Sprzedałem używany samochód , kupujący po 3 dniach chce go oddać.

  • Autor wątku Autor wątku marek.l5
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marek.l5

Stały bywalec
Dołączył
01.2006
Odpowiedzi
472
Witam.
Jako osoba prywatna sprzedałem na OLX samochód używany. Kupujący po 3 dniach stwierdził , że coś tam mu się nie podoba. A to że tego nie ma , a tamto jest urwane itp. Czy mam obowiązek zwrócenia pieniędzy kupującemu ?
 
mogę się powołać na jakiś konkretny przepis ??? który reguluje tą kwestie ???
 
Po co? Jeśli nabywca uważa że ma rację, niech podeprze swoją teorię odpowiednim przepisem.
 
jutro ma przyjechać , chciałbym ew. się przygotować do rozmowy , co mam powiedzieć , na jaki przepis się w razie czego powołać , żeby nie "wciskał" mi czasami jakiś bajek wyssanych z palca. Być moze będzie chciał "zbić" cenę auta jeszcze , bo coś mu się nie spodobało w 13 letnim samochodzie.
 
Nie ma przepisu, który nakazuje zwrot pieniędzy, bo komuś się coś nagle odwidziało w nabytym przedmiocie.
 
Dziekuję za pomoc. Rozumiem , że nie ma takiego prawa które zmusiło by mnie do odebrania samochodu i zwrotu pieniędzy. Bądz , oddania częsci zapłaconych mi pieniędzy za to , że czegoś nie zauważył , że coś jest uszkodzone itp. ????
Jeżeli dobrze rozumiem , to bardzo serdecznie dziękuję za pomoc .... ;-)
 
kupujacy dopatrzył ię podobno że moje auto jest pozbawione poduszek powietrznych. Ja o tym nie wiedziałem , kupując samochód , de facto miał mi służyć tylko do dojazdu do pracy. Nic nie świeciło nie pikało , i nie przeszkadzało mi w korzystaniu z samochodu. Nie rozbierałem samochodu na czynniki pierwsze , aby zoabaczyć czy wszystko jest , i działa .
Byłem zadowolony i po kilku latach postanowiłem go sprzedać. Kupujący był jednak bardziej dociekliwy , i gdzieś tam w zakładzie mu powiedzieli że nie ma poduszek. A jak by nie było koła zapasowego , a ja tego nie zauważyłem i jeżdziłem i sprzedałem bez koła. To też będzie mógł oddać samochód ?????????
 
Wiesz jest różnica między brakiem poduszek powietrznych, a brakiem koła zapasowego. Według mnie jest to wada istotna

Wysłane z mojego Lenovo TB2-X30L przy użyciu Tapatalka
 
to był przykład , może nie najlepszy. Ale co ? Gdy kupię samochód , który ma np. wycięty katalizator , lub ominięty filtr cząstek stałych , sam niewiem jak to się nazywa , to co ? Mam rozkręcać układ wydechowy , sprawdzać po kolei wszystkie podzespoły , częsci , czy czasami coś , ktoś przedemną nie pokombinował ? Mnie to szczerze mówiąc do niczego nie było potrzebne , autko jeżdziło , nie psuło się mało paliło itp . Co więcej chcieć . Czasem jednak człowiek chce coś zmienić , kupić coś lepszego , większego , nowocześniejszego ....
 
jeśli jesteś prywatną osobą i nie robisz tego zawodowo a auto nie było w miarę nowe tylko np 10 letnie to nadal możesz spać spokojnie. Teoretycznie wygląda to gorzej dla Ciebie ale w praktyce zobaczysz jak sprawa się skończy. Polska to raj dla oszustów i nie piszę tego o Tobie, po prostu tu nie opłaca się być uczciwym bo można dostać karę. :)
 
dokładnie tak jak mówisz , nie warto być uczciwym w tym kraju , już niejednokrotnie się o tym przekonałem. Oddałem w końcu pieniądze , bo chce mieć święty spokój. Auto rzeczywiście miało 13 lat ,i od 10 lat nim jeżdziłem , gdy się coś zepsuło to na bieżąco naprawiałem. Nie rozkręcałem na częsci pierwsze przy moim zakupie tego auta , czy czasami czegoś nie ma , coś jest wycięte , wyjęte. Nic na to nie wskazywało , nie miałem żadnej stłuczki tym autem , więc skad mogłem wiedzieć że nie ma poduszek , że poprzedni właścieciel je wyjął , lub wystrzeliły. Ale jest też dobra strona tej sutuacji , bo wiem już że ich nie ma .... ;-) Dziękuję wszystkim za pomoc , zamykam temat.
 
Powrót
Góra