Sprzedaż Towaru a Płatność

  • Autor wątku Autor wątku pasqudek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pasqudek

Użytkownik
Dołączył
06.2018
Odpowiedzi
134
Szanowni Forumowicze i Forumowiczki

Miałem okazję wielokrotnie spotkać się z sytuacją, że kasjerka twierdzi, że nie ma wydać reszty (nawet z 10zł). Czy ma prawo odmówić sprzedaży? Czy to po stronie sklepu/kasjera leży "przymus" wydania reszty (przy płatności gotówką)?

Co na to prawo?

Z góry dziękuję za odpowiedzi
 
Może odmówić sprzedaży, jeśli nie ma wydać reszty, prawo nie przymusza do posiadania odpowiedniej ilości gotówki w kasetce. Żeby tylko takie problemy były na świecie 😉

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
@Mass1910:
Po pierwsze: co to za kasjer/sprzedawca, który przychodzi do pracy z pustą kasetką?
Po drugie: klient nie jest czarodziejem by wiedzieć ile w danym sklepie X zapłaci za produkty (jeszcze jeśli kupuje coś na wagę albo cena zmieniła się albo będą promocje).

Rozumiem, że małe sklepy mogą na początku dnia nie wydać np. z 100-200zł. Ale z 10zł?
 
Czy Kasjer ma obowiązek wydać resztę z ceny, która nie jest sztywna? Nie.
 
pasqudek napisał:
@Mass1910:
Po pierwsze: co to za kasjer/sprzedawca, który przychodzi do pracy z pustą kasetką?
Po drugie: klient nie jest czarodziejem by wiedzieć ile w danym sklepie X zapłaci za produkty (jeszcze jeśli kupuje coś na wagę albo cena zmieniła się albo będą promocje).

Rozumiem, że małe sklepy mogą na początku dnia nie wydać np. z 100-200zł. Ale z 10zł?

Jakkolwiek dziwnie to dla nas się wydaje, niestety, ale tak jest. Prawo jest po stronie sprzedającego, może odmówić sprzedaży.

Ja osobiście prowadząc działalność sprzedażową dążyłbym żeby nie dopuścić do takiej sytuacji, ale cóż. Może nie chcą zarabiać? ;)
 
Czasami tak bywa, że zabraknie drobnych i nic na to się nie poradzi.
Idzie się i rozmienia albo rezygnuje z zakupów.
Czasami z rana przychodzą tacy spragnieni ze stówką w łapce po jedno piwo.
Kilku takich i masz po drobnych.
 
@X234: W warzywniaku spragnieni? Ciekawe, że w drugim warzywniaku mieli wydać.
 
Ok. rencistki i emerytki ruszyły rano na zakupy.
Przy wypłacie dostały jedną, dwie lub kilka pięńćsetek.
Pasuje ???
Widzę,że brak "ci" elementarnej wiedzy jako sprzedawca.
Zatrudnij się choćby na 1 tydzień.
Zobaczysz, jak to klient, który ma zawsze racje (jak "ty", bo jak to, wydać nie macie ?) potrafi napsuć krwi i jaki jest chamski i wredny.
Ledwo zaczniesz pracę za kasą a już masz dosyć całego dnia.
Wtedy możemy o tym porozmawiać.
Na tą chwilę nie masz o tym zielonego pojęcia więc nie bądź złośliwy paskudku.
 
Dodam jeszcze jedno bo nie mogę edytować.
Nie szukaj paragrafów.
Poszukaj w sobie trochę kultury i zrozumienia.
Wrednego klienta każdy będzie źle traktował i robił mu na złość.
Co najwyżej po takim incydencie możesz się pożalić mamusi lub tatusiowi.
A sprzedawca będzie wdzięczny, że już tam więcej nie zajrzysz, bo ma "cię" serdecznie dosyć.
I guzik z pętelką mu zrobisz.
 
Ostatnia edycja:
X234: widzę, że bardzo Ci zależy na obronie biednych sklepikarzy. Tylko jest jeden kłopot. Gdyby byli mądrzy to mieli by jak wydać (bez względu na utarg). A to, że klient ma mieć zgodne to jest czcze gadanie. Bo jak idziesz kupić cokolwiek na wagę to nie jesteś duchem świętym by wiedzieć ile zapłacisz.
Możesz wierzyć lub nie. Ale są miejsca gdzie firma (max. 10 kasjerów) ma wysokie dochody z każdej zmiany i kasjerzy mają wydać resztę i nie mówią: "Proszę zgodne".

A podsumowując. Mam wrażenie, że wg. Ciebie klient powinien być zadowolony, że jest obsługiwany i ma nie mieć pretensji.

Może wymuście aby w Polsce była tylko płatność kartą ??????
 
@pasqudek dociera do ciebie, że odpowiedź na pytanie padła w poście #2? Jak masz problem z merytoryczną dyskusją to zamilcz.
 
pasqudek napisał:
Może wymuście aby w Polsce była tylko płatność kartą ������
Jestem ZA , pod warunkiem że to płacący opłaca prowizję za tą płatność kartą, którą dotychczas odprowadza sprzedający + abonament za maszynkę.
Nadal chcesz by ci potrącali za płatność ?

Załóż firmę i płatność kartą.
Zdziwisz się, ile za to zabulisz.
Za ten abonament i wygodę klienta którym właśnie jesteś.

Nie znasz elementarnej wiedzy a ryja piłujesz na forum.
Znam takich, obeznany ze wszystkim, ale jak przyjdzie dopompować koło w aucie to prosi obsługę, bo nie wie jak to się robi.

Więc zamilknij jak inni podpowiadają.
 
Powrót
Góra