Sprzedający chce mnie pozwać za komentarz

  • Autor wątku Autor wątku ewa_d
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewa_d

Użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
39
Witam
na
allegro kopiłam buty daleko im było do oryginału i odesłałam je
zwrócili mi kasę
i napisałam im komentarz neutralny

"Buty odbiegały jakością od oryginału. Na szczęście ze sprzedającym
jest bardzo dobry kontakt i możliwość zwrotu. Mimo wszystko troszkę
się zawiodłam. Dziękuję pozdrawiam."

na co oni mi odp

"Witamy, Na jakiej podstawie stwierdziła Pani nie oryginalność towaru?
Totalny absurd, przykro Nam, iż oskarża Nas Pani o sprzedaż towaru nie
oryginalnego. Będziemy zmuszeni skonsultować się z adwokatem w tej
sprawie. Pozdrawiamy."

odpisałam im

"widziałam oryginalne buty mierzyłam i dlatego kupiłam je u Państwa bo
była trochę tańsze. Tektura pod wkładką i klej dookoła podeszły i buty
sztywne . dla mnie to daleko od oryginału. mam prawo do własnej
opinii."

i odpisali

"Oczywiście, że ma Pani prawo do wyrażenia własnego zdania, jednak
twierdzenie iż jest to towar nie oryginalny jest dalece idącym
oskarżeniem. Wystosowaliśmy już pismo do kancelarii z zapytaniem co
możemy w tej sprawie zrobić, nie możemy sobie pozwolić na takie
zarzuty. Będziemy Panią informować."

Mogą mnie pozwać za komentarz na allegro?
 
Nawet jeżeli wysłali mi bubel? co zrobić?
 
mam świadków ale nie robiłam zdjęć czy coś
 
Czyli nie potrafisz...
Dogadaj się ze sprzedawcą, zaproponuj anulowanie komentarza.
 
pokazywałam znajomym którzy mają oryginalne i wdziałam oryginalne i mierzyłam w sklepie... te były jak z tesco :/
 
Reklamowałaś buty wskazując ich nieoryginalność, co uznał sklep, czy zwyczajnie zwróciłaś?
 
Brak oryginalności jak najbardziej może być zarzutem pomawiającym. Zapoznaj się z art. 212 par. 2 kodeksu karnego. Oraz art. 213.
 
Ostatnia edycja:
"Buty odbiegały jakością od oryginału" to nie jest to samo, co "buty nie były oryginalne".
 
Rozumienie sformułowania "buty odbiegały jakością od oryginału" oznacza bezpośrednio, że nie są to buty oryginalne, ponieważ autorka porównuje tu jakość towaru zakupionego przez siebie do znanej jej jakości towaru oryginalnego.
 
Czyli kupiła buty, które nie były tak dobrej jakości jak te, które widziała w sklepie. Gra słów, ale autorka nie mówiła wprost o nieoryginalności butów, lecz o jakości. Reszta to domysły i wkładanie niewypowiedzianych słów w czyjeś usta.
 
bebo napisał:
Czyli kupiła buty, które nie były tak dobrej jakości jak te, które widziała w sklepie
Raczej: nie były tak dobrej jakości, jak oryginalne.

bebo napisał:
nie mówiła wprost o nieoryginalności butów, lecz o jakości
Mówiła o niskiej jakości w stosunku do butów oryginalnych. Wypowiedź jest skonstruowana w sposób jednoznaczny.

Tak jak niebieski odbiega barwą od czerwonego, a noc odbiega temperaturą od dnia. @bebo, choćbyś się starał, nie przeinaczysz tej prostej konstrukcji.
 
Czekajcie - czyli w naszym Państwie można handlować ordynarnie podróbkami, i jeszcze pozywać ludzi za wytknięcie tego? :(

(udowodnić zwykle się nie da - producenci nie reagują na zgłoszenia handlu podróbkami ich produktu).

Wielokrotnie spotykałem się z bezczelnością sprzedawców (a raczej pospolitych oszustów, sprzdających tandetę wprost z kontenera), ale to już przekracza moje zdolności pojmowania.
 
@Trainz

Handlowanie podróbkami nie jest legalne, tak samo jak pomawianie. Nie wiemy, czy firma faktycznie sprzedaje towar podrobiony i to trzeba ustalić, ponieważ:

kodeks karny
Przepis prawny:
art. 213
§ 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut:
2) służący obronie społecznie uzasadnionego interesu.
 
OK - tylko jak to ustalić? Miałem kiedyś taki sam problem z podróbkami perfum - nie dało się tego udowodnić w żaden sposób (rzeczoznawca nie oceni organoleptycznie, do laboratorium nikt nie odeśle, dystrybutora to nie interesowało). Na szczęście sprzedający wystraszył się i zwrócił pieniądze. Przepraszam za wtrącenie się w wątek.
 
FreeG napisał:
Mówiła o niskiej jakości w stosunku do butów oryginalnych.
Jeszcze zależy jak skonstruowany był opis aukcji. Jeśli z opisu wynikało np. że buty są porównywalne z jakąś znaną marką, ale nie są to buty tej marki, to wtedy użyte sformułowanie nie przekreśliłoby oryginalności butów, a jedynie sugerowałoby fałszywy opis lub złe wykonanie.
 
Trainz napisał:
OK - tylko jak to ustalić? Miałem kiedyś taki sam problem z podróbkami perfum - nie dało się tego udowodnić w żaden sposób
Jeśli nie jesteś pewien, to nie pomawiasz - proste.
 
Powrót
Góra