W
Wierzbik89
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 10
Wczoraj otrzymałem wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej Statima za rzekomą jazdę bez biletu. W dniu 15.11.2017 wchodząc do autobusu, wyciągając już pieniądze by udać się po bilet zostałem "zatrzymany" z informacja, że jadę na gapę (autobus ledwo ruszył z przystanku). Odmówiłem okazania dokumentu dwóm przedstawicielom firmy Rewizor jak i odmówiłem przyjęcia mandatu ponieważ zaistniała sytuacja wydała mi się kuriozalna. Zwykłe żerowanie na osobie korzystającej z usług komunikacji miejskiej. Pojawiła się policja, zostały spisane moje dane lecz nie dostałem potwierdzenia, kopii, nie składałem też podpisu. Po ok roku i dziewięciu miesiącach dostałem wezwanie do zapłaty od firmy Statima z terminem do 30.08.2019. (Po terminie kwota się zwiększy - koszta postępowania sądowego).
Od razu odpisałem na wezwanie drogą mailową:
Otrzymałem odpowiedź:
Co w tym przypadku zrobić? Oczywiście chciałbym uniknąć zapłaty długu ponieważ stwierdzam iż otrzymałem go bezpodstawnie powołując się na przedawnienie jak i zaistniała sytuację sprzed prawie dwóch lat. Nie chcę też aby moje zadłużenie jak i dane znalazły się w rejestrze dłużników Biura Informacji Gospodarczej (BIG) z racji by nie utrudnić sobie wzięcia kredytu w niedalekiej przyszłości. Będę wdzięczny za pomoc.
Od razu odpisałem na wezwanie drogą mailową:
Dobry wieczór.
Otrzymałem dzisiaj od Państwa wezwanie do zapłaty długu o sygnaturze ****/23/08/2019, za rzekomą jazdę bez biletu środkiem komunikacji miejskiej ZDMiKP Bydgoszcz dnia 15.11.2017. Od tego terminu minął ok. rok i 9 miesięcy. Dokument ten jest niezasadny. Zgodnie z ustawą o Prawie Przewozowym art. 77 ust. 1 ustawy, sprawa uległa przedawnieniu.
Serdecznie pozdrawiam.
Otrzymałem odpowiedź:
Dzień dobry,
w nawiązaniu do otrzymanej korespondencji mailowej informuję, iż zobowiązanie pomimo przedawnienia nie wygasa, a przeradza się w zobowiązanie naturalne, którego spłatę nakazują przepisy prawa oraz normy społeczne, i jako takie może być dochodzone. W prawie cywilnym przedawnienie roszczenia, o którym mowa w art. 117 § 2 kodeksu cywilnego nie zamyka wierzycielowi drogi do jego dochodzenia. Przekształcenie zobowiązania w zobowiązanie naturalne nie niweczy uprawnienia wierzyciela do dochodzenia od dłużnika należności mu przysługujących, również dochodzenia ich na drodze postępowania sądowego.
Jednocześnie informuję, iż w niniejszej sprawie działamy na zlecenie ZDMiKP w Bydgoszczy
Pozdrawiam
Paweł Baran
Specjalista ds. Reklamacji
Co w tym przypadku zrobić? Oczywiście chciałbym uniknąć zapłaty długu ponieważ stwierdzam iż otrzymałem go bezpodstawnie powołując się na przedawnienie jak i zaistniała sytuację sprzed prawie dwóch lat. Nie chcę też aby moje zadłużenie jak i dane znalazły się w rejestrze dłużników Biura Informacji Gospodarczej (BIG) z racji by nie utrudnić sobie wzięcia kredytu w niedalekiej przyszłości. Będę wdzięczny za pomoc.
Ostatnia edycja: