Sprzedaż auta- czy na moją niekorzyść????

  • Autor wątku Autor wątku Agata S
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Agata S

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
1
24 czerwca 2007 r. będąc na giełdzie samochodowej sprzedałam samochód . Umowa została podpisana(zaznaczam że umowa była na mamę) Na umowie została podpisana klauzula: Kupujący oświadcza, że stan techniczny pojazdu jest mu znany. Po7 dniach, tj 1 lipca 2007 r dzwoni właścicielka i oświadcza że chce zwrócić samochód ponieważ stwierdza iż auto musiało być malowane ponieważ tak stwierdzono w punkcie serwisowym, gdzie auto było sprawdzane pod względem technicznym.
Kupujący stwierdza iż fakt ten został przeze mnie ukryty. Oczywiście nie jest to prawdą ponieważ ja nie byłam I właścicielem auta i nic o lakierowaniu, malowaniu nie wiedziałam i nikt wczesniej tego nie stwierdził.
Byłam II właścicielem auta. Auto kupiłam 7 miesiecy temu od I właściciela.
Kupujący chce odstąpić od umowy.Czy słusznie? Skoro nic o lakierowaniu nie wiedziałam??? Tym bardziej ze jak ja kupowalam 7 miesiecy temu auto nie widzialam zadnych sladów.
Kupujący grozi mi sądem?? Czy słusznie?
:(
 
Niesłusznie. Aczkolwiek wyłączając odpowiedzialność za wady techniczne, na wszelki wypadek lepiej się nie ograniczać do cytowanej formułki, tylko "rozwinąć temat" jak w wypracowaniu.
Czy nabywca ma jakieś dowody na potwierdzenie "ukrycia wady"?
 
Powrót
Góra