Sprzedaż Macbooka na allegro,kupujący ma problem co do ładowarki

  • Autor wątku Autor wątku kokos17
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kokos17

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2017
Odpowiedzi
3
Witam!

Tak jak w temacie : kilka dni temu sprzedałem Macbooka Air na allegro,kupujący po otrzymaniu przesyłki napisał mi mail"a że jest nie zadowolony ponieważ ładowarka była naprawiana a ja nic o tym nie napisałem ( aczkolwiek ładowarka jest jakby sprawna )

Komputer na niej normalnie pracuje i się ładuje,problemem jest to iż przy 20% baterii wyłącza się on i wtedy trzeba podpiąć ładowarkę.

Gdy natomiast korzysta się z innej to komputer rozładowuje się normalnie do 0....

Sprzedający pisze do mnie jak możemy rozwiązać ten problem...i tu moje pytanie? Czy ma prawo zwrócić sprzęt,bądź podjąć próbę odzyskania pieniędzy?( przez głupią ładowarkę ) Informowałem go telefonicznie,że komputer przy 20% prosi o podpięcie ładowarki,aczkolwiek nie wiedziałem że jest to wina samej ładowarki.....poza tym całość jest sprawna..

Z góry dziękuję za odpowiedź :)

Pozdrawiam!
 
a nie ma ten mac walniętej końcówki mocy? jeśli nie podepnie ładowarki przy tych 20% to co sie wyłacza? jesli tak to towar niezgodny z opisem. Druga sprawa co w tej ładowarce bylo naprawiane bo nie słyszałem żeby ktoś naprawiał ładowarki w srodku oprócz tego że np skleił kabel itp.

co do odp. jeśli jesteś osoba prywatną to przejrzyj posty na FP,było wiele razy. Jeśli jesteś handlowcem odpowiadasz za towar wg ustawy konsumenckiej która krótko mówiąc jest pisana pod duże firmy i pod nowy towar. Ale jest jaka jest i taka jest .
 
Jestem osobą prywatną,dodatkowo cała ta sytuacja mnie denerwuje bo sprzedający wiedział o tym że komputer usypia się przy 20%......(przed zakupem rozmawiałem z nim telefonicznie )

Problemem jest to że nie mam pieniędzy na zwrot towaru bo je wydałem.....Nawet nie wiem jak była naprawiana końcówka,aczkolwiek sam laptop jest sprawny.

Co polecacie robić w tej sytuacji?
 
jesli w opisie aukcji jest opisana wada usterka to mysle ze nie masz sie czym martwic. opisales sprawe a nie musisz sie znac na technice jako osoba prytawna
 
No właśnie w opisie nic o tym nie ma,bo myślałem że to kwestia oprogramowania że przy 20% się komputer usypia żeby nie wyłączyć się podczas wykonywanej pracy,a ją "zamrozić"......(jestem zielony i wynika to z mojej niewiedzy ).

Rozmawiałem przed chwilą ze sprzedającym telefonicznie i powiedziałem że jakby co to prześlę mu 100 zł na naprawę.On powiedział że rozkręci sobie tą ładowarkę i zobaczy luty i żebym się nic nie bał.....

Co robić w tej sytuacji? :(
 
nagraj sobie z nim rozmowe w tej sytuacji ze dajesz 100zl celem naprawy na to co zepsute i tyle. skoro wiedzial ze jest cos takiego to nie masz sobie nic do zarzucenia. Wątpie żeby zrobił ci z tego jakąs sprawę ,bo w szansy są małe na wygraną ,kosztuje to troche i trwa bardzo długo. Z doświadczenia wiem ile myśmy spraw odpuscili przy kwotach i po 10tys złotych bo nie było czasu łaźić po sądach i czekać 5lat.
 
Powrót
Góra