N
NDe
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 13
Witam
Mam nastepujacy problem:
Kupilem auto w Niemczech od polskiego obywatela.
Nie byl on wlascicielem auta, auto bylo wymeldowane, posiadalo dowod rejestracyjny i karte pojazdu. Spisalismy umowe.
Niestety po kilku dniach bylem zmuszony sprzedac pojazd (nie byl zarejestrowany na mnie) i to zrobilem.
Dwa dni pozniej zadzwonil do mnie nowy wlasciciel i powiedzial ze jest problem - licznik jest przekrecony - zamiast 152.000km auto ma 252.000km, gdyz tak mu powiedzial ostatni wlasciciel z dowodu rejestracyjnego. Ja, zarowno kupujac i sprzedajac auto nie mialem tej swiadomosci...
I teraz mam problem - ja na swojej umowie kupna z Polakiem mam przebieg 152.000km i sprzedajac auto wpisalem ten sam przebieg. Niemiec chce zebym mu oddal 1000euro (z ogolnej kwoty 3750) i bedzie po sprawie albo zebym wogole mu oddal pieniadze i zabral auto.
Jesli nie, to zlozy doniesienie na Policji...
I teraz mam pytanie - jak wyglada kwestia prawna - czego moge sie spodziewac?
Takie sprawy to sa scigane z urzedu czy powodztwa cywilnego?
Dodatkowo dodam ze jestem osoba prywatna i sprzedawalem jako osoba prywatna - a w umowie mam zapis ze pojazd nie podlega rekojmi.
Mam nastepujacy problem:
Kupilem auto w Niemczech od polskiego obywatela.
Nie byl on wlascicielem auta, auto bylo wymeldowane, posiadalo dowod rejestracyjny i karte pojazdu. Spisalismy umowe.
Niestety po kilku dniach bylem zmuszony sprzedac pojazd (nie byl zarejestrowany na mnie) i to zrobilem.
Dwa dni pozniej zadzwonil do mnie nowy wlasciciel i powiedzial ze jest problem - licznik jest przekrecony - zamiast 152.000km auto ma 252.000km, gdyz tak mu powiedzial ostatni wlasciciel z dowodu rejestracyjnego. Ja, zarowno kupujac i sprzedajac auto nie mialem tej swiadomosci...
I teraz mam problem - ja na swojej umowie kupna z Polakiem mam przebieg 152.000km i sprzedajac auto wpisalem ten sam przebieg. Niemiec chce zebym mu oddal 1000euro (z ogolnej kwoty 3750) i bedzie po sprawie albo zebym wogole mu oddal pieniadze i zabral auto.
Jesli nie, to zlozy doniesienie na Policji...
I teraz mam pytanie - jak wyglada kwestia prawna - czego moge sie spodziewac?
Takie sprawy to sa scigane z urzedu czy powodztwa cywilnego?
Dodatkowo dodam ze jestem osoba prywatna i sprzedawalem jako osoba prywatna - a w umowie mam zapis ze pojazd nie podlega rekojmi.
Ostatnia edycja: