Sprzedaż mieszkania przed upływem 5 lat

  • Autor wątku Autor wątku wojojuve
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wojojuve

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2017
Odpowiedzi
19
Dzień dobry,

4 lata temu kupiłem mieszkanie, które przez większość czasu było wynajmowane. Obecnie bardziej opłaca mi się sprzedać mieszkanie niż je dalej wynajmować. Pół roku temu kupiłem dom na kredyt pod zastaw owego domu oraz wcześniej wspomnianego mieszkania. W związku z tym sprzedaż mieszkania musiałaby się wiązać z częściową spłatą tego kredytu (warunek banku). Wiem, że jeśli sprzeda się nieruchomość przed upływem 5 lat to od zysku należy odprowadzić podatek, chyba że przeznaczy się na cele mieszkaniowe. Czy spłata wspomnianego kredytu na dom mieści się w tym pojęciu "cele mieszkaniowe" i nie będę musiał odprowadzić podatku od zysku?

Pozdrawiam,
Paweł
 
wojojuve napisał:
... Czy spłata wspomnianego kredytu na dom mieści się w tym pojęciu "cele mieszkaniowe" ...
Nie i było to wielokrotnie opisywane na forum, poszukaj, poczytaj.
 
ooo to mnie zaskoczyłeś... Dzwoniłem w tej sprawie do US i mi powiedzieli, że jak najbardziej mogę tak zrobić.
Dzięki wielkie za odpowiedź, poszukam tych tematów.

Hmm z tego, co widzę w poprzednim temacie to chyba jednak mogę, gdyż to jest kredyt na inną nieruchomość, który zaciągnąłem przed sprzedażą mieszkania (kredyt już istnieje, a sprzedać dopiero planuję).


Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
wojojuve napisał:
... gdyż to jest kredyt na inną nieruchomość, ...
Ok, wróciłem jeszcze raz do Twojego pierwszego postu.
wojojuve napisał:
... na kredyt pod zastaw owego domu oraz wcześniej wspomnianego mieszkania. ....
Źle zinterpretowałem tę wypowiedź uznając, że kredyt był zaciągnięty na dwie nieruchomości zamiast tego, zastawem były dwie nieruchomości.

Tak, jeśli kredyt był zaciągnięty, przed sprzedażą mieszkania, na inną nieruchomość to jego spłata mieści się we własnych potrzebach mieszkaniowych.


PS.
Mea culpa.
 
Super, dzięki wielkie za pomoc :)
A nie myli się tylko ten, który nic nie robi, więc nie ma problemu ;)

Pozdrawiam serdecznie,
Paweł
 
Dziękuję Ci bardzo za pomoc i sprostowanie.

Czy mógłbym Cię serdecznie prosić o odpowiedzenie na jeszcze jedno, ostatnie pytanie?
Czy w tej całej sytuacji nie będzie problemem fakt, iż ten kredyt, który chciałbym spłacić jest zaciągnięty pod zastaw nie tylko domu, który był za pomocą jego kupiony, ale również pod zastaw właśnie tego mieszkania, które chciałbym sprzedać?
 
Jeśli kredyt nie jest związany z zakupem mieszkania, które chcesz sprzedać to nie. Nie ma znaczenia co było zabezpieczeniem kredytu, jednak wykorzystanie musi nastąpić dopiero po sprzedaży. Zatem jeśli sprzedaż jest uwarunkowana wcześniejszą spłatą części kredytu to tej części nie da się uwzględnić w wykorzystaniu uzyskanego przychodu na własne potrzeby mieszkaniowe.
 
Hmm sprzedaż jest uwarunkowana częściową spłatą kredytu, ale ze środków otrzymanych z tej sprzedaży, czyli spłata byłaby zaraz po sprzedaży, a nie przed.

Btw teraz do głowy przyszedł mi jeszcze jeden fakt. Ów kredyt miał 3 cele:
1) Zakup nieruchomości (około 75% kwoty)
2) Spłata całkowita kredytu (poniżej 4%)
3) Dowolny cel (pozostała część, czyli około 20%).

Czy taki fakt zmienia coś w mojej kwestii?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Tak, procentowy udział własnych potrzeb mieszkaniowych, czyli pełnego kredytu nie można za taki uznać.
 
Ale to w takim razie znaczy, że jeśli kupiłem mieszkanie za 300k, a sprzedam za 450k, więc będę miał zysk 150k i przeznaczę całe 450k na spłatę tego kredytu to będę musiał zapłacić 19% od całości zysku 150k, czy od 20% z tej kwoty, czyli od 30k, czyli około 6k podatku?
20% -> część kredytu przeznaczona na cel dowolny
 
Udało mi się zrobić research odnośnie mojego ostatniego pytania i znalazłem informację potwierdzająco, iż w takim wypadku 80% zostanie uznane za cele mieszkaniowe, czyli podatek będzie się należał od pozostałych 20%, czyli w podanym poprzednio przykładzie 6k.
Jednak również uzyskałem taką nie do końca jasną informację, iż z tej sytuacji da się wyciągnąć znacznie więcej niż 80%, potencjalnie być może nawet 100%. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale chyba chodzi o kwestię odsetek. Zakładając, że całość (450k) wrzucę w spłatę kredytu to wtedy spłacę kapitał w wysokości blisko 450k. Jednak dzięki temu zaoszczędzę znaczną kwotę na odsetkach, załóżmy, że 120k. Jeśli dobrze zrozumiałem to zostanie uznane, że na cele mieszkaniowe zostało przekazane nie 80% od 450k, ale 80% od 570k (450k+120k), czyli 456k, więc kwota wręcz wyższa od 450k, czyli należny podatek wynosi 0.
Czy byłby ktoś tak miły i mógł zweryfikować tę tezę? :)
 
Najpewniejsza weryfikacja to uzyskanie interpretacji indywidualnej w Krajowej Informacji Podatkowej.
 
Niby tak, ale jedyne co mogę uzyskać z takiej interpretacji to uznanie mi tych 80% kredytu jako cele mieszkaniowe. O tej kalkulacji odsetkowej mi nie napiszą.
 
Powrót
Góra