Sprzedaż z ogłoszenia

  • Autor wątku Autor wątku adawol3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adawol3

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2022
Odpowiedzi
3
Dzień dobry!
Przychodzę z problemem. Niedawno sprzedałem swój rower ( używany ) ogłoszenie było w kilku miejscach miedzy innymi na OLX, Allegro, fora dyskusyjne, ogłoszenia na lokalnych tablicach ogłoszeń (nie było zakupu bezpośrednio przez żaden z porali ) Opisałem go jako "bardzo dobry", ponieważ wszystko w nim działa bez problemu. W jednym dniu umówiłem co kilka godzin chętnych do zakupu . Zgłosił się do mnie kupujący który od dłuższego czasu targował cenę, któremu odpisałem że poniżej jakieś ceny nie zejdę . Zainteresowany przyjechał na miejsce obejrzał rower nie było żadnych zastrzeżeń (rower był w dobrym stanie sprawdzony przez kupującego w mojej obecności i świadków moja mama , na tyle ile potrafiłem wszystko pokazałem.) , klient zapłacił i pojechał nie sporządziliśmy żadnej umowy miedzy nami , nie ma potwierdzania zapłaty za rower. Rower był zapakowany do samochodu bez żadnych zabezpieczeń. Tak naprawdę nie jestem w stanie stwierdzić kto go kupił tylko płeć i wiek. Kilka dni później skontaktował się ze mną człowiek twierdząc że zakupił ode mnie ten rower z ogłoszenia z informacją że rower jest uszkodzony że go oszukałem grozi mi zgłoszenia sprawy na policję, rękojmia straszenie itd. I mimo iż sprzedałem go za cenę niższa zawartą w ogłoszeniu to on chce kwoty która była w widoczna w ofercie inaczej zgłasza sprawę na policję. Czy mogę coś z tym faktem zrobić?
 
Niech idzie na policję, być może jakiś uczynny funkcjonariusz pouczy go, że nie są od takich zadań.

Jeśli nabywca ma jakieś roszczenia, niech składa pisemną reklamację z tytułu rękojmi, a nie opowiada baśnie wyssane z brudnego palucha.
 
Dostałem pismo odstąpieniu od umowy art. 560&1 , art 556&1pkt 1 ( niezgodność towaru z umową ) i mam oddać kwotę taką jaka jest w ogłoszeniu ( ciekawe skąd ma moje dane). Bo inaczej zgłasza na policje i do sądu. Ale jak jak mogę mu oddać ponad 500 zł więcej niż mi dał. Ja nawet nie wiem czy to na pewno on bo ja nie znam jego danych ( nie było umowy, nic nie spisywaliśmy ) - czy może ktoś się podszywa pod kupującego . Ja nie mam z nim żadnej umowy, widział-sprawdzał co kupuje ja go do niczego nie zmuszałem. Nie wiem czy czegoś nie uszkodził sam np. podczas transportu. Nie wiem jak mam udowodnić że wyjeżdżając ode mnie wszystko było sprawne. Nie mam potwierdzania że dał mi jakieś pieniążki.
 
Ostatnia edycja:
Ja nie mam z nim żadnej umowy, widział-sprawdzał co kupuje ja go do niczego nie zmuszałem.
Zatem masz ustną.

Dostałem pismo odstąpieniu od umowy art. 560&1 , art 556&1pkt 1 ( niezgodność towaru z umową )
W jakim zakresie niezgodnie? Jeśli uważasz, że zgodnie z umową to odpisz, że nie uznajesz reklamacji. Jemu zostanie sąd, udowodnienie zarówno niezgodności z umową jak i ceny. Cena z ogłoszenia nie ma znaczenia. Policja się tym nie zajmie.

Nie mam potwierdzania że dał mi jakieś pieniążki.
Zatem to kupujący ma problem, bo nie ma nawet dowodu, że zapłacił za rower.
 
Właśnie na jednym z portali internetowych Pan wystawił mi ocenę że go oszukałem "Zostałem przez niego oszukany" . Czy coś mogę zrobić ?
 
Ostatnia edycja:
Możesz go powiadomić, że ma to usunąć, bo naraża się na odpowiedzialność z 212 kk albo pozew z 23 i 24 kc.
 
Powrót
Góra