Sprzedawanie na allegro itd

  • Autor wątku Autor wątku jakubzza
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jakubzza

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
6
Witam, jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o prawo i mam do was małe pytanko: Czy mogę kupywać jakieś rzeczy np. książki i sprzedawać je później na jakimś portalu aukcyjnym po wyższej cenie? Chodzi o to czy nie należy się autorowi książki żaden % zarobków. I jeszcze jedno: czy sprzedając sporo rzeczy np. na allegro trzeba odprowadzać podatek?

Pzdr. i czekam na odp. Jeśli pytania głupie to przepraszam:)
 
Witam,

nie ma głupich pytań, mądrość ludowa już dawno o tym postanowiła... :)

ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

Przepis prawny:
Art. 51.
1. (utracił moc).
2. (utracił moc).
3. Wprowadzenie do obrotu oryginału albo egzemplarza utworu na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego wyczerpuje prawo do zezwalania na dalszy obrót takim egzemplarzem na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z wyjątkiem jego najmu lub użyczenia.


oznacza, że nie trzeba płacić tantiem przy wtórnym (czyli z 'drugiej ręki') obrocie utworami.

Ale, jeślibyś chciał sprzedać oryginalną fotografię, grafikę, obraz czy rękopis (lub autorskie kopie) to wtedy autorowi / spadkobiercom należy się specjalne wynagrodzenie (Droit de suite), wielkość którego określają Art 19...19^5 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
 
Dzięki bardzo za odpowiedź:)
 
A może być tak że ja zamawiam produkt z wydawnictwa(mam zniżkę 40%) do gościa który zamawia u mnie na allegro?

Wyglądałoby to tak:

Gość zamawia->wpłaca kasę do mnie->ja zamawiam produkt od razu bezposrednio do klienta i płacę za niego-> produkt dociera do klienta-> pieniądze docierają do mnie

W efekcie czego ja nawet nie trzymałbym w ręce tego produktu.

Przy takim ukladzie zarobi i wydawnictwo i autor i ja:)

Może tak być?
 
Egzemplarz wprowadza do obrotu wydawnictwo, i to ono odprowadza autorowi przysługujące mu tantiemy.
 
Aha, czyli wszystko będzie ok. Wielkie dzieki :)
 
Hmmmm nie całkiem wszystko - przy większych ilościach w końcu czeka cie udokumentowanie wpływów na konto, dochodów z tego tytułu etc. Jeśli nie masz DG może wydawnictwo mogłoby się z Tobą rozliczać na zasadzie umowy-zlecenia tak jak w wielu programach partnerskich?
 
10 książek miesięcznie to już większe ilości? Tyle zamierzałbym sprzedawać mniej więcej.
 
Witaj,
to już wygląda na ciągłą działalność gospodarczą (handel). Niezależnie od tego czy sprzedawałbyś jako osoba fizyczna (na umowy sprzedaży) czy jako przedsiębiorca - podatki powinieneś odprowadzać (oczywiście nie ma to nic wspólnego z tantiemami dla autorów, o których mowa była wcześniej).
 
Mi nie zależy na dużej kasie z tego (chcę dorobić sobie do kieszonkowego ;) ).
Mógłbym sprzedawać nawet 3-4 książki miesięcznie. Wtedy także jest potrzebne odprowadzanie podatków (zarabiałbym około 30-40 zł na miesiąc).
 
Powrót
Góra