiam
Sylwia
 
Art. 751.
Z upływem lat dwóch przedawniają się:
1) roszczenia o wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot poniesionych
wydatków przysługujące osobom, które stale lub w zakresie działalności
przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami danego rodzaju; to samo dotyczy
roszczeń z tytułu zaliczek udzielonych tym osobom,
2) roszczenia z tytułu utrzymania, pielęgnowania, wychowania lub nauki, jeżeli
przysługują osobom trudniącym się zawodowo takimi czynnościami albo
osobom utrzymującym zakłady na ten cel przeznaczone.


Ważne, czy wierzyciel zmieścił się w terminie i wniósł pozew przed przedawnieniem roszczenia (w pozwie, który miała Pani otrzymać, podano datę jego wniesienia).
 
amadia66 napisał:
Sprzeciw już wniosłaś. Trzymaj się przedawnienia.

Wniosłam sprzeciw od nakazu zapłaty (wydnego przez S. w Lublinie), ale teraz dostałam cały komplet dokumentów wraz z pozwem na formularzu urzędowym i pouczeniem, że mam dwa tygodnie na dostarczenia również na formularzu urzędowym sprzeciwu i wniesienie dodatkowych argumentów (wniosków).
Uznałam więc, że powinnam przed rozprawą taki sprzeciw wysłać?

Jeśli chodzi o przedawnienie to wierzyciel wniósł pozew do Sądu w Lublinie w 12.2012 r., a więc po terminie przedawnienia roszczenia.
 
I ten zarzut Pani podnosi.
 
Dziękuję za pomoc.
 
Witam,
Odbyła sie sprawa i otrzymałam wyrok pozytywny tzn. na mocy art. 751 pkt 2 kc Sąd uznał 2 letni termin przedawnienia.
Tymczasem Powód wniósł apelację i głównym zarzutem jest błędne zastosowanie przez Sąd art 751, gdyż według Powoda Uczelnia wyższa podlega pod Ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym, więc jest przedsiębiorcą, ale nie prowadzi działalności gospodarczej (a według powoda art 751 odnosi się właśnie do prowadzenia działalności gospodarczej), prowadzi za to działalność dydaktyczną i naukową co nie stanowi działalności gospodarczej. Zgodnie z tym chce zastosować 10 letni termin przedawnienia.

Czy takie uzasadnienie jest prawdziwe i według tego nie obowiązuje 2 letni okres przedawnienia roszczeń?

Proszę o odpowiedź.

Pozdrawiam
Sylwia
 
Proszę uważnie wczytać się w treść art.751!

Poza tym, gdyby juz toczyc spór wokół okresu przedawnienia, to można ew. mówić o 3-letnim okresie, nie zaś o 10-letnim. Uczelnia pobierając czesne czerpie z tego zyski i prowadzi działalność gospodarczą.
 
Podobna sprawa była kiedyś ze SKOKami (twierdziły- niesłusznie-, że nie prowadzą działalności gospodarczej), także spokojnie. Tym razem pani Natalia ma rację.
 
Przeczytałam Art. 106 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, który stanowi, iż „prowadzenie przez uczelnię działalności dydaktycznej, naukowej, badawczej, doświadczalnej (…) nie stanowi działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 2 lipca 2004r. o swobodzie działalności gospodarczej”, tak więc faktycznie nie można zastosować 3 letniego okresu przedawnienia dla działalności gospodarczej.

Czy jednak art. 751 pkt 2 też ewidentnie odnosi się do podmiotów, które prowadzą działalność gospodarczą, czy bardziej chodzi tu o kwestię wykonywania określonych czynności: utrzymania, pielęgnowania, wychowania lub nauki, jeżeli trudnią się zawodowo takimi czynnościami albo utrzymują zakłady na ten cel przeznaczone?

Proszę o odpowiedź.
 
Są to całkowicie dwa różne pojęcia.

Proszę zapoznać się z uchwałą sądu najwyższego dotyczącą przedawnienia należności w skokach.

Wuje google pomoże.
 
Powrót
Góra