Stawka liczona niezgodnie z cennikiem - wymówka: niezaktualizowana aplikacja

  • Autor wątku Autor wątku did.coz.had.to
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

did.coz.had.to

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2018
Odpowiedzi
3
Dzień dobry,

Mam problem z popularną firmą carsharingową.

Mam screenshot ekranu telefonu, zrobiony zaraz po wykonanej jeździe, na którym jest wyświetlony cennik który jasno pokazuje jakie stawki obowiązują za przejazdy.

Naliczono mi fakturę grubo wyższą, zupełnie niezgodnie ze stawkami w prezentowanym cenniku.
Tłumaczenie firmy to początkowo "to były stawki nocne, reklamacje nie może zostać uznana" chociaż ekran cennika tego nie pokazywał, następne tłumaczenie to "proszę upewnić się, że aplikacja była zaktualizowana". Wtedy była aktualna, jednak jest to sprawa sprzed świąt, ruszona dopiero teraz.

Rzeczywiście po aktualizacji aplikacji (teraz) cennik się zmienił.

Codziennie dostaje maile, że pieniędzy nie mogą pobrać z karty (karta traktowana przeze mnie jako prepaid).
Powinni mnie skasować zgodnie z prezentowanym cennikiem, ale nie wiem na co mam się powołać aby to podkreślić.
Nie chciałbym ani zaprzestawać korzystać z ich usług - przydają się, ani dojść do grożenia sobie sądami i innymi pozwami, bo to troche żenujące (kwota paruset złotych).

Zapewnie nie jestem jedyną osobą którą (nieaktualnym) cennikiem oszukują.
Bardzo dziękuję za wszelkie sugestie :)
 
A co regulamin/umowa mówi na temat sposobu naliczania/rozliczania? Jest zawarte gdzieś gdzie użytkownik znajdzie obowiązujący cennik?
 
Myślę, że nie ma co dalej ukrywać która to firma.

Oto link do regulaminu:
***nie linkuj, sporne zapisy zacytuj bez danych identyfikacyjnych. mod***

W punktach 50-57 mowa jest o opłatach za korzystanie z pojazdu.
Pkt 54 mówi, że opłaty naliczane są zgodnie z cennikiem, lecz w całym regulaminie nie widzę (Ctrl+F też nie) wzmianki o definicji Cennika.

W aplikacji mobilnej, w dniu tego zdarzenia ekran który prezentował informacje o stawkach nazywał się CENNIK. Nadal się tak nazywa, tylko prezentuje inne stawki.

Czy brak definicji cennika i powołanie się na to, że ekran aplikacji mobilnej był tak podpisany "CENNIK" jest solidnym argumentem?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Więc niczym bym się nie martwił a jak chcą od ciebie pieniądze to jedyna droga to poprzez sąd gdzie bedziesz mogl przedstawic swoje argumenty ktore wydaja sie byc solidne.
 
Jeżeli nieaktualna aplikacja pozwalała na korzystanie z usługi, to nieaktualny cennik nie powinien być twoim problemem.
 
Po mailu ze wskazaniem nieprecyzyjności w regulaminie oraz zasugerowaniu
"mniejsza strata(korekta) i nadal zarabianie na mnie" zamiast "większa strata (nie zapłaciłbym)" firma okazała wybrała mniejszą stratę.

Dalej korzystam z ich usług, a cennik (pewnie nie bezpośrednio przez tą sytuację) wygląda lepiej.

Dziękuję za sugestię :wink:
 
Powrót
Góra