sprzedaż domeny i duży problem - bardzo

  • Autor wątku Autor wątku dawid425
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dawid425

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
11
Witam,

sprzedałem domenę .pl (2lata miała) wraz z serwisem i teraz mam bardzo duży problem, domena ta była już wcześniej zarejestrowana w innym kraju (tylko inna końcówka .it, przez kogoś innego oraz oni zarejestrowali znak towarowy[nazwa domeny]) i właściciel domeny .it pisał do home w tej sprawie, a on mi.

Teraz użytkownik, który ją kupił napisał mi:


"Właśnie rozmawiałem z przedstawicielem xxxx.it oraz niezwłocznie po
tym z moim prawnikiem.
Krótko mówiąc macie duży problem.
Pozew jest już przygotowywany i zostanie złożony w sądzie rejonowym w
Krakowie w poniedziałek.
Firma "xxxx" żąda 20 000zł odszkodowania za bezprawną sprzedaż domeny
do której nie mieliście prawa.
Oraz w dalszym ciągu czekam na propozycję zniżki.
Jeśli odezwiecie się do poniedziałku i pójdziecie z nami na ugodę to
zapomnimy o sprawie.
W przeciwnym wypadku kwota wzrośnie do 50 000zł jeśli dojdzie do procesu.
Do tego dochodzi wam wyłudzanie pieniędzy."

"Sprawę omówiłem już w niedziele ze znajomym prawnikiem i mówi że dobra
obniżka zapłaconej kwoty powinna rozwiązać sprawę i wszyscy będą
zadowoleni."

no i teraz ja dodam od siebie, że kompletnie nie wiedziałem o tym, że jest znak towarowy zarejestrowany, a zresztą wykonałem cesje domeny i on teraz jest abonentem tej domeny.
Czy ten gościu może pisać do mnie tak? może mnie szantażować, że jak mu wrócę część pieniędzy to sprawa zostanie załatwiona. Czy na to jakieś paragrafy, albo co mam robić.

Za pomoc mogę zapłacić

Dziękuję i Pozdrawiam.
 
Temat domen był tu już dyskutowany kilkukrotnie. Sprawa nie jest jednoznacznie uregulowana. Rejestracja znaku towarowego nie onacza jednoznacznie rezerwacji nazwy domeny zwłaszcza w skali międzynarodowej ( it - włoska, pl - polska ). W naszym kraju raczej mozna to rozsądzać w aspekcie czynu nieuczciwej konkurencji a nie prawa patentowego.
Pachnie tu próbą wyłudzenia od Ciebie pieniędzy.
1. Czy firma która jest właścicielem domeny xxx.it ustanowiła ochronę znaku towarowago w Polsce ?
2.Kiedy to się stało jeśli się stało ?
3.Sprzedając domenę i serwis działałeś w dobrej wierze więc roszczenia obecnego właściecila są absurdalne.
Mozna to dalej roztrzasać. Z praktyki wiadomo, że nawet właściciele powszechnie znanych znaków towarowych na świecie po wkroczeniu na rynek Polski, w wiekszości przypadków odkupywali interesujące ich domeny .pl od ich właścieieli niż ładowali się w wątpliwe procesy sądowe.

Żadanie obnizki ceny śmierdzi zupełnym cwaniactwem bo jeśli ta domena jest zdaniem faceta bezwartościowa to facet powinien żądać zwrotu całości zapłaconej kwoty a nie części.

http://www.uprp.pl/Polski/Wiadomosci+i+ogloszenia/ArchiwumA/Domeny+internetowe.htm - kliknij na streszczenie wykładu

http://forumprawne.org/prawo-autors...takim-samym-adresie-jak-za-granica-mozna.html
 
Ostatnia edycja:
aha zapomniałem ta firma włoska jakiś miesiąc temu pisała do mnie bo chciała kupić moją domenę (tylko teraz się dowiedziałem, że to oni byli, gdyż zgadzają się imiona w pozdrowieniach)

a jak sprzedałem domenę z serwisem to pisali do home.pl i home to jemu przekazało:

> Date: Wed, 3 Feb 2010 03:06:46 +0100
> To: info@home.pl
>
> Dear Home.pl,
>
> Since I was unable to retreive an email address to contact the owner of
> XXXX.pl i will write to you.
>
> I work for the company XXXX Srl (Italy), we have registered our EUROPEAN
> trademark XXXX in all europe on 21/02/2008.
>
> You may find more information here
> OAMI-ONLINE - CTM-ONLINE - Trade mark consultation service - Basic
> Since the domain name has been registerde AFTER the deposit date, we have
> all EUROPEAN RIGHTS to get the domain name
> back.
>
> We are going to start a legal process against you and against the owner of
> XXXXXX.pl.
>
> Our lawyer will contact you as soon as possible if you don't give US a
> response,
>
> Best Regards
>Andrea P

Żadanie obnizki ceny śmierdzi zupełnym cwaniactwem bo jeśli ta domena jest zdaniem faceta bezwartościowa to facet powinien żądać zwrotu całości zapłaconej kwoty a nie części.
zgodzę się z tym, jeżeli ja czułbym się oszukany to żądałbym zwrotu całej kwoty, ale on może chcieć wyłudzić teraz skrypt serwisu, jak wspominałem była to domena i serwis (czyli skrypt serwisu też sprzedawałem)
 
Ostatnia edycja:
"Since the domain name has been registerde AFTER the deposit date, we have all EUROPEAN RIGHTS to get the domain name"
To jest oczywista nieprawda.

