Sprzedaż mieszkania cudzoziemcowi, a udział w drodze osiedlowej.

  • Autor wątku Autor wątku Saiti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Saiti

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
8
Dzień dobry,
Jestem właścicielem mieszkania, chcę je sprzedać. Mam zainteresowanego Białorusina, który według ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców powinien uzyskać zezwolenie od MSWiA na taki zakup. Proces jest dość czasochłonny, a sprzedawane mieszkanie nie jest samodzielnym lokalem mieszkalnym w rozumieniu ustawy o własności lokali, ponieważ (mogę namieszać, te tematy są mi dość obce) w akcie wpisana jest służebność w drodze osiedlowej.

Z tego co wiem to przy takim zapisie należy albo uzyskać zezwolenie od MSWiA albo spełniać co najmniej jeden z punktów ustawy - potencjalnemu kupującemu najbliżej jest do zamieszkania w RP co najmniej 5 lat od udzielenia mu zezwolenia na pobyt stały. Ale minęło dopiero półtora roku.

I chciałbym właśnie zapytać "Jak to obejść?"? Brak mi oczywiście złych intencji, bo zakup mieszkania jest jak najbardziej legalny. Oczekiwanie na zgodę od MSWiA trwa podobno średnio 8-12 miesięcy, co jest dla mnie zbyt długim czasem.

Padła sugestia od osoby zajmującej się "obsługą cudzoziemców" na sprzedaż mieszkania oraz spisanie umowy przedwstępnej na zakup pozostałych rzeczy (np. udział w drodze) po uzyskaniu zgody. Co oczywiste, chciałbym jak najszybciej dokonać transakcji sprzedaży, więc takie rozwiązanie interesuje mnie bardziej, niż oczekiwanie na zgodę MSWiA.

Czy mógłby ktoś podpowiedzieć schemat takiego działania? Forum zawsze jest lepszym zalążkiem dyskusji, niż wizyta u losowego notariusza, bo sprawa też nie jest raczej sztampowa.

Z góry serdecznie dziękuję za pomoc.
 
Jaki jest byt prawny tego mieszkania ? Obcokrajowcy nie potrzebują zgody na nabycie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, bo to nie jest nieruchomość w rozumieniu ustawy. Jest też taki myk - obcokrajowiec zakłada jakąkolwiek spółkę z o.o. w Polsce i w rozumieniu ustawy staje się spółką z obszaru EOG i może nabywać nieruchomości w Polsce. Minus - trzeba zakładać spółkę. Nic innego się nie wymyśli, najlepiej poczekać na zezwolenie.
 
Hej, dzięki za odpowiedź. Finalnie zrezygnowałem z transakcji, według radcy prawnego jest zawsze szansa, że transakcja mogłaby zostać anulowana, na takie ryzyko nie mogłem sobie pozwolić.
 
Powrót
Góra