M
Mrozie
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2008
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Mam 2 pytania - pewnikiem zupełnie banalne, jednakże z racji tego, że dopiero wchodzę do e-biznesu (właściwie, to w ogóle do biznesu) i chciałbym się upewnić co do tych kwestii.
Otóz rozpoczynam sprzedaż powierzchni reklamowej na moim portalu internetowym. Zaczyna negocjacje z róznymi reklamodawcami i tutaj mam 2 wątpliwe dla mnie kwestie:
1. Czy umowa zawarta przez internet jest wiążąca? Czy przed wystawieniem faktury na daną usługę muszę spisać umowę na papierze, czy wystarczy zwykłe porozumienie drogą mailową?
2. Jeśli spisywałbym umowę na papierze, to jak dokładnie odbywa się cały proces. Ok, generuje umowę w PDF z regulaminem, cennikiem itd. i co dalej? Czy to powinno wyglądać tak?
- Wysyłam umowę drogą elektroniczną.
- Reklamodawca podpisuje umowę i wysyła ją do mnie.
- Ja podpisuje umowę, rozpoczynam świadczenie usługi i odsyłam podpisaną umowę.
Czy może inaczej? Proszę o odpowiedź, bo chciałbym wszystko rozegrać profesjonalnie.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam,
Mrozie
Mam 2 pytania - pewnikiem zupełnie banalne, jednakże z racji tego, że dopiero wchodzę do e-biznesu (właściwie, to w ogóle do biznesu) i chciałbym się upewnić co do tych kwestii.
Otóz rozpoczynam sprzedaż powierzchni reklamowej na moim portalu internetowym. Zaczyna negocjacje z róznymi reklamodawcami i tutaj mam 2 wątpliwe dla mnie kwestie:
1. Czy umowa zawarta przez internet jest wiążąca? Czy przed wystawieniem faktury na daną usługę muszę spisać umowę na papierze, czy wystarczy zwykłe porozumienie drogą mailową?
2. Jeśli spisywałbym umowę na papierze, to jak dokładnie odbywa się cały proces. Ok, generuje umowę w PDF z regulaminem, cennikiem itd. i co dalej? Czy to powinno wyglądać tak?
- Wysyłam umowę drogą elektroniczną.
- Reklamodawca podpisuje umowę i wysyła ją do mnie.
- Ja podpisuje umowę, rozpoczynam świadczenie usługi i odsyłam podpisaną umowę.
Czy może inaczej? Proszę o odpowiedź, bo chciałbym wszystko rozegrać profesjonalnie.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam,
Mrozie