Sprzedany telefon a problem z kupującym

  • Autor wątku Autor wątku Bartix65
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bartix65

Witam, mam problem. Sprzedałem panu teleofn poz aallegro, widział wszystkie zdjęcia itp na aukcji. Telefon był powystawowy, nie używany. Dziś do mnei dzwoni i mówi, że chce zwrócić telefon bo jest uszkodzony, ja pytam a co jest takiego uszkodzonego, a on, że telefon się tnie. Potem powiedział ze karty dane do zestawu maja hasło jakieś. Nie chcę zwrotu, bo skąd mam pewnośc co on robił ? Nokia była nowa, ofoliowana itp. Była nawet nie włączana u mnie. Nie moja chyba wina, że symbian w c6 się tnie ?
Co robić ?
 
Kupujący wiedział, że telefon nie był sprawdzany ?

Pozdrawiam :cool:
 
Na aukcji pisało ze powystawowy i kiedy kupiony, był u mnie włączony sprawdzony i wszystko działało, po czym wyłączony i sprzedany. Wszystko chodzi, prócz tego zaciuna się co klijent twierdzi. Ale to jest systemowe od C6 ;/
Więc chyba wiedział wszytko opisane na ukcji było.
Karty te dwie na aukcji miały napisane obok siebie (nietestowane)
 
xdcc w sensie takim, że ja go nie użytkowałem, wiadomo musiałem sprawdzić go przed wysyłką. Nie używałem telego telefonu.


Wczoraj pan napisał, że daje mi propozycję dosłać 100zł bo tyle będzie kosztować naprawa telefonu, ja odpowiedziałem by dał ekspertyzę z serwisu a aoddam 100zł. Na to on, że się nie dogadamy i że idzie na policję, dziś znów napisał że mam mu dosłać nowe karty jeszcze z wykrzyknikami.
 
Nie przejmuj się, czyste wyłudzenie pieniędzy. Miałem podobną sytuację, a jako mówię o sobie głupek nabrałem się. Powiedz jak otrzymasz ekspertyzę to oddasz kasę, chociaż i tak jak trafi się jakiś bałwan, to specjalnie może telefon uszkodzić (znam kilku takich)
 
Napisałem następującego meila:
Na forum prawnym wszystkiego się już dowiedziałem.
Telefon kupiłem za 1 zł na aukcji kup teraz, mogła Pani chociaż w opisie napisać, że cena jest inna.
Dodatkowo telefon przyszedł do mnie, to chyba nie moja wina, otrzymała Pani wpłatę
Jeszcze jeden argumencik, wasza firma ma dużo sprzedanych przedmiotów, więc ciężko powołać się o taki błąd.
A jeszcze mam pytanie! Na podstawie jakiego paragrafu sprawa zostanie zgłoszona na policję ?

A jako odpowiedź otrzymałem to:
"Na podstawie pragarafu o przywlaszczenie dobr osobistych
gdyz po 1 sprawa zostala wyjasniona w przypadku Pana zakupu zaraz po zakonczeniu wiec jasne jest ze sprawa zostala zakonczona
uzgodnilam z panem pomylke a Pan sie zgodzil wiec sprawa zamknieta
telefon sprzedalam innej osobie spisalam zle dane wiec przypadkowo wyslalam do Pana w zwiazku z tym grzecznie prosze o zwrot
jakn napisalam w poprzednim mailu pokryje koszty odeslania towaru
Czy Pan zwroci telefon czy mam dzis isc na policje?"

Odpisałem, że odpowiem jutro. A odpisała następująco:

Prosze teraz bo jak nie wysle Pan to prosto z pracy ide na policje

i to


mam Pana miale po wygranej aukcji
wiec na chwile obecna jest to kradziez



Proszę o pomoc. Faktycznie napisałem wcześniej na tego meila od razu po zakupie, co Pani napisała do mnie, że to pomyłka, to napisałem następująco:okej rozumiem, ale tak się nie robi.

Czy mam zwrócić telefon ?
 
Norbeert ... zwróć telefon.

Jeżeli rzeczywiście uzgodniliście, że umowa jest unieważniona, to obecna sytuacja nie jest niczym innym jak bezpodstawnym wzbogaceniem i jesteś zobowiązany zwrócić to co otrzymałeś.
Przepis prawny:
Kodeks Cywilny

Art. 405.
Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.
To, że Pani sprzedawczyni określa to jako: "przywłaszczenie dóbr osobistych" jest zabawne, ale wnika z niewiedzy.

Mam nadzieję, że już jasne :)

Pozdrawiam :cool:
 
Bartix65 ... na proponowane rozwiązanie bym się nie zgadzał. Zaproponuj zgłoszenie reklamacji, ponieważ do tego kupujący ma prawo - niech wskaże wady i prześle telefon, a Ty te wady usuniesz, jeżeli reklamację uznasz. Jeżeli odrzucisz reklamację, wtedy z uzasadnieniem decyzji odsyłasz na koszt kupującego telefon.

Policją się nie przejmuj :)

Nie znalazłem w temacie ... sprzedawałeś jako osoba fizyczna czy jako przedsiębiorca?

Pozdrawiam :cool:
 
Jako osoba fizyczna, okej czekam na chcianą ekspertyzę serwisu następnie zaproponuję reklamację.
 
Czyli Art. 556-576. KC - rękojmia za wady ... a jeszcze lepszą wiadomością jest to, że kupujący nie ma prawa do odstąpienia od umowy - co najwyżej w wyniku uznanej ale niezrealizowanej reklamacji.

Na przyszłość: ekspertyza z serwisu nie jest dla Ciebie wiążąca ... możesz się postarać o swoją :) Ona nie będzie wiążąca dla kupującego ... i tak aż do wyroku sądu ;)

Pozdrawiam :cool:
 
Poinformować kupującego, że może skorzystać z reklamacji i w tym celu powinien wykazać wady i przesłać Tobie telefon, abyś mógł się z nimi zapoznać. Reszta gdy będziesz miał telefon ;)

To jest prawo kupującego ... na odstąpienie od umowy (tzw. "zwrot") czy na obniżenie ceny musi jeszcze poczekać.
Przepis prawny:
Kodeks Cywilny

Art. 560. § 1.
Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są nieistotne.


Pozdrawiam :cool:
 
Bartix65 - przejrzałem Twoje posty. Permanentnie popadasz w problemy z telefonami które sprzedajesz. Najpierw: Sonyericson k810i, potem Nokia e52, teraz Nokia C6. Schemat sie powtarza: kupujący mają do Ciebie pretensje, że ich oszukałeś. Może rozważysz zmianę branży ? Bo w tej Ci wyraźnie nie idzie.

P.S. Mam na końcu języka pewną sugestię jeszcze ale się powstrzymam.
 
Powrót
Góra