K
Karola20000
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2017
- Odpowiedzi
- 2
Witajcie,
mam problem z kupującą która kupiła ode mnie aparat przez allegro.
Osobiście go spakowałam, zabezpieczyłam i wysłałam pocztą polską - wykupione ubezpieczenie. Proponowałam kurierem ale kupująca nie chciała.
Dzień później po odbiorze kupująca do mnie napisała że wysłałam jej aparat uszkodzony i że chce zwrot pieniędzy. Oczywiście próbowałam z nią spokojnie wyjaśniać że aparat był sprawny itd w dniu wysyłki. Ale zaczęła mnie wyzywać i odgrażać się. Notorycznie do mnie wydzwaniała. Kupująca nie sprawdziła towaru podczas odbioru tylko jak sądzę dopiero na drugi dzień. Brak protokołu szkody.
Sprawa przez allegro sie ciągnie 7 dzień na podstawie wymiany zdań. Teraz zaczeła mnie straszyć sądem. Nie wiem już w sumie co robić bo kwota nie jest szalona zaledwie 650 zł ale problem w tym że teraz to ja będę stratna bo odeśle mi aparat który jest rozwalony. Kupująca była w jakimś tam serwisie, który stwierdził że obiektyw jest uszkodzony i naprawa znacznie przewyższa wartość tego używanego aparatu. Jestem wściekła że poczta polska tak traktuje paczki! Nie wiem już totalnie co mam robić :/
mam problem z kupującą która kupiła ode mnie aparat przez allegro.
Osobiście go spakowałam, zabezpieczyłam i wysłałam pocztą polską - wykupione ubezpieczenie. Proponowałam kurierem ale kupująca nie chciała.
Dzień później po odbiorze kupująca do mnie napisała że wysłałam jej aparat uszkodzony i że chce zwrot pieniędzy. Oczywiście próbowałam z nią spokojnie wyjaśniać że aparat był sprawny itd w dniu wysyłki. Ale zaczęła mnie wyzywać i odgrażać się. Notorycznie do mnie wydzwaniała. Kupująca nie sprawdziła towaru podczas odbioru tylko jak sądzę dopiero na drugi dzień. Brak protokołu szkody.
Sprawa przez allegro sie ciągnie 7 dzień na podstawie wymiany zdań. Teraz zaczeła mnie straszyć sądem. Nie wiem już w sumie co robić bo kwota nie jest szalona zaledwie 650 zł ale problem w tym że teraz to ja będę stratna bo odeśle mi aparat który jest rozwalony. Kupująca była w jakimś tam serwisie, który stwierdził że obiektyw jest uszkodzony i naprawa znacznie przewyższa wartość tego używanego aparatu. Jestem wściekła że poczta polska tak traktuje paczki! Nie wiem już totalnie co mam robić :/