Sprzedaż połowy spadku a brak zgody reszty

  • Autor wątku Autor wątku Ememems
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Ememems

Użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
43
Witam,

znalazłem się w takiej sytuacji.
Dziedziczę połowę domu, drugą połowę jedna osoba z rodziny.

Co w sytuacji, gdy osoba ta będzie chciała zamieszkać w tym domu, a ja będę chciał sprzedawać dom ?

Czy mogę sprzedać swoją połówkę ? Jak to załatwić, gdy dom jest trudny do podziału po dwie równe połowy ?

Czy dana osoba może ot tak sobie, gdzie chce zamieszkać (chodzi mi o dowolną część domu) i zablokować potencjalnych kupców bo powie:

MY NIE CHCEMY SPRZEDAĆ DOMU, bo chcemy tu mieszkać ...
 
Dział spadku to momentami problematyczna rzecz.
"Najprościej", bez działu spadku (choć trudno znaleźć na to chętnego) można bez zgody innych sprzedać swój udział w spadku, czy jak kto woli udział we współwłasności tej nieruchomości.
Musi Pan wpierw przeprowadzić rozmowę z tamtym spadkobiercą, bo może niepotrzebnie Pan zakłada, iż nie będzie można się z nim dogadać.
 
Kerimus napisał:
Dział spadku to momentami problematyczna rzecz.
"Najprościej", bez działu spadku (choć trudno znaleźć na to chętnego) można bez zgody innych sprzedać swój udział w spadku, czy jak kto woli udział we współwłasności tej nieruchomości.
Musi Pan wpierw przeprowadzić rozmowę z tamtym spadkobiercą, bo może niepotrzebnie Pan zakłada, iż nie będzie można się z nim dogadać.

Drugi spadkobierca chce zamieszkać w domu będącym jego połową spadku.
W jaki sposób sprzedać udział w spadku bez działu spadku ?

Raczej osobie trzeciej...
 
Drugi spadkobierca chce zamieszkać w domu będącym jego połową spadku.
Jeżeli nie ma ochoty do rozmów to wystąpić z propozycja do sądu o to aby spłacił Pana część, bo rozumiem, że tylko pieniądze wchodzą tutaj w rachubę a nie korzystanie z nieruchomości.
W jaki sposób sprzedać udział w spadku bez działu spadku ?
Jeżeli mamy w ręku postanowienie o stwierdzenie nabycia spadku jest to od razu tytuł prawny do nieruchomości.
Jeśli jest chętny na zakup Pana udziału to wystarczy wybrać się z nim do notariusza i po kłopocie.
 
:(:(Witam,
znalałam się w podobnej sytuacj, co Ememems. W roku 2001 zmarła moja babcia, nie pozostawiając testamentu. Dziadkowie mają własnościowe mieszkanie. Po śmierci babci 50% nieruchomości została poddana prawu spadkowemu, spadkobiorców było trzech, każdy dostał po 1/6 "prawa do nieruchomości" : dziadek (mąż), wujek (syna dziadków, brat mojego taty) i mój tata (syn). Oprócz 1/6 udziału odziedziczonego, dziadek posiada prawo do swojej połówki mieszkania. Dziadek zamieszkuje obecnie u swojej partnerki. Do mieszkania dziadków, bez naszej wiedzy, wprowadził się mój kuzyn (wnuk dziadków, syn brata mojego taty). Po prostu zajął sobie nieruchomość. Sytuacja nas oburza, ponieważ zarówno ja, jak i moje rodzeństwo, nie mamy gdzie mieszkać i nie stać nas na mieszkania. W takiej sytuacji chcielibyśmy, aby kuzyn "nas spłacił". Dyskusja z kuzynem , jak i jego ojcem (bratem taty) nie ma sensu, ponieważ są to bezwzględni i wyrachowani ludzi - bo takiego określenia niestety muszę użyć. Całe życie mój tata pomagał dziadkom finansowo i nie tylko, nawet on wykupił dziadkom mieszkanie na własnośc, a teraz mój kuzyn i wujek spijają tylko śmietankę. Najgorsze jest to, że nie mieli nawet zamiaru z nami porozmawiać o zaistniałej sytuacji. Nie chcemy kłócić się z rodziną, bo to nas do nieczego nie doprowadzi. Chcemu podjąć konkretne kroki prawne, ale nie wiemy od czego zacząć. Do kogo mamy się najpierw zgłosić?? Od czego zacząć?? Proszę o pomoc, bo kompletnie się na tym znie znam.
:mad:
 
