Staranie się o obywatelstwo niemieckie.

  • Autor wątku Autor wątku Wojtass_001
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Wojtass_001

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
17
Witam wszystkich:) Mam taką sprawę, dowiedziałem się że jak ktoś ma swoich przodków w Niemczech to może się starać o obywatelstwo. Ciężko konkretne odpowiedzi znaleźć na necie dlatego piszę tutaj żeby uzyskać rzetelną informację i bardzo proszę o wypowiedzenie się ludzi którzy się na tych sprawach znają:)
Więc tak podczas II Wojny Światowej bodajże 1942 Brat rodzony mojej Babci został wywieziony do pracy w Niemczech. Po wojnie ożenił się z Niemką i założył rodzinę, oczywiście miał obywatelstwo niemieckie. Kilka lat temu zmarł. Moje pytanie brzmi, czy jest jakaś szansa żebym mógł się starać o obywatelstwo niemieckie czy to jest bzdura:) ??? Bardzo proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję i pozdro:)
 
Brat Twojej babci jest Twoim przodkiem?
 
prosiłem o wypowiedź ludzi którzy się na tym znają a nie baranów którzy szukają zaczepki. Jak taki wygadany jesteś to może się ustawimy:)?
 
Wojtass_001 napisał:
prosiłem o wypowiedź ludzi którzy się na tym znają a nie baranów którzy szukają zaczepki. Jak taki wygadany jesteś to może się ustawimy:)?
To jest forum do dyskusji, a nie potancowka w wiejskiej remizie strazackiej, gdzie sie robi "ustawki na mordobicie".

Odpowiedz byla jak najbardziej rzeczowa: brat przodka to nie jest twoja bezposrednia rodzina, czyli twoj przodek, a osoby wyowozone na roboty w czasie wojny byly Polakami a nie Niemcami. Wiec masz podwojna negacje roszczen do obywatelstwa
 
Wojtass_001 napisał:
prosiłem o wypowiedź ludzi którzy się na tym znają a nie baranów którzy szukają zaczepki. Jak taki wygadany jesteś to może się ustawimy:)?

Mam czarny pas w poniżaniu. Nie dźwignąłbyś tematu...
Ton i poziom (a w zasadzie jego brak) Twojego postu tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu.
Może postaraj się o obywatelstwo po owczarku niemieckim sąsiada.

P.S. Moderatora przepraszam za poziom ale Wojtass_001 sam się prosił.
 
MUSZĘ przyznać masz szczęście ze Cię nie znam:)
 
Ok, a jeżeli moja mama od 10 lat jest zameldowana na terenie Niemiec + jej brat jest niemcem od 30 lat ma żone niemkę i niemieckie dzieci, ma ona prawo do obywatelstwa niemieckiego ale nie skorzystała z tego - to czy ja poprzez pojechanie do niej i urodzenie dziecka mogę się starać o obywatelstwo niemieckie dla siebie i dla dziecka i ojca dziecka?
Czy zostanie naliczona kara za to, że nie mam ubezpieczenia niemieckiego i za urodzenie na terenie Niemiec?
Ponadto są osoby, które potwierdzą mój wcześniejszy pobyt u niej - osoby , które mnie znają widziały etc - także nie wyglądałoby to tak że specjalnie 2 tyg przed terminem przyjechałam, zeby urodzić. Jak to jest??

P.s
A jeżeli najpierw mój facet złożył by papiery o rezydenturę? Czy może od tak jak nie ma żadnych krewnych ani nikogo?
Albo ja mogłabym złozyć taką rezydenturę przez wgląd na moją mamę bądź krewnego czyli mojego wujka a jej brata rodzonego?
 
Po co sa te cale przyklejone u gory watki o warunkach dziedziczenia obywatelstwa, skoro przynajmniej raz na tydzien padaja tu zupelnie absurdalne pytania? :rolleyes:
http://forumprawne.org/niemcy/534068-podstawowe-informacje-o-dziedziczeniu-obywatelstwa.html

Dziecko, dorosle czy nie, moze odziedziczyc obywatelstwo tylko po rodzicu a nie po wujku/cioci, dziadku stryjecznym i innym krewnym. Poza tym ten rodzic musi byc w momencie urodzenia dziecka formalnie obywatelem niemieckim, a nie jakims teoretycznym.

Twojego pytania o "rezydenture" juz kompletnie nie rozumiem. Niemcy to nie Wielka Brytania, tu nie ma zadnych "rezydentur". A prawo stalego pobytu nabiera sie dopiero po 5 latach, przez ktore delikwent utrzymywal sie z wlasnej pracy i nie pobieral zasilkow.
 
Powrót
Góra