I
imperator5000
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 2
Pytanie do ogarniających kontratypy i orzecznictwo w temacie.
Znajduję się nad urwiskiem. Kilkadziesiąt metrów poniżej gość rozbił auto i stanęło ono w płomieniach. Nie ma najmniejszej możliwości, żeby wyszedł z tego żywy. To ustronna okolica, w pobliżu ani żywej duszy – nikt mu nie pomoże, ja również jestem zbyt daleko, by móc zareagować. Niechybnie spłonie.
Wyciągam broń palną i celnie przymierzam, by oszczędzić mu cierpień. Kula roztrzaskuje czaszkę, powodując natychmiastowy zgon.
Czy mam jakąkolwiek możliwość uniknięcia odpowiedzialności z art. 148? Czy można uznać moje działanie za objęte stanem wyższej konieczności? Wiem, że to naciągane, bo trudno wskazać dobro ratowane i dobro poświęcane – z drugiej jednak strony "bilans" jest na zero – poświęciłem dobro, którego i tak nie dało się uratować – a s.w.k. w 26 § 2 KK wyłącza winę w razie poświęcenia m.in. dobra ekwiwalentnego. A może odpowiedzialność zostanie wyłączona z jakiegoś innego powodu?
Dziękuję za odpowiedzi
PS. Proszę tylko nie wchodzić mi w hipotezę
Stan faktyczny jest dokładnie taki, jak opisano.
Znajduję się nad urwiskiem. Kilkadziesiąt metrów poniżej gość rozbił auto i stanęło ono w płomieniach. Nie ma najmniejszej możliwości, żeby wyszedł z tego żywy. To ustronna okolica, w pobliżu ani żywej duszy – nikt mu nie pomoże, ja również jestem zbyt daleko, by móc zareagować. Niechybnie spłonie.
Wyciągam broń palną i celnie przymierzam, by oszczędzić mu cierpień. Kula roztrzaskuje czaszkę, powodując natychmiastowy zgon.
Czy mam jakąkolwiek możliwość uniknięcia odpowiedzialności z art. 148? Czy można uznać moje działanie za objęte stanem wyższej konieczności? Wiem, że to naciągane, bo trudno wskazać dobro ratowane i dobro poświęcane – z drugiej jednak strony "bilans" jest na zero – poświęciłem dobro, którego i tak nie dało się uratować – a s.w.k. w 26 § 2 KK wyłącza winę w razie poświęcenia m.in. dobra ekwiwalentnego. A może odpowiedzialność zostanie wyłączona z jakiegoś innego powodu?
Dziękuję za odpowiedzi
PS. Proszę tylko nie wchodzić mi w hipotezę