B
blow77
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2013
- Odpowiedzi
- 4
Witam w 2004 roku w lutym na prośbę matki zaciągnałam kredyt. Jak się po krótkim czasie okazało, nie została spłacona ani jedna rata. Ruszyła cała procedura, bank wypowiedział kredyt i sprawa znalazła w sądzie, a na koniec u komornika. Dodam jeszcze, że w Banku przy umowie kredytowej był podpisany weksel. Ponieważ komornik nie miał z czego ściągnąć należności w 2008 roku dostałam pismo "Postanowienie" o umorzeniu, z racji bezskutecznej
egzekucji. Sprawa ucichła.
W tym miesiącu czyli luty 2013 otrzymałam pismo z firmy windykacyjnej Fast Finance o odkupieniu długu od Banku i wezwanie do zapłaty. Nie
mam zamiaru spłacać za matkę tego długu. A tym bardziej nie mam co liczyć na jej pomoc. Obecnie pracuję i jestem w ciaży za nie długo pójde na
L4, co mi mogą zrobić?? Bać sie czy nie?? Wiem, że kredyty ulegaja przeterminowaniu/przedawnieniu po 10 latach. Tytuł wykonawczy ma datę 11.08.2004r, więc zostało jeszcze 1,5roku.
1. Co robić? Czy kontaktować się z firmą czy czekać na przedawnienie? Czytałam o tej firmie i nie wiem czy kontakt to byłby dobry pomysł ale proszę o radę.
2.Czy firma może zająć mi wypłatę, ewentualnie późniejsze macierzyńskie z ZUSu? Czy takie prawo ma tylko komornik? Umowę mam do rozwiązania i wiem że mi jej nie przedłużą, bo jest to umowa o pracę tymczasową, więc po porodzie będę otrzymywała tylko zasiłek macierzyński, czy on też może być zagrożony?
3. Czy warto spisać intercyzę z mężem, tak na wszelki wypadek?
4. Czy sprawa może trafić do komornika, skoro była wcześniej umorzona?
5. Czy weksel ma jakąś ważność jeszcze?
Prosze o odpowiedź i pomoc.
egzekucji. Sprawa ucichła.
W tym miesiącu czyli luty 2013 otrzymałam pismo z firmy windykacyjnej Fast Finance o odkupieniu długu od Banku i wezwanie do zapłaty. Nie
mam zamiaru spłacać za matkę tego długu. A tym bardziej nie mam co liczyć na jej pomoc. Obecnie pracuję i jestem w ciaży za nie długo pójde na
L4, co mi mogą zrobić?? Bać sie czy nie?? Wiem, że kredyty ulegaja przeterminowaniu/przedawnieniu po 10 latach. Tytuł wykonawczy ma datę 11.08.2004r, więc zostało jeszcze 1,5roku.
1. Co robić? Czy kontaktować się z firmą czy czekać na przedawnienie? Czytałam o tej firmie i nie wiem czy kontakt to byłby dobry pomysł ale proszę o radę.
2.Czy firma może zająć mi wypłatę, ewentualnie późniejsze macierzyńskie z ZUSu? Czy takie prawo ma tylko komornik? Umowę mam do rozwiązania i wiem że mi jej nie przedłużą, bo jest to umowa o pracę tymczasową, więc po porodzie będę otrzymywała tylko zasiłek macierzyński, czy on też może być zagrożony?
3. Czy warto spisać intercyzę z mężem, tak na wszelki wypadek?
4. Czy sprawa może trafić do komornika, skoro była wcześniej umorzona?
5. Czy weksel ma jakąś ważność jeszcze?
Prosze o odpowiedź i pomoc.