Sprzedaż na OLX

  • Autor wątku Autor wątku x007
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

x007

Użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
237
Witam
Sprzedaliśmy na OLX maszynę do szycia ( osoby prywatne) Całość transakcji dogadalismy z Panią kupująca przez telefon a mianowice koszt za sprzet 150 zł oraz za dostawę w której wyszczególnione było ubezpieczenie oraz sprawdzenie przy kurierze 30 zl.
Przesyłka została wysłana sprawdzona przez nas przed spakowaniem. Wszystko chodziło na 100%
Pani dostała paczkę 12.04. przy czym nie sprawdziła zawartości przy kurierze tłumacząc się tym że opakowanie było nieuszkodzone (ustalenia telefoniczne były całkiem inne i miała ją sprawdzić). 13.04 otwarła i sprawdziła. Dzień później czyli 14.04 dzwoni z pretensjami że maszyna nie działa i już ją odsyła z powrotem i chce zwrot gotówki strasząc nas że zgłosza popełnienie przestępstwa wyłudzenia. Na pytania żony wymijajaco udzielała odpowiedzi. Żona pyta czy maszyna działa. Odpowiedz raz że nie szyję, potem że szyję ale głośno a na koniec mnie powiedziała że nie działa. Sama zaproponowała że nagra film jak chodzi my oczywiście byliśmy za (co już wskazuje na to że maszyna działa) po czym szybko stwierdziła że nie będzie nic robić i mamy sobie sami nagrać jak ja dostaniemy.

Oczywiście pojawia się pytanie co w takiej sytuacji mamy zrobić.
Czy w takiej sytuacji mam odebrać przesyłkę zwrotna?
Czy w ogóle należy jej się zwrot gotówki? przypominam że my wysyłaliśmy 100% sprawną rzecz którą miała Pani sprawdzić przy odbiorze a nie uczyniła tego i tak na prawdę nie mamy pojęcia w jakim faktycznie jest stanie.
Co w przypadku oszczerstw które kieruje w naszym kierunku oskarżając nas o wyłudzenie które nigdy nie miały miejsca?? Czy możemy starać się o zadość uczynienie ??
 
Ostatnia edycja:
x007 napisał:
Czy w takiej sytuacji mam odebrać przesyłkę zwrotna?

Temat wałkowany ze sto razy we wcześniejszych wątkach dostepnych na forum.

Kupująca ma prawo do reklamacji na podstawie Kodeksu Cywilnego.
Macie reklamacje rozpatrzec.
 
No tak ale jak mam rozpatrywać reklamację skoro Pani nie sprawdziła sprzętu przy odbiorze ? Co w przypadku kiedy faktycznie coś jest nie tak (może gdzieś upadłą podczas transportu a po opakowaniu nic nie widać. Nie raz spotkałem się z taką sytuacją że opakowanie całe a środek uszkodzony). My wysyłaliśmy sprawną. Pani nie sprawdziła przesyłki. Wymijająco odpowiada na pytania. Straszy i oskarża nie mając ku temu jakichkolwiek powodów.

Po za tym ta pani nie chce reklamować tylko od razu jak dostaniemy sprzęt mamy jej zwrócić pieniądze...
Przypominam ze nie jestem firmą tylko osobą prywatną.
 
Ostatnia edycja:
To uprzedź Panią, że jedyne do czego ma prawo to reklamacja i jak odeśle towar to wtedy tę reklamację rozpatrzysz. Poinformuj po prostu, że nie ma prawa do zwrotu.
 
Tylko ta Pani wysłała sprzęt wcześniej niż nas o tym poinformowała. Oczywiście upiera się że chce zwrotu pieniędzy oraz że i tak zgłosi sprawę o wyłudzenie :)....to juz zakrawa na kabaret.....(rozumie gdybym wziął pieniądze i rozpłynął się ale towar otrzymała, przed wysyłką został sprawdzony i staranie spakowany więc w którym miejscu doszło do jakiegokolwiek wyłudzenia.....no kabaret mówię wam) w wiadomości odpisąłem jedynie że przyjmiemy maszynę i sprawdzę czy faktycznie nie działa. Teraz tak czytam że tak naprawdę nie powinieniem niczego odbierać ponieważ powinna załączyć prośbę o reklamację tytułem rękojmi której na 100% nie dołączyła. Co robić w takiej sytuacji.....
 
Ostatnia edycja:
Odebrać, jeśli nie jest za pobraniem i potraktować jako reklamację. Rozpatrzeć i poinformować Panią o swojej decyzji. Poinformować również, że zarówno zawiadamianie policji o czymś co nie ma miejsca, jak i groźby bezprawne, są w Polsce karalne.
 
a zapomniał bym straszy mnie jeszcze że "złoży wniosek do sądu w postępowaniu upominawczym o zwrot pieniędzy doliczając wszystkie koszty" :) ......hahah bo już nie mogę jakich pieniędzy? oczywiście wszystko to napisała mi w chwili kiedy przesyłke już wysłała z żądaniami zwrotu pieniędzy. Jeszcze troche i zacznie mi liczyć za prąd..


Abrakadabra3210 ile czasu mam na rozpatrzenie takiej reklamacji? Pismo wysłać pocztą czy tak jak do tej pory poinformować ją przez prywatne wiadomości na OLX
 
Ostatnia edycja:
Tu ciężko uznać, że biegnie jakiś czas na rozpatrzenie, skoro ona reklamacji formalnie nie składa. Ale dla sądu zawsze lepiej trzymać się 14 dniowego terminu od dnia odbioru przesyłki. Odpowiedź może być na Olx, byle Pani Ci potem cokolwiek odpisała co można interpretować tak, że się z tym zapoznała (stek wyzwisk też się liczy). Od razu drukować i zabezpieczyć. Te wszystkie brednie o policji też już drukuj, bo są dwie opcje:
a) to Pani krzykacz, która próbuje w ten sposób wywrzeć presję, doskonale wiedząc, że nie ma racji i na krzykach się skończy,
b) to Pani która gdzieś kiedyś coś przeczytała w internecie, czego nie rozumie i ona naprawdę poleci z tym do sądu, a sędziowie nie lubią stukniętych ludzi i lepiej od razu sądowi wskazać z kim ma do czynienia.

