M
miśko00
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2021
- Odpowiedzi
- 16
Dzień dobry, pierwsze co to chciałbym się przywitać
.
Wpadłem chyba w poważne problemy
.
Może od początku, kilka lat temu sprzedawałem kody premium do telewizji internetowej która jest już zlikwidowana. Sprzedaż polegała na zasadzie "taniej kupię drożej sprzedam", nie miałem nic wspólnego z daną stroną sprzedawałem tylko premium. 3 lata temu odwiedziła mnie policja z wydziału do walki z cyberprzestępczością, przeszukali mieszkanie, zabezpieczyli tylko telefon nic więcej, przesłuchali mnie gdzie spisali protokół. 2 miesiące temu dostałem 1 wezwanie do prokuratury jako podejrzany o czyn z art 116 ust 2 i 3 w zw. z ust. 1, art 18 § 3 k.k. art 12 § 1 k.k za kilka dni muszę się wstawić.
Kolejny problem jaki mnie spotkał to zakup samochodu gdzie zająłem się diagnostyką. Mechanika pojazdowa była dla mnie czarną magią, nigdy nie naprawiałem ani nie diagnozowałem pojazdów. Jakiś rok temu zakupiłem zwykły kabelek KKL na allegro, gdzie następnie poszukiwałem do niego oprogramowanie. Przejrzałem ogłoszenia OLX gdzie inni sprzedawali dany program w cenie 40-50zł ale nie skorzystałem i postanowiłem sam odszukać. Trafiłem na dany program który nadal widnieje na jednym z forum i postanowiłem go pobrać. Była to paczka zip a w paczce programy VCDS, instrukcje, kody błędów itd. Programem diagnozowałem jedynie swój samochód. Po czasie stwierdziłem że jak ktoś to sprzedaje to czemu ja mam nie sprzedawać, wystawiłem ogłoszenie gdzie sprzedałem ponad 10 takich plików zip. Podkreślam nie byłem świadomy że jest to nielegalne... Miesiąc temu odwiedziła mnie policja również wydział do walki z cyberprzestępczością. Powiedzieli o co chodzi że nie zrobią przeszukania jak dobrowolnie oddam sprzęt na którym znajduję się dany program, zabezpieczyli tylko dysk. Policja która mnie odwiedziła powiedziała abym nic nie kombinował że można iść na ugodę z firmą Lege Artis Service i obejdzie się bez sądu. Pan uprzejmy Policjant prosił mnie abym mejlowo przesłał potwierdzenia z banku jakim osobom to sprzedałem co również uczyniłem. Policji wspomniałem o mojej nierozwiązanej sprawie z przed kilku lat a teraz kolejna :-(.
Całą sytuacją z przed kilku lat jak i tą bardzo się przejąłem bo sam nie wiem co mam robić, jestem osobą bezrobotną nie stać mnie na prawników. W obu przypadkach była to jakaś chęć zarobku ale kokosów z tego to ja nie miałem.
Może jest ktoś w stanie mi pomóc doradzić co w takiej sytuacji robić, boje się że jakaś z spraw się zakończy gdzie dostałbym wyrok w zawieszaniu ale przy drugiej mogą mi go odwiesić :-(((.
Mam nadzieje że cały post jest zrozumiały, dodam że program diagnostyczny nie był najnowszej wersji, działał w samochodach podajże do 2004r ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie.
Pozdrawiam.
Wpadłem chyba w poważne problemy
Może od początku, kilka lat temu sprzedawałem kody premium do telewizji internetowej która jest już zlikwidowana. Sprzedaż polegała na zasadzie "taniej kupię drożej sprzedam", nie miałem nic wspólnego z daną stroną sprzedawałem tylko premium. 3 lata temu odwiedziła mnie policja z wydziału do walki z cyberprzestępczością, przeszukali mieszkanie, zabezpieczyli tylko telefon nic więcej, przesłuchali mnie gdzie spisali protokół. 2 miesiące temu dostałem 1 wezwanie do prokuratury jako podejrzany o czyn z art 116 ust 2 i 3 w zw. z ust. 1, art 18 § 3 k.k. art 12 § 1 k.k za kilka dni muszę się wstawić.
Kolejny problem jaki mnie spotkał to zakup samochodu gdzie zająłem się diagnostyką. Mechanika pojazdowa była dla mnie czarną magią, nigdy nie naprawiałem ani nie diagnozowałem pojazdów. Jakiś rok temu zakupiłem zwykły kabelek KKL na allegro, gdzie następnie poszukiwałem do niego oprogramowanie. Przejrzałem ogłoszenia OLX gdzie inni sprzedawali dany program w cenie 40-50zł ale nie skorzystałem i postanowiłem sam odszukać. Trafiłem na dany program który nadal widnieje na jednym z forum i postanowiłem go pobrać. Była to paczka zip a w paczce programy VCDS, instrukcje, kody błędów itd. Programem diagnozowałem jedynie swój samochód. Po czasie stwierdziłem że jak ktoś to sprzedaje to czemu ja mam nie sprzedawać, wystawiłem ogłoszenie gdzie sprzedałem ponad 10 takich plików zip. Podkreślam nie byłem świadomy że jest to nielegalne... Miesiąc temu odwiedziła mnie policja również wydział do walki z cyberprzestępczością. Powiedzieli o co chodzi że nie zrobią przeszukania jak dobrowolnie oddam sprzęt na którym znajduję się dany program, zabezpieczyli tylko dysk. Policja która mnie odwiedziła powiedziała abym nic nie kombinował że można iść na ugodę z firmą Lege Artis Service i obejdzie się bez sądu. Pan uprzejmy Policjant prosił mnie abym mejlowo przesłał potwierdzenia z banku jakim osobom to sprzedałem co również uczyniłem. Policji wspomniałem o mojej nierozwiązanej sprawie z przed kilku lat a teraz kolejna :-(.
Całą sytuacją z przed kilku lat jak i tą bardzo się przejąłem bo sam nie wiem co mam robić, jestem osobą bezrobotną nie stać mnie na prawników. W obu przypadkach była to jakaś chęć zarobku ale kokosów z tego to ja nie miałem.
Może jest ktoś w stanie mi pomóc doradzić co w takiej sytuacji robić, boje się że jakaś z spraw się zakończy gdzie dostałbym wyrok w zawieszaniu ale przy drugiej mogą mi go odwiesić :-(((.
Mam nadzieje że cały post jest zrozumiały, dodam że program diagnostyczny nie był najnowszej wersji, działał w samochodach podajże do 2004r ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie.
Pozdrawiam.
Ostatnia edycja: