M
MadziaJG
Poprosiłam chłopaka, żeby pożyczył mi pieniądze na zapłacenie bardzo wysokiego rachunku za telefon komórkowy bo następnego dnia mijał termin płatności. Część pieniędzy dałam mu do ręki, część był mi dłużny od jakiegoś czasu i została część, którą miał pokryć na moją prośbę.
Przez tydzień zapewniał mnie, że zapłacił na poczcie. Prosiłam go żeby dostarczył mi potwierdzenie zapłaty, lecz wtedy zaczal mnie unikac i przestał odbierać telefony. Pieniądze nie wpłynęły na konto operatora, kwitek "rozpłynął się", a ja zostałam oszukana. Spotykaliśmy się zaledwie 3 miesiące, dlatego obdarzyłam go zaufaniem.
Nie robiłabym mu o to afery, ale dowiedziałam się, że dla niego takie oszukiwanie ludzi to chleb powszedni. Poprzednią dziewczynę oszukał na 1000zł, rodziców i rodzeństwo na jeszcze większe kwoty.
Dodatkowo jest to osoba posiadająca własną firmę usługową i wiem od niego, że wystawia faktury na coś czego nie ma, żeby zwiększyć obroty. (nie znam się na prowadzeniu działalności, ale to chyba jest karalne)
Jak mogę wyegzekwować od niego sumę ktorą jest mi winien i jak zgłosić fakt przekrętów w firmie?
Przez tydzień zapewniał mnie, że zapłacił na poczcie. Prosiłam go żeby dostarczył mi potwierdzenie zapłaty, lecz wtedy zaczal mnie unikac i przestał odbierać telefony. Pieniądze nie wpłynęły na konto operatora, kwitek "rozpłynął się", a ja zostałam oszukana. Spotykaliśmy się zaledwie 3 miesiące, dlatego obdarzyłam go zaufaniem.
Nie robiłabym mu o to afery, ale dowiedziałam się, że dla niego takie oszukiwanie ludzi to chleb powszedni. Poprzednią dziewczynę oszukał na 1000zł, rodziców i rodzeństwo na jeszcze większe kwoty.
Dodatkowo jest to osoba posiadająca własną firmę usługową i wiem od niego, że wystawia faktury na coś czego nie ma, żeby zwiększyć obroty. (nie znam się na prowadzeniu działalności, ale to chyba jest karalne)
Jak mogę wyegzekwować od niego sumę ktorą jest mi winien i jak zgłosić fakt przekrętów w firmie?