Kerimus napisał:
Jeżeli nie ma ochoty do rozmów to wystąpić z propozycja do sądu o to aby spłacił Pana część, bo rozumiem, że tylko pieniądze wchodzą tutaj w rachubę a nie korzystanie z nieruchomości.

Jeżeli mamy w ręku postanowienie o stwierdzenie nabycia spadku jest to od razu tytuł prawny do nieruchomości.
Jeśli jest chętny na zakup Pana udziału to wystarczy wybrać się z nim do notariusza i po kłopocie.

Postanowienie będzie za dosłownie chwilę, pytanie tylko czy mogę ot tak sobie sprzedawać 1/2 części, która nie jest wydzielona ?

Cenę dla potencjalnego kupca zaproponuję bardzo atrakcyjną, bo zależy mi na szybkim spieniężeniu cześci.
 
Postanowienie będzie za dosłownie chwilę, pytanie tylko czy mogę ot tak sobie sprzedawać 1/2 części, która nie jest wydzielona ?
Oczywiście, bo sprzedaje Pan udział w spadku, czy też innymi słowy udział ułamkowy we współwłasności.
Kc stanowi:
Art. 1051. Spadkobierca, który spadek przyjął, może spadek ten zbyć w całości lub w części. To samo dotyczy zbycia udziału spadkowego.
Współwłasność jak i udział jest częścią ułamkową praw własności i nie stanowi co jest czyje.
Współwłasność tym się charakteryzuje, że wszystko jest wszystkich więc nie trzeba czekać na jakieś podziały.
Od tego jest dział spadku ze zniesieniem współwłasności, ale nie jest to potrzebne do zbycia swego udziału.
 
Ostatnia edycja:
Witam
Mam problem w rodzinie i zwracam się o pomoc:
Otrzymałem w spadku z bratem, wujem i ciotką połowę domu, kawałek ziemi i budynki gospodarcze po zmarłej siostrze babci - chcemy to sprzedać ale wuj który otrzymał druga połowę nie chce tego sprzedać choć za płotem ma taki sam dom, ziemię i budynki gospodarcze. Mieszkamy w miastach i nie zależy Nam na utrzymywaniu tego. W tej sytuacji wuj jest złośliwy i chce doprowadzić całość do ruiny twierdząc, że to jego własność (nadmieniam iż całość jest prawnie już przepisana na poszczególne osoby - 1 osoba 50 % + 4 osoby 50 %). W obecnej sytuacji nie mam mowy o porozumieniu i sytuacja jest patowa, a mieliśmy już kilku chętnych ponieważ nieruchomość leży w atrakcyjnym miejscu.
Zwracam się z prośbą o pomoc i pytaniem:
1. Czy możemy wystąpić do sądu o zmuszenie go do sprzedaży lub wykupienia Nas ?
2. Czy jeżeli świadomie doprowadzi całość do ruiny a co za tym idzie zmniejszenia wartości nieruchomości, możemy pozwać go do sądu ?
 
1. tak;
2. jeśli świadomie, to nawet można za zniszczenie mienia wytoczyć sprawę karną...Tyle, że Twoje pojęcie świadomości zapewne nie ma nic wspólnego z rzeczywistością;

Na forum jest dużo tematów, jak wyjść ze współwłasności, poczytaj;
 
Dziękuję za podpowiedź, planuję w najbliższym czasie zrobić dokumentację techniczną oraz zdjęcia nieruchomości ponieważ jesteśmy blokowani przez jedna osobę, także jest to świadome działanie na niekorzyść reszty.
Pozdrawiam
Krzysiek
 
Powrót
Góra