Czy działania w domenie,portal, treść xxx.pl i xxx.it dotyczą tej samej dziedziny ?
 
niestety tej samej dziedziny
 
o co chodzi temu gościowi ?

"Kto jest właścicielem???
Ja jestem obecnym właścicielem:)))
Tylko że nabyłem ją nie otrzymując informacji o stanie prawnym domeny. Nie zostałem poinformowany że prawa do domeny przysługują osobą trzecim. Tak też chcę ją wam dobrowolnie zwrócić i odzyskać wartość domeny. Jeśli nie przyjmiecie oferty polecam kontakt z radcą prawnym. (prawnie tranzakcja sprzedaży domeny xxx.pl jest nie ważna)


"Domenę przenieśliśmy na Pana razem z wszystkimi prawami"
I tu jest wielki błąd!!!
Przeczytajcie poprzednie maile od xxxx.it i tam pewnie pisze co i jak więc wiedzieliście(co i tak nie ma znaczenia bo sprzedając cokolwiek musicie poniformować nabywcę o stanie prawnym!!!!!)"
 
Nie ma czegoś takiego jak "prawa do domeny". Generalnie jest to na zasadzie kto pierwszy ten lepszy. Również nie mozna komuś domeny odebrać.
Sprawa jest dogłębnie omówiona w tematach które Ci podałem powyżej.
 
wymyślił kolejną bajkę

"Najważniejsze!!!! Nie sprzedaliście mi domeny bo jej już nie mam!!!
Ale skoro nie potrafićie wyjaśnić tego o co pytam proszę poczekać ok 2 tygodni i będziemy umówieni na spotkanie w Krakowie.

Pozdrawiam"

jak on jej nie ma co domeny odbierają sobie tak w 1dzień ?jak robię whois to jest rejestrator home i podane serwery nazw jego, ABONENT: to było ukryte.

Co można takiemu wytłumaczyć?
 
dawid425 napisał:
Co można takiemu wytłumaczyć?
On nie oczekuje Twojego tłumaczenia tylko Twojej kasy:) Myślę, że on już Włochom tą domenę sprzedał i jeszcze na zakończenie coś chce z Ciebie wyrwać.
 
a jak będę mógł udowodnić, że on ją sprzedał a nie została jemu odebrana?
 
To niech on udowadnia, że mu ją odebrano.

Słownie się to nie odbyło - musi być jakiś ślad w dokumentacji.
 
no i kolejna wiadomość dość ciekawa

"Nigdy nikogo nie oszukałem i nie mam zamiaru.
Konto na home.pl zostało zablokowane. Nie sprzedałem im. Jeśli macie takie podejrzenia proszę zgłośić na policję że mam zamiar was oszukać. Pisałem już wczoraj do home.pl ale jeszcze mi nie odpowiedzieli.

W dalszym ciągu nie mieliście prawa do domeny i nie mogliście mi jej odsprzedać:)"

Jak to home sobie tak blokuje konto z domeną, bez niczego?? już nie mam sił z tym
 
Powtarzam jeszcze raz: nie ma czegoś takiego jak prawo do domeny. Np: w tej chwili sprawdziłem, że wolna jest domena "volkswagen.biz.pl". Każdy może ją kupić i używać z pewnym zastrzeżeniami. Jeśli będę chciał sprzedawać pod tym adresem np: samochody Ford czy Kia to zapewne firma VW oskarży mnie o czyn nieczciwej konkurencji i w konsekwencji doprowadzi do zamknięcia mojej strony ale domeny mi nie odbierze. To moja własność. Jesli będę pod tą stroną prowadził np: amatorskie forum dot. samochodów VW to nie naruszam prawa - przynajmniej mam takie silne przekonanie.
 
znalazłem ciekawostkę na jego stronie jest podana firma, nip i regon - pic na wodę
REGON Wyszukiwanie

pisze tam tak:

Podmiot o podanym numerze nie występuje w rejestrze REGON to samo z nipem.

Moja firma wystawiła mu fakturę VAT (za tą sprzedaż) na jego fałszywe dane, on ma 23lata czyli po nip powinien znaleźć przynajmniej. Czyli gościu posługuje się fałszywymi danymi (teraz mieszka w Irlandii). Gdzie mogę zgłosić ten fakt cały i jak zabezpieczyć to co ma napisane na swojej stronie? (a prowadzi tam sprzedaż)
 
Ostatnia edycja:
dawid425 napisał:
[...]Gdzie mogę zgłosić ten fakt cały i jak zabezpieczyć to co ma napisane na swojej stronie? (a prowadzi tam sprzedaż)
Jesli chodzi Ci o zabezpieczenie w sensie dowodowym to najlepszym pomysłem jest nasłanie na nią którejś wyszukiwarki pamiętającej zawartość zindekspwanych stron (np google). Wyszukiwarki takie tworzą kopie wszystkiego na co trafią ich boty i dzięki temu chyba można je traktować jako niezależną stronę świadczącą jak dana witryna wyglądała w danym czasie.
W każdym bądź razie nic lepszego chyba nie da się wymyślić.
 
Powrót
Góra