sprzeciw w EPU, firma nie dostarczyła dokumentacji do sądu rejonowego, przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku malgobro2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

malgobro2

Witam, proszę forumowiczów o ocenę sprawy. Firma windykacyjna Kruk złożyła pozew w Epu, od tego pozwu złożyłam sprzeciw nakazu zapłaty- dług przedawniony. Sprawa poszła do sądu rejonowego, z którego otrzymałam postanowienie o umorzeniu postępowania z powodu braku dostarczenia dokumentacji przez powoda. W związku z tym pytam czy przedawnienie zostało przerwane czy nie? I czy teraz termin przedawnienia wynosi 3 lata czy 10? Dług wobec firmy telekomunikacyjnej?
 
Nie zostało przerwane. Powyższą sytuację należy traktować tożsamo, jak zwrot pozwu z uwagi na nieuzupełnienie braków formalnych.
 
Tyle, że oni nie cofnęli - czytaj - czytaj marcelu...
 
No właśnie czekałem na Twoją ripostę :) Rozumiem że pomimo nie uzupełnienia braków formalnych Sąd zwraca pozew bez rozpatrzenia pomimo iż w pozwie nie wyrażam zgody na cofnięcie pozwu ?
 
sąd nie zwraca pozwu, ale umarza postępowanie .......
 
marcel20 napisał:
No właśnie czekałem na Twoją ripostę :) Rozumiem że pomimo nie uzupełnienia braków formalnych Sąd zwraca pozew bez rozpatrzenia pomimo iż w pozwie nie wyrażam zgody na cofnięcie pozwu ?

Sąd nie może rozpoznać pozwu, bo nie ma "pozwu". Nie ma dokumentów więc nie ma nic. Umorzenie postępowania następuje z uwagi na braki merytoryczne uniemożliwiające nadanie sprawie dalszego biegu.

Abstrahując od powyższego, nawet gdyby uzupełnił braki, ale cofnął pozew to...
Poza tym w kwestii ścisłości, bo wszędzie o tym bębnisz. Pozwany nie może z punktu widzenia procesowego nie wyrazić zgody, bowiem jego zgoda nie jest potrzebna. Natomiast sąd może nie uwzględnić cofnięcia pozwu jedynie z uwagi na to, że prowadzi on do obejścia prawa lub jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Oczywiście rzadko to ma miejsce. Pozwany, jeśli sąd umorzy postępowanie, może jedynie wnosić zażalenie na postanowienie z argumentacją j/w (cofnięcie miało na celu obejście prawa). Tyle że nawet oddalenie powództwa w tej sprawie niewiele da. Powaga rzeczy osądzonej dotyczy tylko roszczeń pomiędzy stronami. Więc jeśli powód sprzeda dług dalej, kolejny wierzyciel może znowu wystąpić z pozwem...

Proszę więc abyś na przyszłość precyzyjnie udzielał "rad". Forum czyta wiele osób i nie każdy rozumie co do niego piszesz i jaki to ma skutek prawny...
 
Poniżej przykład autentyczny:Abonent otrzymał NAKAZ ZAPŁATY w postępowaniu upominawczym z dn.22.10.2009r na posiedzeniu niejawnym z powództwa Presco Investments S.a r.l. w Luksemburgu o zapłatę i nakazem pozwanemu aby zapłacił na rzecz powoda kwotę 816,47zł wraz z ustawowymi odsetkami ... oraz kosztami sądowymi w kwocie ... w terminie dwóch tygodni od doręczenia nakazu albo wniósł w tymże terminie do tutejszego Sądu sprzeciw. Do nakazu był dołączony pozew oraz załączniki. Abonent w przewidzianym terminie dwóch tygodni złożył w Sądzie: SPRZECIW a w lutym 2010r otrzymał odpowiedź od adwokata.
Cofam powództwo w sprawie bez zrzeczenia się roszczenia. Jednocześnie wnoszę o: 1./ umorzenie postępowania, 2./ nie obciążania mnie kosztami postępowania. W odniesieniu do postępowania: o przeprowadzenie rozprawy w razie nieobecności powoda.
Pozwany odpowiedział że podtrzymuje wszystkie żądania sprzeciwu i nie wyraża zgody na: ponoszenie kosztów postępowania oraz na cofnięcie pozwu, gdyż powód nie ustosunkował się do zarzutów podanych w sprzeciwie a zachowanie roszczenia może być wykorzystane do odsprzedaży kolejnemu windykatorowi, który wniesie kolejny pozew absorbując niepotrzebnie sąd i pozwanego. Niestety nie wiem jak zakończyła się ta sprawa...
 