Pani ma zamiar wnieść pozew o zapłatę. Więc powiedz jej by się dobrze zapoznała z terminem "nieistnienie zobowiązania" i art. 6 KC.
 
Napisałem jej że nie ma takiego artykułu który nakazywał by mi zwrot gotówki.
Dodatkowo zaznaczyłem że umowa między nami działa na zasadzie umowy co do osób fizycznych a nie firmy i może się ubiegać o reklamację z tytułu rękojmi chodź do końca sam nie jestem przekonany czy w ogóle dobrze robię skoro nie sprawdziła przesyłki przy kurierze i tak na prawdę mogła ją sama uszkodzić. Kręci strasznie

Pani ma zamiar wnieść pozew o zapłatę ale z jakiego powodu. Nawet jeszcze towar do reklamacji nie przyszedł ? :)
 
Ostatnia edycja:
A więc tak:
Maszyna dotarła do nas 19.04.
Po otwarciu i sprawdzeniu maszyna działa (Urwany został prawdopodobnie podczas transportu plastikowy grzybek od biegu wstecznego który nie wpływa na działanie samej maszyny).
Co do samego działania. Prawdopodobnie źle był zamontowany bębenek który mógł być przyczyną całego tego zamieszania. Po zamontowaniu bębenka maszyna działa prawidłowo.
Pani oczywiście napisała na paczce że chce zwrot pieniędzy o żadnej reklamacji raczej nie ma mowy(żadnego pisma w środku nie było). My przyjeliśmy ją jako reklamacja o czym została poinformowana przez OLX.
Poprosiłem Panią o podanie @ na który chciałem wysłać film z działaniem maszyny. Niestety nie doczekaliśmy się. Postanowiliśmy wysłać link do strony gdzie będzie mogła go zobaczyć oraz poinformowałem ją że czekamy na wpłatę na przesyłkę celem wysłania paczki zwrotnej. Oczywiście zero odezwu. Próbowałem dzwonić dzisiaj odrzuca połączenie. OLX pokazuje mi że wszystkie wiadomości zostały przeczytane przez tą Panią.

Oczywiście pojawia się pytanie co dalej mamy robić ?
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem błędnie zinterpretowałeś kc. Sprzedawca powinien według mnie ustalić sposób reklamacji z zgłaszającym a nie samowolnie dokonywać naprawy.

Czyli,
ona zażądała odstąpienia od umowy, ty powinieneś zaproponować naprawę, a gdyby ona się nie zgodziła to odrzucić odstąpienie od umowy.
 
Zaraz moment. Na tym etapie nie obowiązuje jakikolwiek zwrot pieniedzy oraz odstapienie od umowy. My nie jestesmy firmą. Przyjelismy ta paczke jako reklamacja i tak naprawde nie uznajemy jej poniewaz maszyna działa.
Czyli co mamy jej oddać pieniadze bo przedmówcy pisali całkiem co innego?
 
Ostatnia edycja:
Gdyby maszyna miała wady i wady byłyby istotne, kupująca byłaby uprawniona do warunkowego odstąpienia od umowy (art. 560 kc), ale jak rozumiem wad nie ma. Powiadomcie właścicielkę maszyny o tym i że maszyna jest do odebrania - ewentualnie możecie maszynę odesłać na koszt kupującej.
 
Napiszę jeszcze raz. Ta Pani nawet nie myślała o jakiejkolwiek reklamacji tylko od razu chciała zwrot gotówki (napisała nam to na papierze którym owinela paczkę z wykrzyknikami !!! oraz w wiadomości przez OLX już po wysłaniu paczki strasząc nas dodatkowo o wyłudzenie i sądem ). Pisma również jakiegokolwiek nie dostarczyła wraz z paczka.Zakomunikowalismy jej przez OLX że przyjmiemy ja w ramach reklamacji. Dostaliśmy również pismo z poczty że potwierdza zgodność maszyny która jej wyslalismy czyli potwierdziło by się to że nie otwarła paczki przy kurierze. Aktualnie nie odpisuje nam na żadne wiadomości które przesyłamy OLX a widzimy że je czyta. Telefonu również nie odbiera a wręcz odrzuca połączenia. Kontaktu brak. Maszyna oczywiście działa i chcemy ją odesłać. Czy w takim razie mamy ją wysłać pocztą z opcją płatności przy kurierze czy napisać pismo przypominające o wpłacie na przesyłkę?
 
Ostatnia edycja:
Nieumiejętność obsługi nie jest wadą produktu ( bębenek mogła sama sprawdzić i ewentualnie poprawić )

x007 napisał:
Czy w takim razie mamy ją wysłać pocztą z opcją płatności przy kurierze czy napisać pismo przypominające o wpłacie na przesyłkę?

Moim zdaniem raczej pismo , skoro ta Pani nie odbiera telefonów to kto Cię zapewni, że odbierze paczkę za którą będzie miała zapłacić.

w piśmie można by zawrzeć informację o kosztach przechowywania ( na wypadek gdyby się zdecydowała nadal nie odbierać maszyny) - oczywiście po jakimś rozsądnym terminie np. 30-to dniowym.
 
Powrót
Góra