stawienie sie w zakladzie karnym

  • Autor wątku Autor wątku soundShe
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
S

soundShe

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2005
Odpowiedzi
11
Mam nadzieje, ze dla znających temat moje pytanie bedzie proste. Jezeli wyrok sie uprawomocnil kiedy nalezy się spodziewac wezwania do wstawienia sie w zakladzie karnym? korespondencje z wyrokiem dostalismy ponad tydzien temu i nie wiemy w jakim czasie podejmuje sie decyzje o wyslaniu wezwania. bardzo prosze o odpowiedz.
 
Odp: stawienie sie w zakladzie karnym

Trudno precyzyjnie określić, kiedy przyjdzie wezwanie do stawiennictwa w ZK, ale pewnie niezwłocznie po wysłaniu do zakładu karnego zarządzenia nakazującego przyjęcie skazanego do odbycia kary.
 
Czy mozna to w jakikolwiek sposob okreslic czasowo kiedy to nastąpi? przyslowiowo 'pi razy drzwi"? Moze to trwac do roku? do miesiąca? Czy fakt ze czlowiek o ktorym tu mowa jest recydywistą coś zmienia? Bardzo mi zależy na odpowiedzi.
 
Niestety ale to zależy od Sądu i od Zakładu karnego, do którego jest skazany kierowany. W jednych jest szybciej, w innych jest dłużej.
 
Odp: stawienie sie w zakladzie karnym

Dostalam informacje ze moze to trwac nawet do 12 miesiecy. czlowiek o ktorym tu mowa to recydywista z wyrokiem na 3 lata. Czy to cos zmienia? A jesli w zakladzie nie ma przeludnienia i są miejsca?
 
Dostałem przedwczoraj z wyroku z listopada 2004 ,poprzednim razem po 3 miesiącach od wyroku.Czyli jest tak jak pisze VIKTUS.
Pozdrawiam.
 
Czyli ze moze przyjsc jutro badz za dwa miesiące. Chodzi o wiezienie w ktorym nie ma przeludnienia więc mysle ze wezwanie przyjdzie wlasnie na dniach. Bardzo dziekuje za odpowiedzi :)
 
Wydaje mi sie że na dniach, poniewaz mój chłopak również jest recydywistą i takze dostał wyrok 3lata i szukali go juz po tygodniu :-( A więzienie do którego trafił jest jednym z bardziej przeludnionych w Polsce. POZDRAWIAM
 
dziewczyno.....- znajdz sobie lepiej normalnego faceta (niekaranego) ...zaloz rodzine....miej dzieci... -- ten -skjoro jest recydywista nawet jak wyjdzie za powiedzmy 2 lata to i tak tam szybko wroci.... (obym nie był złym prorokiem...)
 
[cytat:1sk64kd5] dziewczyno.....- znajdz sobie lepiej normalnego faceta (niekaranego) ...zaloz rodzine....miej dzieci... -- ten -skjoro jest recydywista nawet jak wyjdzie za powiedzmy 2 lata to i tak tam szybko wroci.... (obym nie był złym prorokiem...) [/cytat:1sk64kd5]

De gustibus non est disputandum, choć :what:
 
[cytat="Markiz32"]dziewczyno.....- znajdz sobie lepiej normalnego faceta (niekaranego) ...zaloz rodzine....miej dzieci... -- ten -skjoro jest recydywista nawet jak wyjdzie za powiedzmy 2 lata to i tak tam szybko wroci.... (obym nie był złym prorokiem...)[/cytat]
Markiz 32 ten komentarz był zbędny :!: :x
 
czyli nie mozna dac szansy czlowiekowi? recydywista nie moze byc szczesliwy? zaufalam mu ze juz nigdy, on wie ze jesli to sie powtorzy to nigdy nie bedzie trzeciej szansy.Wezwanie nadal nie przyszlo, wciaz czekamy i chyba lepiej by bylo gdybysmy wiedzili kiedy ono bedzie a nie z dnia na dzien drżeć gdy tylko przyuważymy listonosza ;(
 
Przepraszam za komentarze (innych) nie na temat.
PS. Zamykam wątek, mam nadzieje, że otrzymała Pani satysfakcjonującą wypowiedź.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra