środki po zmarłym małżonku

  • Autor wątku Autor wątku fizyczny
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fizyczny

Użytkownik
Dołączył
09.2017
Odpowiedzi
102
Dzień Dobry,
nie wiem, czy piszę w dobrym dziale - sprawa wygląda tak:
wczoraj zmarł mi ojciec.
matka z ojcem mieli wspólne konto bankowe.
mama ma obawy, że bank lub jakaś inna instytucja zabierze część środków z tego wspólnego konta(bo tak jakby należały do ojca, a on zmarł).
Rodzice nie mieli rozdzielności majątkowej, intercyzy.
czy jej obawy są słuszne, czy nie ???
 
Bank nic nie ruszy bo i z jakiego powodu?
 
a czy jakby mama chciała przekształcić to konto już tylko na nią, to czy nie będzie musiała "odpalić" jakiejś "daniny" do którejś z instytucji państwowych...?
 
fizyczny napisał:
matka z ojcem mieli wspólne konto bankowe.
To jest uzależnione od banku. Należy przeczytać regulamin co z takimi środkami się stanie.
Znam jeden bank gdzie połowa środków jest blokowana i rozdzielana dopiero po sprawie spadkowej.
Drugi bank z automatu z całym wkładem przekształca konto wspólne w indywidualne.
Jaka podejmiecie decyzję to zależy od was

A to jest trzeci bank, ale i sprawa jest inna. https://forumprawne.org/prawo-cywilne/867814-zwrot-kosztow-pogrzebu-z-konta-w-pko-bp.html
 
Ostatnia edycja:
fizyczny napisał:
a czy jakby mama chciała przekształcić to konto już tylko na nią, to czy nie będzie musiała "odpalić" jakiejś "daniny" do którejś z instytucji państwowych...?
Konto jest wspólne, wspólnota majątkowa była, więc zakładam, że mama ma dostęp do konta (loginy, hasła, karta+pin). Czy bank został powiadomiony o śmierci współwłaściciela?
 
jeszcze nie bo były inne sprawy do ogarnięcia i smutne emocje.
Rozumiem , że mam mamę zawieść do banku i żeby w banku to zgłosiła...?
 
Wcześniej czy później trzeba będzie. Pytanie - ile jest środków na koncie?
Jeśli niewiele to najprościej będzie po prostu przelać te środki na inne konto lub wypłacić.
I dopiero po jakimś czasie zanieść akt zgonu. Bank nie będzie raczej wnikał.
 
Powrót
Góra