Sprzedaż pod hipotekę a najem.

  • Autor wątku Autor wątku krakow2000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krakow2000

Użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
239
Zainteresowany zakupem domu zaproponował iż weźmie go pod hipotekę ze spłatą w określonym terminie. Dodatkowo ustnie uzgodniliśmy iż przez ten okres spłaty zrobimy umowę najmu tak aby mógł tam mieszkać i przeprowadzać remonty (z kwotą tam X co miesiąc).

Jak to jest w przypadku zawarcia umowy pod hipotekę a najmem na czas spłaty tej nieruchomości?? Czy po podpisaniu umowy na hipotekę może się od razu do domu wprowadzić?? Wówczas ta umowa najmu nie miała by zbytnio sensu z jego punktu widzenia. Chyba, że zakup nieruchomości pod hipotekę i spłata w określonym terminie powoduje iż nie jest właścicielem tej nieruchomości puki jej nie spłaci i nie może tam zamieszkać bez zgody właścicieli?
Chodzi głównie o to czy taką umowę zawrzeć pod hipotekę czy jakoś inaczej to rozwiązać bo spłacać będzie ją 2 lata (wszyscy się zgodzili) z wyszczególnieniem kiedy spłaci udział danej osoby ale przez ten czas będzie płacił co miesiąc dodatkową kwotę jako % za raty tylko w formie umowy najmu.
 
Czyli masz kupca na mieszkanie i on chce je od ciebie odkupić na raty. Przez ten czas chce w nim mieszkać i je wynajmować. Można u notariusza zastrzec że przeniesienie własności na niego będzie od razu (bardzo ryzykowne, chyba że jesteś strasznie zdesperowany żeby się pozbyć tego mieszkania) lub w momencie jak ci je całe spłaci po 2 latach. Tu znowu jest ryzykowne dla niego. Co ma do tego jakaś hipoteka? Tego nie rozumiem.
Rozwiązanie najprostsze. On bierze kredyt z banku na to mieszkanie. Transakcja bez ryzyka dla obu stron. I najszybsza.
 
Notariusz zainteresowanego na moje pytania odpisał "Jednym z zabezpieczeń zapłaty cen sprzedaży może być ustanowienie hipoteki na nieruchomości. Ewentualnie można przygotować umowę przedwstępną, zgodnie z którą zapłata cen nastąpi przy przeniesieniu własności w umowie sprzedaży. Tylko czy taka forma zabezpiecza mnie iż nie stracę...
 
Dlaczego kupiec nie weźmie kredytu w banku? Nieopłacalność? Komornik? Mi tu się zapala czerwona lampka.
 
Pejotwroc napisał:
Dlaczego kupiec nie weźmie kredytu w banku? Nieopłacalność? Komornik? Mi tu się zapala czerwona lampka.

Za dużo by opisywać, nie jest to obca osoba... co prawda nigdy tak naprawdę nie można ufać nawet rodzinie w 100% natomiast zakładam najgorsze (zawsze tak zakładam) i chciał bym wiedzieć co i jak. Nie znalazłem za wiele na temat umowy pod zastaw hipoteki... wiem jak to działa w bankach ALE tutaj wydaje mi się, że chce założyć hipotekę na dom który będzie kupowany (umowa zakupu, nie przedwstępna) z tymczasowym wpisem do ksiąg na czas spłaty (notariusz jakoś tam to fachowo nazwał).
On nie ma nieruchomości na siebie żadnych więc jedynym sposobem hipoteki jest założenie jej na tą konkretną nieruchomość do czasu spłaty... tylko jakoś ALBO źle w necie szukam albo nie wiem co i nic nie znajduję w tym temacie. Zanim gdzieś pójdę (czekam na umowę z którą pójdę do radcy aby sprawdził) to chciałem jakąś tam wiedzę zaczerpnąć. Dodatkowo umowę podpisuję z jego synem który pracuje i mieszka w UK a on jest pełnomocnikiem i działa w jego imieniu i z upoważnieniem. Oficjalnie on nie pracuje (przez to umowa na jego syna który ma stałą pracę), nieoficjalnie nieźle zarabia w UK, umowa jest na syna bo syn ma obywatelstwo podwójne i w UK do kwoty X umowy kupna są zwolnione z opłat wszelakich. Z drugiej strony też wiem z opowiadań znajomych jak "wygląda" - a raczej nie wygląda - ściąganie komornicze z osoby mieszkającej w innym kraju. Przez to interesuje mnie ta hipoteka... nie rozpisując się zbytnio w historię to nie podejrzewam go aby chciał oszukać ALE ja jestem podejrzliwy nawet wobec rodziny w sprawach finansowych... taka moja natura.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra