SPRZEDAŻ GOTOWYCH PRAC ZALICZENIOWYCH czy to zakazane i nielegalne?

  • Autor wątku Autor wątku Betti80
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
B

Betti80

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
2
Witam
Kilka lat temu zakupiłam CD z pracami zaliczeniowymi dla studentów.Teraz postanowiłam te prace sprzedawać jako np pomoce naukowe lub GOTOWCE.Znalazła sie osoba która zakupiła jedna z tych prac i zapłaciła mi za nią.po 2 miesiacach otrzymałam email iż taka praca jest juz w internecie i żąda odemnie zwrotu pieniędzy.Pisze do mnie że oczekiwała nowej napisanej pracy albo takiej ktora nie jest dostepna w internecie,ale moje ogłoszenie wyraźnie mowi o gotowych pracach i taka tez tej osobie wysłałam.Czy ja mam obowiazek zwrócic te pieniądzie? Nie wiedziałam że prace sa dostepne w internecie i w ogłoszeniu napisałam ze sa to gotowe prace a nie nowo pisane.czy ta osoba ma prawo żądać zwrotu pieniedzy? BARDZO PROSZĘ O PILNĄ RADĘ I POMOC PONIEWAŻ NIE MAM POJECIA CZY ZŁAMAŁAM PRAWO I CZY ZWROT PIENIEDZY TEJ OSOBIE SIE NALEZY SKORO JUZ OTRZYMAŁA PRACE KTORA CHCIAŁA (NA KONKRETNY TEMAT) POZDRAWIAM :oBeata
 
W jaki sposób zakupiłaś te prace? Czy osoba, która sprzedała Ci te prace była w posiadaniu praw majątkowych do nich i przekazała te prawa Tobie?

EDIT - jeszcze parę pytań:
Czy te prace były pisane przez kogoś, jako "przykładowe", czy też są to prawdziwe prace studentów?
Czy prace, które kupiłaś i sprzedajesz są podpisane nazwiskami autorów?
 
Ostatnia edycja:
Hmmm...kupiłam je przez internet na cd.Na płycie były materiały dydaktyczne,gotowe prace,wykłady z ekonomii.Myslałam ze to normalne...w koncu nie jestem prawnikiem i nie znam sie na wszystkim:(i to moj błąd.Prace nagrane sa na zwykłej płycie CD a wiec bez przekazywania żadnych praw...juz nawet nie mam kontaktu z ta osoba.Są to prace studentow z calej polcki.Nie sa podpisane nazwiskami i nie mam pojecia do kogo nalezały,przez kogo były napisane i nie sa podpisane.

osoba ktorej sprzedalam prace upiera sie teraz przy tym ze myslała ze to bedzie nowo napisana praca a ja w ogloszeniu mam napisane ze sa to gotowce.W pierwszym meilu napisała czy podejme sie napisania pracy na temat"..." tu tytuł pracy.Ja w zadnym meilu ani ogłoszeniu nie napisałam ze to bedzie nowo napisana przezemnie praca.Odpisałam tylko ze na jaki temat,co ma zawierac i ze cos przez weekend dla niej sklece...czyli załatwie.Nie musiałam chyba sie jej tlumaczyc ze mam prace na cd...prawda? Nie mniej miała ta osoba swiadomosc ze ja sprzedaje gotowe prace bo tak napisalam w ogloszeniu.teraz chce zwrotu pieniedzi poniewaz chciala nowej pracy i niedostepnej w necie...a ja o tym ze jest dostepna nie wiedzialam.Jak mam ta sprawe zakonczyc?
 
Ostatnia edycja:
Nie pomagamy w łamaniu prawa. Temat zamykam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra