Teza dotycząca ograniczonego funkcjonowania urzędów pocztowych wymaga praktycznej weryfikacji. Analiza danych dotyczących funkcjonowania urzędów pocztowych pozwala na wniosek, że w soboty w zasadzie nie są czynne najmniejsze jednostki organizacyjne poczty - agencje pocztowe. W każdym większym mieście jest w sobotę czynna co najmniej jedna placówka pocztowa. Dotyczy to w zasadzie wszystkich miejscowości, w których jest kilka placówek pocztowych. Z komunikatu Dyrekcji Generalnej Poczty Polskiej wynika, że od dnia 8 marca 2003 r. na 8.243 placówki pocztowe w Polsce, w soboty działa 2.035 placówek, przy czym ich liczba wzrosła prawie dwukrotnie. Liczba placówek pocztowych czynnych w soboty w miastach stanowi zatem ponad 57% wszystkich placówek miejskich. Oznacza to, że praktycznie w każdym mieście jest w sobotę czynna jedna placówka pocztowa. Dowodzi to także tezy, że liczba placówek pocztowych czynnych w soboty nie zależy od regulacji czasu pracy pracowników i może być z dnia na dzień podwojona w wyniku zmiany organizacji pracy. Możliwość dokonania czynności procesowej przez złożenie pisma w polskim urzędzie pocztowym została zatem utrzymana na odpowiednim poziomie. Pozwala to na przyjęcie dalszego wniosku, że wykładnia językowa art. 115 kc w związku z art. 165 § 1 kpc, zgodnie z którą sobota nie jest dniem uznanym ustawowo za wolny od pracy, nie prowadzi do sprzeczności z wartościami czy normami uwzględnianymi w wykładni funkcjonalnej i systemowej.
tak, jak placówki pocztowej nie ma w danym mieście, co jest kompletną bzdurą w dzisiejszych czasach, no ale, czy w drugą stronę, to nie będzie miało innego zanczenia?
myśle, że nie, bo kwestia dotyczy niemożliwości spełnienia świadczenia w terminie;
ostatnio miałem w rękach sprawę, w której pani się tłumaczyła, że nie mogła dotrzymać terminu, bo w sobotę byłą nieczynna placówka bankowa, na co sad jej napisał, że zapłata i tak by się liczyła od chwili, kiedy wierzyciel dostał kasę, a nie od jej nadania;