Stary Spadek po Babci, pomoc przy planie działania

  • Autor wątku Autor wątku yazoo89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yazoo89

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2023
Odpowiedzi
5
Postaram się najkrócej jak mogę, ale mam gonitwe myśli lekką i jestem straszna noga jeśli chodzi o biurokrację i prawo, przepraszam.

Postanowiłem pomoc i popchnąć niezałatwioną sprawę spadkową mojej Mamy, po śmierci Babci 20 lat temu, raz że Mama mi o tym mówi od ostatnich 2 lat że by chciała sprzedać i na starość np przenieść się do mieszkania(zamiast domu) dwa, że po rozmowie z żoną u niej w rodzinie(żony) takie sprawy były załatwiane zaraz po śmierci członka rodziny i dobywało się to sprawnie, a niezałatwione sprawy odrazu ciągną sie w nieskonczoność, czym dalej tym trudniej, do konkretów.

-Babcia zmarła 20 lat temu.dziadek ponad 30 lat temu
-Miała 3 córki ( moją Mame i 2 moje ciocie)

rozumiem że spadek dziedziczą 1/3 córki,nie ważne czy zamężne i ile mają dzieci?

spadek to 2 domy, na 2 działkach.

przeczytałem że najszybciej przez notariusza.

-idą we 3 do notariusza i wszystko dzielą na 1/3? czy mogą sobie dzielić jak chcą np. jedna bierze jedną działke, a 2 pozostałe biorą sobie drugą na pół?

do notariusza przynoszą akt zgonu babci
-akty urodzenia
i tu mam pytanie, jakiś dokument poswiadczający że Babcia była wlascicelem tych gruntów? pewnie Mama lub Ciocie gdzieś mają, ale jeśli nie? to gdzie sie takich rzeczy szuka? skoro chcą dziedziczyć po Babci trzeba wiedzieć co, tak na logikę moją.

sprawy podatków, Jeżeli już dojdziemy do tego jak tą sprawę załatwić, to będzie trzeba zaplacić podatek od tego spadku? czyli jak te domu i grunty są warte rynkowo np 4 miliony, muszę (moja mama i ciocie) zaplacić ten podatek z własnej kieszeni? zanim się dalej zacznie dysponować tymi dobrami?
 
rozumiem że spadek dziedziczą 1/3 córki,nie ważne czy zamężne i ile mają dzieci?
Tak. Najpierw muszą przeprowadzić postępowanie spadkowe zarówno po babci i dziadku. Dopiero potem mogą dzielić spadek.
czy mogą sobie dzielić jak chcą
Tak.
Tu będzie do zapłacenia podatek od nabytych praw majątkowych w wyniku spadkobrania.
jakiś dokument poswiadczający że Babcia była wlascicelem tych gruntów?
Najpierw przeprowadźcie postępowania spadkowe a nie od końca przechodzicie do działu spadku. Sądowy dział spadku będzie znacznie tańszy niż notarialny.
muszę (moja mama i ciocie) zaplacić ten podatek z własnej kieszeni?
Bardzo głupie pytanie. Nabyły to płacą i to od aktualnych cen rynkowych. Kto niby ma za nie zapłacić? Pewnie dlatego wcześniej nie przeprowadzono postępowań bo kwota była i jest spora przy takiej wartości majątku.
 
Rozumiem, dokopałem się do tych rzeczy i faktycznie, ten podatek jest głównym problemem blokującym, takie sprawy są u nas rodzinne chyba, ponieważ
dokopałem się do dokumentów gdzie moja żyjąca babcia w 1999 dostała od urzędu wezwanie o zapłatę podatku po przeprowadzeniu spadku po swoim tacie i mamie którym się umarło w 65, czyli 35 lat pózniej robiła te sprawy, na kwotę 5 tyś złotych, napisała jakieś pismo do burmistrza miasta o umorzenie długu, i jej umorzył - takie było kiedyś prawo? nie wiedziałem że tak można co miał burmistrz do podatku od spadku?...ale przeglądałem te dokumenty na własne oczy więc się dopytuje...

generalnie wkur... mnie cała ta sprawa. mam orginalne dokumenty z 1938 jak moja pra pra babcia z dziadkiem kupują te ziemie, i za każdym razem jak ktoś dziedziczy to jakies podatki płacić. moim zdaniem to złodziejstwo. co oni chcą od tych biednych ludzi. :D

Do tego Mama mi mówi że cały ten podatek który po przeprowadzeniu spadku trzeba by zapłacić jest na zasadach starych podatkowych wtedy obowiązujących, czyli jak Babcia umarła w 2003 to zasady z 2003?

myślę czy ten podatek od spadku da się jakoś obejść,
czy np jak przy sprawie spadkowej 2 siostry by się zrzekły swojej części i oddaly 2/3 trzeciej siostrze, to ta trzecia by zapłaciła musiała zapłacić podatek od swojej 1/3 czy od całości 3/3?. wiem głupie pytanie D:
 
