R
rtswinxp999
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 4
Witam. Mój pierwszy post tutaj, proszę o poradę.
A więc sprawa ma się tak. Kupiłem na allegro telefonik i po jakimś miesiącu wpadli panowie w niebieskich mundurach do mojego domu i skończyło się na spisaniu zeznań i konfiskacie sprzętu. Tak w dużym skrócie. Sprzedawca twierdzi, że on też kupił tel na allegro. Kolegi brat miał podobny problem i wiem, że klient go sądził. Ale brat nie chciał mieć problemów więc oddał pieniądze. Teraz pytanie jaki na to jest paragraf (za co sądzić) i czy jest szansa na odzyskanie kaski. W końcu 600zł piechotą nie chodzi.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
EDIT: Zapomniałem dopisać, że aukcja na allegro była tylko zabezpieczeniem, żeby mieć papierek o legalnym kupnie (umowa kupna-sprzedaży) więc odzyskanie kasy z allegro nie wchodzi w grę
A więc sprawa ma się tak. Kupiłem na allegro telefonik i po jakimś miesiącu wpadli panowie w niebieskich mundurach do mojego domu i skończyło się na spisaniu zeznań i konfiskacie sprzętu. Tak w dużym skrócie. Sprzedawca twierdzi, że on też kupił tel na allegro. Kolegi brat miał podobny problem i wiem, że klient go sądził. Ale brat nie chciał mieć problemów więc oddał pieniądze. Teraz pytanie jaki na to jest paragraf (za co sądzić) i czy jest szansa na odzyskanie kaski. W końcu 600zł piechotą nie chodzi.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
EDIT: Zapomniałem dopisać, że aukcja na allegro była tylko zabezpieczeniem, żeby mieć papierek o legalnym kupnie (umowa kupna-sprzedaży) więc odzyskanie kasy z allegro nie wchodzi w grę