Sprzedaż Allegro

  • Autor wątku Autor wątku 1Sh00t
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

1Sh00t

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
7
Witam,

Mam problem z jednym z allegrowiczów, a dokładnie z towarem, który wystawiłem na aukcji. Elektronike, którą sprzedałem doszła do nabywcy zniszczona (oczywiście jej stan początkowy taki nie był). Kupujący zarzuca mi, że towar został źle zapakowany (karton, etui oraz tzw. "chrupki" amortyzujące drgania/uderzenia, dostawa kurierem nie PP). Problem polega na tym, iż kupujący nie spisał protkołu szkodowego z kurierem, uszkodzenie jest ewidentnie mechaniczne(strzaskany ekran), a ja nie mam żadnego dowodu na to, iż kupujący sam nie uszkodził sprzętu, a teraz próbuje wyłudzić pieniądze. Oczywiście jestem "straszony" policją itp, natomiast jak rzeczywiście wygląda taka sytuacja ze strony sprzedającego tj. mojej? Co mogę tudzież powinienem zrobić?

Z góry serdecznie dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
1Sh00t
 
Policja się tym nie zajmuje, straszyć to sobie może.
Sprzedawałeś jako osoba prywatna ?
 
była złożona reklamacja przez kupującego ?
 
Zażądał zwrotu pieniędzy ode mnie, natomiast nie sporządził protokołu szkodowego u kuriera.
 
zapytaj na jakiej podstawie żąda zwrotu pieniędzy .
niech udowodni że wysłałeś towar uszkodzony
 
Twierdzi że źle zabezpieczyliśmy towar i to ja go uszkodziłem a nie kurier.
 
twierdzić sobie może , na to trzeba mieć dowód.
protokół to podstawa .
 
Też mi się tak wydaje, na ten moment otrzymałem pierwszy swój od 8 lat negatywny komentarz na allegro. :/ No nic, czysta karta poszła w *****. Jedno jest pewne bez protokołu szkodowego nie uznam jakiejkolwiek gwarancji.
 
i nie reaguj na straszenie policją. straszyć sobie może :D
 
1Sh00t napisał:
Też mi się tak wydaje, na ten moment otrzymałem pierwszy swój od 8 lat negatywny komentarz na allegro. :/ No nic, czysta karta poszła w *****. Jedno jest pewne bez protokołu szkodowego nie uznam jakiejkolwiek gwarancji.

teraz komentarze znikają po roku, więc nie ma to żadnego znaczenia.
 
Trainz napisał:
teraz komentarze znikają po roku, więc nie ma to żadnego znaczenia.

Prawda, aczkolwiek nie smak pozostał. Owy jegomość cały czas twierdzi iż zawiadomił odpowiednie organy ścigania nie mam pojęcia co ma na myśli, aczkolwiek sytuacja jest dla mnie patowa zwłaszcza że zawsze starałem się być fair wobec innych allegrowiczow.
 
1Sh00t napisał:
Prawda, aczkolwiek nie smak pozostał. Owy jegomość cały czas twierdzi iż zawiadomił odpowiednie organy ścigania nie mam pojęcia co ma na myśli, aczkolwiek sytuacja jest dla mnie patowa zwłaszcza że zawsze starałem się być fair wobec innych allegrowiczow.

Nikogo nie zawiadomił, Policja nie zajmuje się uszkodzeniami w transporcie.

A po nowych zmianach komentarze na allegro nie mają większego znaczenia :)
 
Powrót
Góra