Nie wiem czy to odpowiedni dzial ale prosze o pomoc.


Proszę o pomoc .
W dniu dzisiejszym otrzymałam od komornika z innego miasta i woj. Pismo o wszczęciu egzekucji tzn. o zajęciu mi renty, gdy zadzwoniłam by się dowiedzieć co za zadłużenie Pan komornik nie potrafił mi odpowiedzieć natomiast zaczął mówić o przepisach prawnych i paragrafach dla mnie nie zrozumiałych. Pan komornik nie potrafił mi w ogóle wytłumaczyć i powiedzieć co to za wierzytelności Znalazłam na odwrocie pisma wniosek wierzyciela otóż okazała się nią firma NOVELEX z Wrocławia zadzwoniłam tam ale pani mecenas była niedostępna a pani sekretarka gdy poprosiłam o nr tel do P. Mecenas odpowiedziała mi cyt czy zwariowałam do pani mecenas nie podaje się nr teł .?mam jej powiedzieć o co mi chodzi a ona poda mi nr teł do działu windykacji .
Dzwoniąc tam okazało się ze w 2006 roku brałam tel kom za który musze zapłacić kare umowna wysokości bagatela 6000zł.
Proszę mi pomoc w napisaniu pisma do sadu i pana komornika o wstrzymanie egzekucji do czasu wyjaśnienia i uzyskania jakich kolwiek dokumentów w tej sprawie . Czy ta sprawa z 2006 roku nie uległa przedawnieniu ? Bardzo proszę o pomoc .
 
marcel20 - nie rozumiem, chcesz mnie uczyć o kpc, czy chcesz mi wskazać przykład że ktoś gdzieś kiedyś coś powiedział, ale nie wiesz gdzie; napisałem Ci wyraźnie, nie jesteś prawnikiem, udzielasz odpowiedzi w oparciu o posłyszane coś gdzieś, nie do końca rozumiesz, co słyszałeś, chociaż w Twojej głowie wydaje się że już wszystko wiesz i tak w kółko; obudź się, skończ studia prawnicze, przejdź aplikację, zacznij praktykować, a na dzień dzisiejszy jedyne co możesz pisać, to oklepane formułki i bez "złotych rad";

w kwestii jasności raz jeszcze powtórzę:

oddalenei powództwa pomiędzy presco z Luksemburga, a Kowalskim nie będzie miało znaczenia (nie spowoduje oddalenia, odrzucenia wniosku o wydanie nakazu, jeśli wniesie go inna firma, na przykład PRESCO sp. z o.o. z Piły), Kowalski po raz kolejny musi złożyć sprzeciw podnieść zarzut przedawnienia, lub inne, sąd po raz kolejny oddali powództwo lub umorzy postępowanie. Sąd odrzuciłby pozew dopiero gdyby to samo presco z Luksemburga wniosło o to samo roszczenie przeciwko Kowalskiemu ponownie.

Czy wreszcie pojmujesz te różnice, jeśli nie, to udaj się do księgarni i poczytaj art. 199 kc w całości, ew. udaj się do innej księgarni i poczytaj komentarz do tego przepisu i tak do skutku, bo ja cierpliwość tracę i swój czas na tłumaczenie Ci tego, co każdy student musi wiedzieć, aby zdać egzamin z kpc!
 
DorotaPas napisał:
Nie wiem czy to odpowiedni dzial ale prosze o pomoc.


Proszę o pomoc .
W dniu dzisiejszym otrzymałam od komornika z innego miasta i woj. Pismo o wszczęciu egzekucji tzn. o zajęciu mi renty, gdy zadzwoniłam by się dowiedzieć co za zadłużenie Pan komornik nie potrafił mi odpowiedzieć natomiast zaczął mówić o przepisach prawnych i paragrafach dla mnie nie zrozumiałych. Pan komornik nie potrafił mi w ogóle wytłumaczyć i powiedzieć co to za wierzytelności Znalazłam na odwrocie pisma wniosek wierzyciela otóż okazała się nią firma NOVELEX z Wrocławia zadzwoniłam tam ale pani mecenas była niedostępna a pani sekretarka gdy poprosiłam o nr tel do P. Mecenas odpowiedziała mi cyt czy zwariowałam do pani mecenas nie podaje się nr teł .?mam jej powiedzieć o co mi chodzi a ona poda mi nr teł do działu windykacji .
Dzwoniąc tam okazało się ze w 2006 roku brałam tel kom za który musze zapłacić kare umowna wysokości bagatela 6000zł.
Proszę mi pomoc w napisaniu pisma do sadu i pana komornika o wstrzymanie egzekucji do czasu wyjaśnienia i uzyskania jakich kolwiek dokumentów w tej sprawie . Czy ta sprawa z 2006 roku nie uległa przedawnieniu ? Bardzo proszę o pomoc .

