start up- sp zoo -inwestor

  • Autor wątku Autor wątku banialuki_prawne
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

banialuki_prawne

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2018
Odpowiedzi
1
Dzień dobry wszystkim :)
Mam praktycznie zerowe doświadczenie w temacie spółek, inwestorów, umów itd.
Sprawa wygląda tak, jest nas 5 osób z pomysłem, mamy 1 inwestora.
Jesteśmy w trakcie pertraktacji umowy, ale termin radcy prawnego mamy dopiero na przyszły tydzień.
warunki umowy miały wyglądać tak:
-inwestor daje 150 tys na 2 pierwsze miesiące potem nawet do 1 mln zł.
-wymagaliśmy umowy inwestorskiej, jednak doradca inwestora napisał, że nie jest to w interesie jego klienta,
- 5 osób będzie w zarządzie, inwestor będzie wspólnikiem,
- inwestor ma otrzymać 50% udziałów, reszta po równo dla reszty wspólników,
- chcieliśmy udziały przekazać inwestorowi w transzach wraz z wpłacaniem kapitału do spółki- też się na to nie zgada, ma je dostać wraz ze 150 tysiącami,
- reszta kapitału ma być w formie pożyczki dla spółki.

pozdrawiam i dziękuje za pomoc

Moje pytanie brzmi, czy pożyczka ( która dla nas osób niedoświadczonych brzmi strasznie zwłaszcza w kwocie 1 mln zł) jest rzeczywiście taka straszna? Czy nasze 5 osób jako zarząd będziemy nią obarczeni prywatnie w razie fiaska firmy?
Bardzo proszę o pomoc, czytam o tym dzień i noc ale jest tyle zależności, że nie ogarniam tego.
 
Ostatnia edycja:
Odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania zależą od konstrukcji umowy spółki. Uważam, że jeśli mowa jest o milionie złotych, to należy udać się po profesjonalną poradę prawną do doświadczonego, specjalizującego się w tematyce spółek adwokata albo radcy prawnego. Poszukiwanie rozwiązań w internecie i znalezienie niewłaściwych może skutkować katastrofą na resztę życia.
 
W przypadku spółki z o.o. zarząd może odpowiadać za zobowiązania spółki, jeśli egzekucja zobowiązań wobec niej okaże się bezskuteczna. Z odpowiedzialności tej można się zwolnić np. zgłaszając w odpowiednim terminie wniosek o ogłoszenie upadłości.
Ogólnie bezpieczniejsza jest S.A., ponieważ w jej przypadku stosuje się normalne zasady odpowiedzialności (za szkodę zawinioną) i nie ma odpowiedzialności subsydiarnej.
Z uwagi na poziom inwestycji, doradca inwestora ma nie po kolei w głowie. Zarówno w interesie jego klienta jak i Państwa, konieczne jest podpisanie umowy inwestorskiej.
 
Powrót
Góra