Sprzedaż pod nazwą firmową towarów bez metek!!!

  • Autor wątku Autor wątku fiolet6
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fiolet6

Użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
171
Witam.
12.01.2015r. Zakupiłam na aukcji towar: kurtkę w kwoce 249zł.+ 11zł.kosztów przesyłki.Zapłaty dokonałam natychmiast po zakupie poprzez payU.
14.01.2015 Po zorientowaniu się, iż sprzedająca wystawia podrobione towary wysłałem tak mailem jak i pisemnie pismo o odstąpieniu od umowy zawartej na odległość, o co sprzedająca miała potworne pretensje. Towar doszedł dn.20.01 nieprzyjęty- oddany do zwrotu.
W dn. 23.01.2015r. otrzymałem zwrot za towar w kwocie 249zł. Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem zwrotu kosztów przesyłki w kwocie 11zł. gdzie spełniam wszystkie przesłanki art. 27 i 33. za to w dniu dzisiejszym otrzymałam negatywny komentarz (mój 1). Niestety, żadne inne formy porozumienia ze sprzedającą nie dają rezultatów porozumienia. Jest bardzo arogancka, nieprzyjemna i wulgarna co mam udokumentowane w mailach.
Chciałabym także dodać, iż sprzedająca sprzedaje, towary które owszem kiedyś były danej firmy ale mają przez te firmy powycinane metki o czym Pani nie informuje na aukcjach - więc nie są to już towary danych marek i pod tą nazwą nie mogą być sprzedawane. Są to rzeczy wadliwe, które firmy sprzedają jako nie "swój towar" i nie wolno ich pod tą nazwą sprzedawać. Nie wspominając już o kombinezonach i rękawiczkach dziecięcych, które w ogóle nie są ani produkowane przez firmę na którą się sprzedawczyni powołuje a pod ich marką przez nią sprzedawane.W prawdzie po mojej informacji wycofała wszystkie aukcje z podrobionymi towarami ("bezmetkowe" z nazwą firmową zostawiała) ale wystarczy wejść do archiwum gdzie idzie znaleźć mnóstwo towarów podrobionych sprzedawanych przez tą Panią od kilku lat nie wspominając już o wystawionych jej negatywnych i neutralnych komentarzach, że sprzedany towar był podrobiny. Szkoda tylko nieświadomych kupujących, którzy myślą, że zakupują firmowe produkty za duże pieniądze, a dostają wybrakowany towar z odrzutu.

Owa Pani sprzedaje także ubrania zakupione tanio podczas licytacji kilka dni wcześniej za cenę o wiele, wiele wyższą co także jest nie zgodne z prawem (ale tu chyba jest sprawa US). Z tego co się orientuję towar musi być własnością sprzedającego od minimum 6 miesięcy.

Zostawiłabym tę sprawę w spokoju i mam gdzieś te 11zł. ale Pani regularnie obsypuje mnie wulgarnymi mailami, straszy policją itp. nie wspominając już o wystawionym mi negatywnym komentarzu. Wobec powyższego chciałabym Pani troszkę "utrzeć noska".
Napisałam dzisiaj już do Allegro - zobaczę co mi odpiszą ( mają 72h na odpowiedź).

Co o tym sądzicie i czy mam w ogóle rację?
 
Ostatnia edycja:
Napisz do allegro, poproś o anulowanie komentarza, załącz wulgarne maile i informację, że towar jest podrobiony. Komentarz Ci anulują.

Jeśli jest to firma, towar nie musi być własnością od 6 miesięcy, a jeśli osoba prywatna, to przy sprzedaży na taką skalę US i tak uzna, że sprzedaż ma charakter zarobkowy a nie incydentalny, więc powinna zapłacić normalny podatek. Jeśli jesteś złośliwa, to może jakieś "uprzejmie donoszę ... " wysłane do jej US ? ;) Inna sprawa, że osoba prywatna nie ma obowiązku przyjąć zwrotu towaru.

Uporczywe wulgarne maile podpadają pod stalking i możesz o tym donieść na policję :) art. 190a w brzmieniu:

„Art. 190a § 1. KK Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozba*wienia wolności do lat 3.
 
Dziękuję ślicznie za odpowiedź.
Jest osobą prywatną. Pieniążki oddała ponieważ przedstawiałam jej wszystkie wymienione w powyższym poście argumenty na jej niekorzyść.
Nic - poczekam najpierw na odpowiedź z Allegro. Zobaczę czy się uspokoi czy nie. Jak tak -dam jej spokój, ale jak jej zachowanie się nie zmieni- to także pomyślałam o US ;-)

Szkoda mi tylko nieświadomych naiwnych kupujących
 
Możesz jeszcze wejść na jej aukcję i w kazdej aukcji jest taki odnośnik : zgłoś naruszenie zasad, a tam wyszukujesz sobie zgłoś przedmiot naruszający zasady > produkt nieoryginalny i wysyłasz. Po weryfikacji Allegro usunie aukcje (albo i nie z nimi to nigdy nie wiadomo)
 
Witam. Właśnie otrzymałam odpowiedź z Allegro o treści:

Witam.

Sprzedający powinien w takiej sytuacji dokonać zwrotu pełnej kwoty, wraz
z kosztami wysyłki. Otrzymał w związku z tym ode mnie upomnienie..

Pozdrawiam,

Czyli spokojnie i u osoby prywatnej idzie w ciągu 14 dni odstąpić od umowy bez żadnych konsekwencji.
Nie ważne czy się już zapłaciło czy nie, czy towar otrzymało (można nie odebrać lub odesłać), czy sprzedający wysłał czy nie, byle pisemnie wysłać odstąpienie od umowy w odpowiednim czasie.
Od wczoraj cisza (chyba przed burzą) - zobaczymy co Pani dalej zrobi po upomnieniu ;-)
Pozdrawiam
 
Komentarz Ci anulowali ? W końcu dostałaś za przysłowiową niewinność
 
Jak na razie nie - zapytałam o to w kolejnym mailu - zobaczymy.
 
No i burza się zaczęła ;-)
Otrzymałam dzisiaj 2 odpowiedzi w sporze oraz Prośbę o unieważnienie komentarza a za nią maila z tekstem : " Jesli nie uniewazni pani tego klamliweego komentarza,sprawe kieruje na policje o znieslawienie.Mam dosc bawienia sie z pania.Jest pani obludna.Towar jest ze wszystkimi metkami,nic pan nie zyska,a tylko straci na swojej glupocie."

Odpowiedzi w sporze w podobnym stylu. Odpisałam grzecznie, że szantażem nic nie zyska a w tej sytuacji na pewno nie unieważnię jej komentarza (mi jeden w razie czego jakby Allegro nie unieważniło nie przeszkadza - nawet ładnie wygląda :)) niech zgłasza na policję to pogrąży samą siebie.

Nic - czekam jeszcze na odpowiedź Allegro co do komentarza oraz na dalsze kroki ze strony sprzedającej.
 
Powrót
Góra