Ostatnia edycja:
Od 2007 (lub 2008 ) już tego podatku nie ma. Jednak dotyczy to spadków otwartych po tym czasie. Dla spadków otwartych przed tym rokiem, podatek jest należny.
myślę czy ten podatek od spadku da się jakoś obejść,
Tak, idź do urzędu skarbowego, to się przekonasz.
Ostatnio w tv był program, gdzie małżeństwo emerytów z północy Polski jest zobowiązane do zapłaty podatku, tylko dlatego, że w czasie nie złożyło druku o nabytym majątku spadkowym. Gdyby taki druk złożyli w wymaganym terminie, podatku by nie było. US przystąpił do egzekucji.
czy np jak przy sprawie spadkowej 2 siostry by się zrzekły swojej części i oddaly 2/3 trzeciej siostrze, to ta trzecia by zapłaciła musiała zapłacić podatek od swojej 1/3 czy od całości 3/3?
Postępowanie spadkowe, to wyłącznie ustalenie kto dziedziczy i w jakim ułamku (ty znowu wracasz do działu). Spadkobiercy nabyli już spadek z mocy ustawy z dniem jego otwarcia, czyli dniem śmierci spadkodawcy. Jak nabyli, to muszą od tej części zapłacić podatek. Bez znaczenia jest, co z tym majątkiem zrobią w przyszłości.
co oni chcą od tych biednych ludzi.
Tak biednych, gdzie tylko spadek jest liczony w milionach. W urzędach nie siedzą idioci, co łykają wszystko jak im podasz. Komuna, już dawno się skończyła.
 
Ja jestem za głupi aby zrozumieć czemu każdy dziedzic musi płacic podatek bo ktoś z rodziny wcześniej czegoś nie dopilnował. Ja swoim dzieciom przed 40 ureguluje sprawy aby pozniej nie było takich kwiatków.

To może jak pra pra babcia kupiła te ziemie za 700 zł w 1938 to mi wyliczą podatek od tego?.


takie zasady znalazłem o podatkach z 2003 roku od 1 stycznia wchodziły
https://repozytorium.uwb.edu.pl/jsp...Podatek_od_spadkow_i_darowizn_w_2003_roku.pdf

zgodnie z nimi rozumiem,
że podatek będzie wynosił dla 3 sióstr 772,80 zł + (7% od kwoty powyżej 19.320zł) z 3.2mln wartosci rynkowej 224.000 =
224.772,80 zł/3
czyli każda z siostr bedzie musiała zapłacić podatek 74.924,26 zł w ciagu 14 dni jak zrobią tą sprawe spadkową, dobrze ja to rozumiem? :D


czekaj chyba pomyliłem, a to nie liczą np podatku od ceny z 2003 roku? jak mam sprawdzić ile te nieruchomości i grunty były warte w 2003 roku :D

@OFFTOPIC
wiegol napisał:
Tak biednych, gdzie tylko spadek jest liczony w milionach. W urzędach nie siedzą idioci, co łykają wszystko jak im podasz. Komuna, już dawno się skończyła.
Jestem za młody aby te czasy znać, i w urzędach coraz wiecej młodych ludzi pracuje i faktycznie tam może i się skończyła, natomiast jak chcesz poczuć te czasy i cofnąć się w czasie to zagłąb się w ZARZĄD wszystkich ROD-ogrodów działkowych w Stolicy, tam można poczuć klimat :D"
 
Ostatnia edycja:
Po zgłoszeniu na stosownym druku nabycia praw majątkowych do US (jak dobrze pamiętam druk SD-3) US wszczyna postępowanie podatkowe, które ma na celu ustalenie wysokości należnego podatku. Postępowanie kończy się wydaniem decyzji określającej wysokość podatku.
pra pra babcia kupiła te ziemie za 700 zł w 1938 to mi wyliczą podatek od tego
Nie. Liczy się stan nieruchomości z dnia otwarcia spadku po babci i dziadku oraz obecna cena rynkowa nieruchomości w takim stanie. Teraz będziecie się gimnastykować i udowadniać jak to wyglądało 20 i 30 lat temu.
 
wiegol napisał:
Nie. Liczy się stan nieruchomości z dnia otwarcia spadku po babci i dziadku oraz obecna cena rynkowa nieruchomości w takim stanie. Teraz będziecie się gimnastykować i udowadniać jak to wyglądało 20 i 30 lat temu.

cene rynkową na dzień dzisiejszy można powiedzieć że znam, ale czy US będzie liczył ten podatek z 2003 roku od nieruchomości? jak tak to dobra nowina, będzie mniejszy, pewnie trzeba będzie wziąć jakiegoś rzeczoznawce i on to zrobi, chyba że US wszystko sam wylicza...

koniec końców jak Mama i Ciotki chcą uregulować te papiery a nie mają kasy, to im musze przynieść 250 tysi i niech robią,pózniej zakładają KW i będzie wszystko prościej pózniej kolenym pokoleniom

Nie zamykam, może jak ruszy albo coś się wykluje to jeszcze zapytam :P
 
ale czy US będzie liczył ten podatek z 2003 roku od nieruchomości?
Od stanu nieruchomości z 2003. Jeśli po otwarciu spadku poczyniono nakłady na nieruchomość, które zwiększyły jej wartość (np. dobudowanie piętra), to przy wycenie nieruchomości tego nie uwzględnia się. Trzeba to natomiast wykazać w US, po to by nie obliczali podatku od stanu obecnego. Wysokość nakładu, wcale nie oznacza, że o tyle wzrosła wartość nieruchomości.
 
Powrót
Góra