Niestety nie moge znalezc tej dyskusji na forum, wiec nie wiem jakie byly argumenty za tym, że to legalne.
Z własnego doświadczenia pracy dla 3 wydawnictw dodających do gazety płyty, mogę powiedzieć, że żadne z nich nie odsprzedawało innym podmiotom w.w. niesprzedanych wraz z gazeta płyt.
Niesprzedane płyty były reinsertowane do innych tytułów prasowych w ramach wydawnictwa (Np. jesli płyta się nie sprzedała razem z Olivią, to była odzyskiwana za dodatkowe pieniądze od kolporterów i ponownie insertowana z Panią Domu) .
Nawet w pakiety wydawcy wchodzą niechętnie (pakiety czyli sprzedanie 3 niesprzedanych z gazetą płyt w niższej, niż pierwotna cenie) ponieważ to psuje rynek. Przyzwyczajamy czytelnika, że jeśli poczeka, to dostanie płytę poźniej, ale taniej.
Jeśli natomiast wydawnictwo decyduje się nie płacić za odzyskanie od kolportera płyt (wyjaśniam,że jest to koszt fizycznego oderwania płyty ze starej gazety , spakowani i przewiezienia do wydawcy) płyty muszą zostać zniszczone.
Kolporter nie ma prawa do obrotu tymi pytami dalej.
Rozmawiałam na ten temat z szefem jednego z kolportera i potwierdzał, że to nielegalne. Śmiał się, że ludzie są tak nieświadomi prawa/lub po postu bezczelni, że piszą do niego oficjalne maile z pytaniem w jakiej cenie mogą zakupić od niego płyty.
Jeśli możecie to podajcie proszę link do strony z dyskusją, bo chętnie przeczytam jakie argumenty były za "legalem" takiego postępowania
pozdrawiam