Sprzedaż psa niezarejestrowanego w FCI/ZKwP

  • Autor wątku Autor wątku Thesoul
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Thesoul

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2018
Odpowiedzi
2
Trafiłam tutaj dzięki dyskusji na podobny temat, którą znalazłam na tym forum. Tam jednak chodziło o coś trochę innego - autorka wątku kupiła psa "w typie rasy", od początku wiedząc że nie ma on udokumentowanego pochodzenia.

Ja natomiast szukam informacji o sytuacji, gdy pochodzenie psa jest znane (np. oboje rodzice posiadają rodowody i ewentualnie dodatkowe potwierdzenia pochodzenia / tożsamości, np. testy DNA) ale rodowód nie jest wydany przez Związek Kynologiczny w Polsce, ani przez inną organizację zrzeszoną w FCI (której rodowody ZKwP uznaje), tylko przez klub rasy "nieuznanej przez FCI" (takie kluby zazwyczaj działają niezależnie) albo przez właściciela szczeniąt (który posiada kopie rodowodów obojga rodziców), w przypadku gdy rodzicami są psy różnych ras.

Celem takiej hodowli może być zmniejszenie stopnia pokrewieństwa między rodzicami szczeniąt (gdy w jednej rasie psy są blisko spokrewnione, co prowadzi do chorób dziedzicznych, spadku odporności itd) albo uzyskanie jakichś cech które mogą wyniknąć z połączenia dwóch różnych ras, a trudno byłoby je uzyskać jeśli oboje rodzice są tej samej rasy.

Chodzi mi o sytuację gdy nie jest to "wpadka" tylko celowe połączenie dwóch różnych ras albo jednego psa rasowego i jednego nierasowego (o nieznanym pochodzeniu) ale posiadającego pożądane przez hodowcę cechy.

Problem z rejestracją takich miotów (nie tylko w Polsce) jest taki, że jest wiele organizacji typu "firma krzak", które powstają tylko po to, by rejestrować "rasowe" mioty i dzięki temu uzyskiwać za nie wyższą cenę. Często nie dbają one o dobrostan zwierząt, więc hodowcy ras nieuznanych przez FCI lub biorący udział w programach łączenia / mieszania ras wolą nie korzystać z możliwości zarejestrowania szczeniąt w tych organizacjach, ze względu na ich złą reputację.

Co ciekawe, dowiedziałam się że są kraje które dają różne możliwości "oficjalnego" zarejestrowania "nierasowych" szczeniąt; np. w Belgii:

RISH pedigree: pies który nie ma rodowodu albo jest on wydany przez organizację nieuznaną przez FCI

ALSH pedigree: pies który ma niekompletny rodowód (przodków z rodowodem RISH)

LOSH pedigree: pies który ma kompletny rodowód.

Interesujące jest to, że kraje które dają takie różne możliwości wydają się też mieć mniejszy problem z bezdomnymi / niechcianymi psami; może po prostu łatwiej je monitorować.


W każdym razie - ten przydługi wstęp jest dlatego, że zastanawia mnie kwestia oficjalnej sprzedaży takiego psa; jest on obiektywnie "pełnowartościowy" (zakładając że celem hodowli jest zdrowie genetyczne i poprawa cech potomstwa, oraz że hodowca stara się zapewnić zwierzętom jak najlepsze warunki życia). Może mieć znane pochodzenie w tym sensie, że hodowca może indywidualnie wykonać testy DNA, sporządzić rodowód na podstawie swojej wiedzy o rodzicach szczeniąt itd. Jednak nie będzie to pochodzenie potwierdzone przez ZKwP (bo na przykład hodowca uważa, że ta organizacja tak naprawdę również ma w nosie dobrostan zwierząt ;) ).

No i jeszcze jest kwestia ewentualnej dalszej hodowli - jeśli np. łączymy rasę która jest na granicy wyginięcia i nękają ją bardzo często występujące choroby dziedziczne (przykładem jest choćby owczarek szkocki krótkowłosy*) i zamiarem hodowcy jest umożliwienie przyszłym właścicielom szczeniąt dalszej "legalnej" hodowli mieszańców takiego owczarka szkockiego, które będą miały podobny wygląd i temperament, ale będą zdrowsze.

*Mnie akurat interesują inne psy, ale podaję ten przykład bo znam fińską hodowlę która ma właśnie taki program hodowlany: Main

P.S. Pisaliście wcześniej, że niezarejestrowana hodowla która nie rozmnaża zwierząt "w celu handlowym" może sprzedać zwierzęta; ale zastanawiam się czy nie jest to tylko sytuacja przypadkowego rozmnażania (wpadki), a nie celowego (nawet jeśli tu cel nie jest handlowy). Chociaż w przypadku wpadki jest też możliwość aborcji, sterylizacji czy uśpienia ślepego miotu (o ile dobrze pamiętam co kiedyś czytałam na ten temat).
 
P.S. Chodzi mi głównie o sprzedaż szczeniąt, z umową kupna-sprzedaży analogicznie jak w przypadku psa rasowego, żeby można było zabezpieczyć psa na wypadek sytuacji losowych - np. gdy nowi właściciele z niego zrezygnują, oraz żeby mógł być przeznaczony do ewentualnej dalszej hodowli (albo sprzedaż z zastrzeżeniem że nie jest przeznaczony do dalszej hodowli z jakiegoś powodu).
 
Powrót
Góra