X
xSerafinax
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Zaczne od tego, ze jestem osoba pelnoletnia, konczaca zaniedlugo szkole, nie posiadajaca dochodow.
(nie znalazlam zadnego tematu odpowiadajacego mojemu problemowi- o os. pelnoletnich bez dochodu dlatego bardzo prosze o pomoc w zwiazku z moim przypadkiem)
A wiec, w dniu wczorajszym przyszly do mnie 4 pisma z firmy "Statima", dotyczace mandatow za nieskasowany bilet w KZK GOP, wzywajace do zaplaty naleznosci, wraz z ewentualnym "kosztorysem", w przypadku skierowania sprawy do sadu. Ostatni mandat jaki posiadam zostal wystawiony w lipcu poprzedniego roku, natomiast w ciagu mojego 20 letniego zycia 2 razy nie przyjelam kopii mandatu i niestety nie wiem kiedy zostaly one wystawione (ah ta glupota ludzka). Sek w tym, iz istnieje mozliwosc, ze 2 z wystawionych mi mandatow teoretycznie uleglo przedawnieniu, ale tutaj pojawia sie problem oraz kilka pytan:
"Zgodnie z art. 77 ustawy prawa przewozowego roszczenia przedawniają się z upływem roku. Termin ten należy liczyć od końca terminu widniejącego na mandacie, w trakcie którego gapowicz powinien zapłacić karę."
1. W zwiazku z powyzszym czy jesli firma przewozowa wysylala pisma z upomnieniami to termin ewentualnego przedawnienia jest nadal liczony od konca terminu widniejacego na mandacie?
2. Czy dopiero z chwila skierowania sprawy do sadu przed uplywem tegoz terminu dochodzi do przerwania biegu przedawnienia, czy wystarcza same pisma KZK lub Statimy by zostalo ono przerwane?
3. Czy w razie skierowania sprawy do sadu w zwiazku z inf. podanymi na poczatku postu sprawa moze zostac umozona z tyt. braku dochodow? (oraz czy kara moze zostac nalozona na rodzicow? gdyz teoretycznie nie powinni oni za mnie odpowiadac poniewaz jestem pelnoletnia, lecz haczyk tkwi w tym iz szkoly jeszcze nie ukonczylam a podobno wzw z tym rodzice maja obowiazek mnie utrzymywac, czyli sa w jakis sposob za mnie odpowiedzialni- dodam, ze nauke koncze w kwietniu)
4. Jakie moga byc ogolnie konsekwencje skierowania sprawy do sadu? (w moim przypadku)
5. Czy prawda jest, iz mandaty wystawione przez KZK GOP nie ulegaja przedawnieniu czy jest to zwykla komercyjna bujda przedstawiana w mediach? (doczytalam sie tego jesli sie nie myle w gazecie wyborczej)
6. Czy firma KZK prowadzi dokumentacje wyslanych pism?
7. Czy w moim przypadku warto wszczac jakiekolwiek postepowania (jakie?), czy zwyczajnie czekac na rozwoj wydarzen?
Jesli ktokolwiek mialby jakiekolwiek uwagi w zwiazku z zadanymi przeze mnie pytaniami, a takze moze jakos rozbudowujace temat (poniewaz moglam pominac jakas istotna kwestie) bardzo prosze o przedstawienie ich. Naprawde bede wdzieczna.
Ponadto przepraszam za ewentualne niescislosci, bledy i byc moze idiotyzmy z mojej strony, ale po pierwsze nie znam sie na prawie (ale to raczej logiczne skoro sie tutaj znalazlam), a po drugie jest naprawde pozna pora i sama nie jestem pewna czy to co pisze ma sens
Zaczne od tego, ze jestem osoba pelnoletnia, konczaca zaniedlugo szkole, nie posiadajaca dochodow.
(nie znalazlam zadnego tematu odpowiadajacego mojemu problemowi- o os. pelnoletnich bez dochodu dlatego bardzo prosze o pomoc w zwiazku z moim przypadkiem)
A wiec, w dniu wczorajszym przyszly do mnie 4 pisma z firmy "Statima", dotyczace mandatow za nieskasowany bilet w KZK GOP, wzywajace do zaplaty naleznosci, wraz z ewentualnym "kosztorysem", w przypadku skierowania sprawy do sadu. Ostatni mandat jaki posiadam zostal wystawiony w lipcu poprzedniego roku, natomiast w ciagu mojego 20 letniego zycia 2 razy nie przyjelam kopii mandatu i niestety nie wiem kiedy zostaly one wystawione (ah ta glupota ludzka). Sek w tym, iz istnieje mozliwosc, ze 2 z wystawionych mi mandatow teoretycznie uleglo przedawnieniu, ale tutaj pojawia sie problem oraz kilka pytan:
"Zgodnie z art. 77 ustawy prawa przewozowego roszczenia przedawniają się z upływem roku. Termin ten należy liczyć od końca terminu widniejącego na mandacie, w trakcie którego gapowicz powinien zapłacić karę."
1. W zwiazku z powyzszym czy jesli firma przewozowa wysylala pisma z upomnieniami to termin ewentualnego przedawnienia jest nadal liczony od konca terminu widniejacego na mandacie?
2. Czy dopiero z chwila skierowania sprawy do sadu przed uplywem tegoz terminu dochodzi do przerwania biegu przedawnienia, czy wystarcza same pisma KZK lub Statimy by zostalo ono przerwane?
3. Czy w razie skierowania sprawy do sadu w zwiazku z inf. podanymi na poczatku postu sprawa moze zostac umozona z tyt. braku dochodow? (oraz czy kara moze zostac nalozona na rodzicow? gdyz teoretycznie nie powinni oni za mnie odpowiadac poniewaz jestem pelnoletnia, lecz haczyk tkwi w tym iz szkoly jeszcze nie ukonczylam a podobno wzw z tym rodzice maja obowiazek mnie utrzymywac, czyli sa w jakis sposob za mnie odpowiedzialni- dodam, ze nauke koncze w kwietniu)
4. Jakie moga byc ogolnie konsekwencje skierowania sprawy do sadu? (w moim przypadku)
5. Czy prawda jest, iz mandaty wystawione przez KZK GOP nie ulegaja przedawnieniu czy jest to zwykla komercyjna bujda przedstawiana w mediach? (doczytalam sie tego jesli sie nie myle w gazecie wyborczej)
6. Czy firma KZK prowadzi dokumentacje wyslanych pism?
7. Czy w moim przypadku warto wszczac jakiekolwiek postepowania (jakie?), czy zwyczajnie czekac na rozwoj wydarzen?
Jesli ktokolwiek mialby jakiekolwiek uwagi w zwiazku z zadanymi przeze mnie pytaniami, a takze moze jakos rozbudowujace temat (poniewaz moglam pominac jakas istotna kwestie) bardzo prosze o przedstawienie ich. Naprawde bede wdzieczna.
Ponadto przepraszam za ewentualne niescislosci, bledy i byc moze idiotyzmy z mojej strony, ale po pierwsze nie znam sie na prawie (ale to raczej logiczne skoro sie tutaj znalazlam), a po drugie jest naprawde pozna pora i sama nie jestem pewna czy to co pisze ma sens