Ależ ów temat jest wałkowany na forum od roku, proszę poszukać...

Polecam temat o presco, gdzie jest 200 postów i lekturę od postu nr 100.
 
Jak widać za dużo mamy prawników i adwokatów w Polsce, nie mam zamiaru z Tobą polemizować bo to strata czasu, Ty o jednym ja o o drugim i na tym niech pozostanie. The end.
 
marcel20 napisał:
Jak widać za dużo mamy prawników i adwokatów w Polsce, nie mam zamiaru z Tobą polemizować bo to strata czasu, Ty o jednym ja o o drugim i na tym niech pozostanie. The end.

Nie dość, że pozjadałeś wszelkie rozumy to przy okazji zachowujesz się jak Jarosław. Daj sobie spokój z tym forum, gdzie wszyscy dbamy o jego merytoryczność.
 
rafal_26 napisał:
Sąd nie może rozpoznać pozwu, bo nie ma "pozwu". Nie ma dokumentów więc nie ma nic. Umorzenie postępowania następuje z uwagi na braki merytoryczne uniemożliwiające nadanie sprawie dalszego biegu.
rafal_26 ma oczywiście w tym wypadku zupełną rację.

Nie ma pozwu, nie ma nakazu, nie ma dokumentów, nie ma nic.
Ale są koszty, które poniósł pozwany :(

Czy pozwany może wnieść o przyznanie mu tych kosztów na zasadzie art. 203 § 3 zdanie pierwsze in fine.
 
Nie zostało przerwane. Powyższą sytuację należy traktować tożsamo, jak zwrot pozwu z uwagi na nieuzupełnienie braków formalnych.
__________________
a wniosek w EPu nie przerwał biegu przedawnienia? Czy ktoś może mial taki przypadek?
 
Problem z kosztami jest ciekawy. Zresztą kiedyś o tym pisaliśmy. Czy pozwany musi odrębnie wnosić o zasądzenie kosztów, czy wystarczy żądanie wskazane w sprzeciwie...
 
praktyka sądów zdecydowamnie idzie w kierunku samego umozrenia bez kosztów /mimo takiego wniosku w sprzeciwie/, a tym samym konieczności odrębnego wnoszenia o koszty po cofnięciu pozwu /czy też umorzeniu postępowania z uwagi na brak uzupełnienia braków formalnych/.
 
Nie tylko praktyka, wynika to wprost z przepisu, który podał Bedek:

§ 3.W razie cofnięcia pozwu poza rozprawą przewodniczący odwołuje wyznaczoną rozprawę i o cofnięciu zawiadamia pozwanego, który może w terminie dwutygodniowym złożyć sądowi wniosek o przyznanie kosztów.

Oczywiście można dopuścić coś pośredniego: nadto pozwany wnosi o zasądzenie kosztów w sytuacji gdy powód skutecznie cofnie pozew.

Problemem pozostaje kwestia spisu tych kosztów: jest to na pewno wydatek na znaczek i kopertę, a jeśli mamy rachunki to na ksero, czy wydruki pism, niestety ale takie fakty jak konieczność osobistego załatwienia spraw, wykorzystanie urlopu itp., nie są brane pod uwagę (raczej słusznie);
 
rafal_26 napisał:
jest to na pewno wydatek na znaczek i kopertę, a jeśli mamy rachunki to na ksero, czy wydruki pism, niestety ale takie fakty jak konieczność osobistego załatwienia spraw, wykorzystanie urlopu itp., nie są brane pod uwagę (raczej słusznie);
Ale przecież każdy ma prawo skorzystać z zastępstwa procesowego, tak czy nie ?

Wydał na radcę prawnego np. 1200 zł i co... ? Ma czekać i za kilka lat ma znowu wyłożyć 1200 zł ?
 
adam7293 napisał:
praktyka sądów zdecydowamnie idzie w kierunku samego umozrenia bez kosztów /mimo takiego wniosku w sprzeciwie/, a tym samym konieczności odrębnego wnoszenia o koszty po cofnięciu pozwu /czy też umorzeniu postępowania z uwagi na brak uzupełnienia braków formalnych/.

Może coś przegapiłem, ale jaka miałaby być podstawa prawna przyznania pozwanemu kosztów w razie umorzenia na podstawie 505/37 § 1 kpc?
Bo na pewno nie 203.
 
Powrót
Góra